Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Widocznie patrzył w lusterka. Bo samochody są wszędzie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ciekawe czy ten na motocyklu dał szansę temu w samochodzie "się zobaczyć" że tak powiem.Jedno pytanie retoryczne zresztą.Dlaczego jeśli jest wypadek z motocyklem to jest to ścigacz a nie klasyk czy np. chopper ???
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Marco, w zeszłym tyg zginęło małżeństwo na chopperze, co, też nie dali się zauważyć? Co w ogóle rozumiesz pod tym pojęciem? Miał machać mu chorągiewką?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Marco, w zeszłym tyg zginęło małżeństwo na chopperze, co, też nie dali się zauważyć? Co w ogóle rozumiesz pod tym pojęciem? Miał machać mu chorągiewką?
Prędkość,prędkość,prędkość rozumiem pod tym pojęciem.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
W naszym kraju jest strasznie krótki sezon motocyklowy, a kierowcy aut nie są przyzwyczajeni do motocykli na drogach. Dodatkowo 75% wypadków w konfrontacji auto-motocykl jest z winy kierującego autem. I takie niestety są skutki:(
Zaloguj się, aby oddać głos
0
~Marco~ napisał:
Prędkość,prędkość,prędkość rozumiem pod tym pojęciem.
co za ciemnota... wez gosciu sie nie odzywaj nawet jak nie masz do powiedzenia nic madrego
Zaloguj się, aby oddać głos
0
GSXR napisał:
co za ciemnota... wez gosciu sie nie odzywaj nawet jak nie masz do powiedzenia nic madrego
Jak nic madrego? Stary motocykl jadacy z predkoscia 150km/h pojawia sie z nikad! Gdyby jechal 50km/h tak jak obowiazuje w terenie zabudowanym, pewnie nic by mu sie nie stalo, a samochod osobowy zdazyl by na czas przejechac!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Proszę nie wypowiadać się jeśli ktoś nie zna sytuacji, motocyklista nie miał dużej prędkości - sporo poniżej 50, a mimo to odniósł ciężką ranę nogi i przebywa w szpitalu. MOSP Kraśnik pozdrawia poszkodowanego druha!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Arek napisał:
Jak nic madrego? Stary motocykl jadacy z predkoscia 150km/h pojawia sie z nikad! Gdyby jechal 50km/h tak jak obowiazuje w terenie zabudowanym, pewnie nic by mu sie nie stalo, a samochod osobowy zdazyl by na czas przejechac!
A skąd P-A-L-A-N-C-I-E wiesz że jechał 150????????? następny moher z radarem w oczach????????
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jechal sporo ponizej 50km/h prosze Cie nie rozsmieszaj mnie! A ty od Palantow mozesz wyzywac swoich koleszkow na motorach ktorzy jeszcze tego lata zgina na polskich drogach. Niech idiota ziemia lekka bedzie!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Arek napisał:
Jechal sporo ponizej 50km/h prosze Cie nie rozsmieszaj mnie! A ty od Palantow mozesz wyzywac swoich koleszkow na motorach ktorzy jeszcze tego lata zgina na polskich drogach. Niech idiota ziemia lekka bedzie!
co za ciemnota.... widać ze zazdrość cie zżera że nie potarfisz utrzymać równowagi na niczym innym oprócz 4 kół
Zaloguj się, aby oddać głos
0
GSXR napisał:
co za ciemnota.... widać ze zazdrość cie zżera że nie potarfisz utrzymać równowagi na niczym innym oprócz 4 kół
Ciemnota to idioci na motorach pedzacy po miescie z niebezpieczna predkoscia, na szczescie natura sama eliminuje takich idiotow! Nie zycze Ci zle, ale zebys w przyszlosci nie zazdroscil mi obu nog i obu rak!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
mogę potwierdzić, że jechał powoli, bo to mój kolega i z nim rozmawiałem już w szpitalu. Gdyby jechał z dużą prędkością, nie skończyło by się na połamanej nodze (znawcy tematu mogą się wypowiedzieć, jak kończy motocyklista po zderzeniu z samochodem np przy prędkości 100 km/h a co mówiąc 150...)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
a ja się do niego zaraz przejadę i zapytam...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Siema ... po pierwsze z doświadczenia każdy wie ze są motocykliści którzy stworzyli opinie innym to ze inni łamią przepisy to nie znaczy że każdy jest taki , najlepiej zawsze powiedzieć ze kierowca jadący na jednośladzie jest winny . Ci co nie lubią i nie szanują motocyklistów zawsze będą mówić ze oni są winni ... najśmieszniejsze jest to że jak ktoś nie wie jak to się stało to gada głupoty zamiast siedzieć cicho ... po za tym tak zwani gapie co nie znają się na pierwszej pomocy nie powinni robić z siebie bohaterów dla widowni bo tylko by mi zaszkodzili . bylem świadomy wszystkiego i słyszalem ze nie jedna osoba chciał mnie podnieść nie myśląc o tym ze zamiast mi pomoc to by mi za szkodzili. Po zatym nic mi nie jest wiec i śmieszy mnie to gdy koledzy z pracy mnie zabrali to każdy mówił co innego ze nie żyje jestem połamany .... pozdro dla bohaterów .. a na zakończenie dla takich cwaniaków co pier***a glupoty ..... Gs 500 to nie scigacz ........a i jeszcze ten co pisze ze bym go mogl ominac to ciekawe co by zrobil na moim miejscu kiedy auto wyjazdza 1 m przednim i moto jadoce ponizej 50 km.h to nie wiem przeskoczyl by go .... pozatym sam kierowca przyznal sie do winy ze mi wyjechal .wiec nie pier***cie juz ze kazdy jadacy motorem jest winny ... dzieciaki ... dlamnie tacy ludzie to sa smieszni ... szkoda gadac i odpisywac takim .naraaaaaaaaa
Zaloguj się, aby oddać głos
0
teraz nie tylo łysym łyso. 3m sie Luk
Zaloguj się, aby oddać głos
0
P napisał:
Siema ... po pierwsze z doświadczenia każdy wie ze są motocykliści którzy stworzyli opinie innym to ze inni łamią przepisy to nie znaczy że każdy jest taki , najlepiej zawsze powiedzieć ze kierowca jadący na jednośladzie jest winny . Ci co nie lubią i nie szanują motocyklistów zawsze będą mówić ze oni są winni ... najśmieszniejsze jest to że jak ktoś nie wie jak to się stało to gada głupoty zamiast siedzieć cicho ... po za tym tak zwani gapie co nie znają się na pierwszej pomocy nie powinni robić z siebie bohaterów dla widowni bo tylko by mi zaszkodzili . bylem świadomy wszystkiego i słyszalem ze nie jedna osoba chciał mnie podnieść nie myśląc o tym ze zamiast mi pomoc to by mi za szkodzili. Po zatym nic mi nie jest wiec i śmieszy mnie to gdy koledzy z pracy mnie zabrali to każdy mówił co innego ze nie żyje jestem połamany .... pozdro dla bohaterów .. a na zakończenie dla takich cwaniaków co pier***a glupoty ..... Gs 500 to nie scigacz ........a i jeszcze ten co pisze ze bym go mogl ominac to ciekawe co by zrobil na moim miejscu kiedy auto wyjazdza 1 m przednim i moto jadoce ponizej 50 km.h to nie wiem przeskoczyl by go .... pozatym sam kierowca przyznal sie do winy ze mi wyjechal .wiec nie pier***cie juz ze kazdy jadacy motorem jest winny ... dzieciaki ... dlamnie tacy ludzie to sa smieszni ... szkoda gadac i odpisywac takim .naraaaaaaaaa
trzym się kolego! lewa w góre
Zaloguj się, aby oddać głos
0
P napisał:
Siema ... po pierwsze z doświadczenia każdy wie ze są motocykliści którzy stworzyli opinie innym to ze inni łamią przepisy to nie znaczy że każdy jest taki , najlepiej zawsze powiedzieć ze kierowca jadący na jednośladzie jest winny . Ci co nie lubią i nie szanują motocyklistów zawsze będą mówić ze oni są winni ... najśmieszniejsze jest to że jak ktoś nie wie jak to się stało to gada głupoty zamiast siedzieć cicho ... po za tym tak zwani gapie co nie znają się na pierwszej pomocy nie powinni robić z siebie bohaterów dla widowni bo tylko by mi zaszkodzili . bylem świadomy wszystkiego i słyszalem ze nie jedna osoba chciał mnie podnieść nie myśląc o tym ze zamiast mi pomoc to by mi za szkodzili. Po zatym nic mi nie jest wiec i śmieszy mnie to gdy koledzy z pracy mnie zabrali to każdy mówił co innego ze nie żyje jestem połamany .... pozdro dla bohaterów .. a na zakończenie dla takich cwaniaków co pier***a glupoty ..... Gs 500 to nie scigacz ........a i jeszcze ten co pisze ze bym go mogl ominac to ciekawe co by zrobil na moim miejscu kiedy auto wyjazdza 1 m przednim i moto jadoce ponizej 50 km.h to nie wiem przeskoczyl by go .... pozatym sam kierowca przyznal sie do winy ze mi wyjechal .wiec nie pier***cie juz ze kazdy jadacy motorem jest winny ... dzieciaki ... dlamnie tacy ludzie to sa smieszni ... szkoda gadac i odpisywac takim .naraaaaaaaaa
Dobrze, że w Twoim przypadku tylko tak się skończyło. Jestem samochodziarzem, który amatorsko przejeżdża około 40 000km rocznie. Z doświadczenia wiem, że czas śmignięcia motocyklem samochodu osobowego jadącego dozwolone 50 km/h w terenie zabudowanym, to ułamki sekundy. Wielu kierowców zauważa wyprzedzającego motocyklistę w chwili minięcia jego samochodu, albo po ryku motoru? Wtedy właściwie nie ma czasu na reakcję Dlaczego motocykliści wyprzedzają samochody jadące z dozwoloną prędkością, w miejscach w których tylko dewiat kierowca zdecydowałby się na wyprzedzanie (kolumna pojazdów, wzniesienia, łuki drogi, przejścia dla pieszych....)? Dlaczego normą jest jazda kilku motocykli w kupie, gdzie każdy z nich porusza się prawie przy osi jezdni z niewielkim przesunięciem w kierunku pobocza? Czy zasada ograniczonego zaufanie nie obowiązuje motocyklistów? Prędkość jednośladów to oddzielny temat... Z dozwoloną jeżdżą tylko nieliczni i ci co mają skuterki. Na drogach jest teraz wielu pułapek, które powstały podczas przebudowy dróg - wysokie wysepki rozdzielające jezdnie, barierki przed i za przejściami skutecznie ograniczające widoczność ze skrzyżowań, uskoki poprzeczne drogi, celowe zwężenia wymuszające ograniczenie prędkości... Czy zasada ograniczonego zaufanie nie obowiązuje motocyklistów?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
[quote name='Arek' date='15.06.2010, 10:36:47' post='303305'] Jechal sporo ponizej 50km/h prosze Cie nie rozsmieszaj mnie! A ty od Palantow mozesz wyzywac swoich koleszkow na motorach ktorzy jeszcze tego lata zgina na polskich drogach. Niech idiota ziemia lekka bedzie! [/quote pier*** sie palanci poje***y!!!!!!!!!!!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ty jakiś chory koleś jesteś wyzywając tak i kląc na forum. Moim zdanie wina leży po jednej i po drugiej stronie. Psełdo kierowcy, stare dziadki, baby za kierownicą z małymi dziećmi które krzyczą w samochodach i chcą wysiadać. Sama babą jestem i klnę tych wszystkich psełdo kierowców jeżdżących bez kierunkowskazów, nie ustępujących drogi pieszym, tych którzy pozabijali koty i psy bo nie mają refleksu za kierownicą, ślepych dziadków z załatwionym prawem jazdy, gnoja którego wyjechał mi na urzędowskiej i miałabym czołówkę gdyby nie mój postój w czasie jazdy na poboczu. Oni wszyscy traktują motor jak rower, bo są więksi, nie biorą pod uwagę że jeździ to szybciej nie jak rower i tak się kończy. Brak wyobraźni ludzi, którzy udają kierowców, bo muszą gdzieś dojechać, albo pochwalić się, że stać ich na samochód, ale niekoniecznie stać ich na wyobraźnie w tym samochodzie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: