Jakżesz to napawa radością i dumą, że fabryki bezrobotnych nadal znajdują chętnych. Iluż to humanistów odnalazło swe miejsce w murach lubelskich szkół? Jakkolwiek, by nie patrzeć idą na zatracenie. No, chyba że ich ogarnie wena twórcza na bezrobociu i stworzą dzieło na miarę... "Harry Pottera". Tylko, że jęz. polski nie przebije się na rynek światowej tandety. Jednym słowem... zanim przyjmiecie indeks na studia humanistyczne, obejrzyjcie (a coponiektórzy... oglądnijcie) jakże wymowny film "Dzień świra" ;)
Zaloguj się, aby oddać głos
0