Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Lutek zaczyna zdrowieć, dom zabezpieczony

Utworzony przez Gość, 7 września 2008 o 21:53 Powrót do artykułu
Gratulacje dla gazety, zero profesjonalizmu i poszanowania dla rzeczywistości. Pan "BIEDNY" Lutek życie przesiedział pod drzewem na ul. Szkolnej 2, obalając jabole i dykte z koleżkami. Prawdziwy sportowiec przepić dom i działkę w kilka lat -niezły wynik. Obrońcy Pana Lutka Kasia Raś czuła wyrozumiała opiekuńcza obywatelka, sąsiadka - co kilka miesięcy nowy przyjaciel , kilkoro dzieci każde inny ojciec, wszystkie odebrane wyrokami sądów. Tomcio Bonik - zawodowy kryminalista wiele lat w pierdlu. Zakończę na nich bo szkoda palców na pisanie o pozostałych obrońcach Pana Lutka. To Stare Miasto impasuje smród, szczury, zawaliska bo tam się dobrze czują. Po co im normalny sąsiad. Ogrodzi zadba. Doniesie na policję. Zlikwidują burdel dla małolatek u Kasi R. Nie będzie meliny u Lutka. Pan Burmistrz naśle Staż Miejską i ona nakaże nowemu właścicielowi.... O tak nieudacznicy z SM zrobią porządek z czarnym co Polaka na bruk wyrzuca. . Boją się pijaczków małolatów ale to co innego. Panie Burmistrzu to teren Starego Miasta tam o naprawie SRACZA musi zdecydować Konserwator Zabytków - nie wie Pan o tym. Dzielna burdel mama i kryminalista skrzykną kolesi a Pan stanie z nimi w jednym szeregu broniąc własna piersią pokrzywdzonego. Przedstawiciel władzy ma gdzieś akt notarialny, prawo własności i uczciwego człowieka. Wybiera margines, żałosne jak można nisko upaść Panie Burmistrzu.. CAŁA ŁĄCZNA SIĘ Z WAS ŚMIEJE.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pięknie i prawdziwie powiedziane dieki p. Burmistrzu za rewitalizacją naprawę chodników i wszystkiego co na starówce dzięki za meneli którzy dzień w dzień piją i żadna kara ich za to nie spotyka dzięki za meliny dzięki za wizje miasta bez podziałów dzięki
Zaloguj się, aby oddać głos
0
I kto tu jest "CZARNY CHARAKTER"?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Przeczytałam uważnie wpisy osób i komentarze pod adresem p. Lutka. Co się z nami porobiło - Ludzie? Gdzie współczucie dla drugiego człowieka. Może on nie był kryształowy, ale to człowiek który teraz potrzebuje pomocy!!!! Coraz bardziej społeczeństwo chce podziału, gorszy, lepszy... Z tego co wywnioskowałam, to wypowiadali się "Ci lepsi". Nie chcesz pomóc drugiemu, to nie pomagaj. Dobrze, że na świecie są ludzie chętni do pomocy drugiemu, jednak to podnosi na duchu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Mag napisał:
Przeczytałam uważnie wpisy osób i komentarze pod adresem p. Lutka. Co się z nami porobiło - Ludzie? Gdzie współczucie dla drugiego człowieka. Może on nie był kryształowy, ale to człowiek który teraz potrzebuje pomocy!!!! Coraz bardziej społeczeństwo chce podziału, gorszy, lepszy... Z tego co wywnioskowałam, to wypowiadali się "Ci lepsi". Nie chcesz pomóc drugiemu, to nie pomagaj. Dobrze, że na świecie są ludzie chętni do pomocy drugiemu, jednak to podnosi na duchu.
Z nami sie nic nie porobilo...przeciez nikt go nie wyrzuca pod most! Facet do domu opieki nie chcial pojsc tak jak obiecal, zapewne dlatego ze musialby przestac pic...skoro chcial tam mieszkac, to po co sprzedawal dzialke??? to bardzo wygodne: sprzedac cos, a nadal z tego korzystac Ja nie wiem, co opetalo burmistrza, ze tak sie wstawia az pijakiem, lekcewazac prawo porzadnego obywatela do decydowaniu o swojej wlasnosci??? Z twojej wypowiedzi wynika natomiast chyba, ze nie przeszkadzalby ci dziki lokator, na dodatek alkoholik mieszkajacy na twojej dzialce... moze zapros pana Lutka do siebie? badz czlowiekim, okaz serce...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jeżeli ten człowiek nie zmieni a raczej na to się nie zanosi, dotychczasowego trybu życia to długo ono nie potrwa. Umieszczenie w DPS rzeczywiscie byłoby możliwe gdyby nie choroba alkoholowa i brak chęci na wytrzeźwienie. Jemu jest i tak już wszystko jedno, nie szanuje życia ani własnego zdrowia i raczej szybko powróci do nałogu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Gratulacje dla gazety, zero profesjonalizmu i poszanowania dla rzeczywistości. Pan "BIEDNY" Lutek życie przesiedział pod drzewem na ul. Szkolnej 2, obalając jabole i dykte z koleżkami. Prawdziwy sportowiec przepić dom i działkę w kilka lat -niezły wynik. Obrońcy Pana Lutka Kasia Raś czuła wyrozumiała opiekuńcza obywatelka, sąsiadka - co kilka miesięcy nowy przyjaciel , kilkoro dzieci każde inny ojciec, wszystkie odebrane wyrokami sądów. Tomcio Bonik - zawodowy kryminalista wiele lat w pierdlu. Zakończę na nich bo szkoda palców na pisanie o pozostałych obrońcach Pana Lutka. To Stare Miasto impasuje smród, szczury, zawaliska bo tam się dobrze czują. Po co im normalny sąsiad. Ogrodzi zadba. Doniesie na policję. Zlikwidują burdel dla małolatek u Kasi R. Nie będzie meliny u Lutka. Pan Burmistrz naśle Staż Miejską i ona nakaże nowemu właścicielowi.... O tak nieudacznicy z SM zrobią porządek z czarnym co Polaka na bruk wyrzuca. . Boją się pijaczków małolatów ale to co innego. Panie Burmistrzu to teren Starego Miasta tam o naprawie SRACZA musi zdecydować Konserwator Zabytków - nie wie Pan o tym. Dzielna burdel mama i kryminalista skrzykną kolesi a Pan stanie z nimi w jednym szeregu broniąc własna piersią pokrzywdzonego. Przedstawiciel władzy ma gdzieś akt notarialny, prawo własności i uczciwego człowieka. Wybiera margines, żałosne jak można nisko upaść Panie Burmistrzu.. CAŁA ŁĄCZNA SIĘ Z WAS ŚMIEJE.
A co to za wyliczanka grzechów ludzi którzy starają się pomóc CZŁOWIEKOWI [bo chyba nim jest]..prawda?Jak sądzę ten kto to napisał dobrze wie i zna sytuację więc powinien również wiedzieć że pan murzyn odkupił działkę za 800zł i parę flaszek A uczciwy człowiek jak pewnie sam siebie nazywa jest złym i wyrachowanym człowiekiem.A UCZCIWYM JEST TEN O KTÓRYM POWIEDZĄ TAK INNI I JEGO UCZYNKI.I nie pomogą ręce składane w kościele na pokaz,rozliczony będziesz kiedyś...zobaczysz...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
kasia napisał:
Z nami sie nic nie porobilo...przeciez nikt go nie wyrzuca pod most! Facet do domu opieki nie chcial pojsc tak jak obiecal, zapewne dlatego ze musialby przestac pic...skoro chcial tam mieszkac, to po co sprzedawal dzialke??? to bardzo wygodne: sprzedac cos, a nadal z tego korzystac Ja nie wiem, co opetalo burmistrza, ze tak sie wstawia az pijakiem, lekcewazac prawo porzadnego obywatela do decydowaniu o swojej wlasnosci??? Z twojej wypowiedzi wynika natomiast chyba, ze nie przeszkadzalby ci dziki lokator, na dodatek alkoholik mieszkajacy na twojej dzialce... moze zapros pana Lutka do siebie? badz czlowiekim, okaz serce...
Ilu jest alkocholików wśród lekarzy,prawników,urzędników,nauczycieli i księży. I chodzicie tam i załatwiacie sprawy i przymykacie oczy...Współczuję wam nietolerancji,ograniczenia,brak zwykłej litości dla drugiego człowieka...Czy najważniejszy jest tu akt notarialny? A POD BOKIEM PANA DOKTORA UMIERA CZŁOWIEK A ON MU NIE UDZIELA POMOCY..GDZIE PRZYSIĘGA??????
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Ilu jest alkocholików wśród lekarzy,prawników,urzędników,nauczycieli i księży. I chodzicie tam i załatwiacie sprawy i przymykacie oczy...Współczuję wam nietolerancji,ograniczenia,brak zwykłej litości dla drugiego człowieka...Czy najważniejszy jest tu akt notarialny? A POD BOKIEM PANA DOKTORA UMIERA CZŁOWIEK A ON MU NIE UDZIELA POMOCY..GDZIE PRZYSIĘGA??????
Zależy jaką pomoc masz na myśli, bo jeżeli medyczną to niewiele da się zrobić poza tym, ze się chłopinę wzmocni i umyje. Choroba alkoholowa jest straszna i tak naprawdę nie istnieje mozliwość pomocy osobie która chce pić, zaden odwyk, zaden szpital nic nie jest w stanie jej pomóc. Tak jak w przypadku innych nałogów, musi być chęć zaprzestania naduzywania alkoholu inaczej nic z tego nie będzie. Nawet jak ten człowiek umrze to wielu odpowiedzialnością obarczy lekarza, bo przecież pozwolił mu wegetować w takich warunkach, a ilu jest takich Lutków w Polsce, mieszkających w gorszych warunkach, lub bez dachu nad głową? Człowiek, który zaczyna się staczać ma do wyboru albo takie życie albo leczenie i nikt mu tego nie utrudnia, problem w tym, ze alkoholicy z reguły nie chcą się leczyć bo odpowiada im takie życie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
kasia napisał:
Ja nie wiem, co opetalo burmistrza, ze tak sie wstawia az pijakiem, lekcewazac prawo porzadnego obywatela do decydowaniu o swojej wlasnosci??? Z twojej wypowiedzi wynika natomiast chyba, ze nie przeszkadzalby ci dziki lokator, na dodatek alkoholik mieszkajacy na twojej dzialce... moze zapros pana Lutka do siebie? badz czlowiekim, okaz serce...
Może kolor skóry prawowitego właściciela? A może dlatego, że startował w wyborach samorządowych jakiś czas temu....? I to z kim startował....? Kto wie...? Bo dla mnie to też dziwne zachowanie znając pana burmistrza..............
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Zależy jaką pomoc masz na myśli, bo jeżeli medyczną to niewiele da się zrobić poza tym, ze się chłopinę wzmocni i umyje. Choroba alkoholowa jest straszna i tak naprawdę nie istnieje mozliwość pomocy osobie która chce pić, zaden odwyk, zaden szpital nic nie jest w stanie jej pomóc. Tak jak w przypadku innych nałogów, musi być chęć zaprzestania naduzywania alkoholu inaczej nic z tego nie będzie. Nawet jak ten człowiek umrze to wielu odpowiedzialnością obarczy lekarza, bo przecież pozwolił mu wegetować w takich warunkach, a ilu jest takich Lutków w Polsce, mieszkających w gorszych warunkach, lub bez dachu nad głową? Człowiek, który zaczyna się staczać ma do wyboru albo takie życie albo leczenie i nikt mu tego nie utrudnia, problem w tym, ze alkoholicy z reguły nie chcą się leczyć bo odpowiada im takie życie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
kasia napisał:
Z nami sie nic nie porobilo...przeciez nikt go nie wyrzuca pod most! Facet do domu opieki nie chcial pojsc tak jak obiecal, zapewne dlatego ze musialby przestac pic...skoro chcial tam mieszkac, to po co sprzedawal dzialke??? to bardzo wygodne: sprzedac cos, a nadal z tego korzystac Ja nie wiem, co opetalo burmistrza, ze tak sie wstawia az pijakiem, lekcewazac prawo porzadnego obywatela do decydowaniu o swojej wlasnosci??? Z twojej wypowiedzi wynika natomiast chyba, ze nie przeszkadzalby ci dziki lokator, na dodatek alkoholik mieszkajacy na twojej dzialce... moze zapros pana Lutka do siebie? badz czlowiekim, okaz serce...
Nie znam tematu dobrze, ale najprawdopodobniej p. Lutek "sprzedał" swoją własność za śmieszne pieniądze (jak to w życiu). Przecież "nowy" właściciel tej działki wiedział z kim robi interes. Nie miał wyobraźni? Skoro znał go na tyle to mógł spodziewać się wszystkiego. Apropo, ciekawa jestem czy Ty poszedłbyś do domu opieki dobrowolnie????
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Mad napisał:
Nie znam tematu dobrze, ale najprawdopodobniej p. Lutek "sprzedał" swoją własność za śmieszne pieniądze (jak to w życiu). Przecież "nowy" właściciel tej działki wiedział z kim robi interes. Nie miał wyobraźni? Skoro znał go na tyle to mógł spodziewać się wszystkiego. Apropo, ciekawa jestem czy Ty poszedłbyś do domu opieki dobrowolnie????
Oczywiscie, ze wolalabym dom opieki niz mieszkanie w takich warunkach. Ale ja moge obyc sie bez alkoholu, a ten pan najwyrazniej nie moze, wiec woli mieszkac w chlewie jesli tylko bedzie miec mozliwosc codziennego picia. Ktos wczesniej napisal, ze alkoholicy sa takze wsrod lekarzy i prawnikow. Oczywiscie, ze sa. Nikt nie wnika jakie wyksztalcenie ma sprawca calej afery, bo ni o to tutaj chodzi. Chodzi o fakt, ze facet sprzedaje dzialke (za ile to sprawa pomiedzy nim i kupujacym), a potem nie chce sie z niej wyniesc. Akt notarialny jest aktem notarialnym. Podpisal go, wiec wiedzial jakie beda konsekwencje. Niestety, jak sie okazuje, w Łecznej rzadzi menelnia, a burmistrz Kosiarki jest po jej stronie. Lutekstoczyl sie na wlasne zyczenia, a teraz jeszcze oczekuje (i jego sasiedzi od butelki takze) ze podatnicy zafunduja mu prywatna pielegniarke, utrzymanie i remont domu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
kasia napisał:
Lutekstoczyl sie na wlasne zyczenia, a teraz jeszcze oczekuje (i jego sasiedzi od butelki takze) ze podatnicy zafunduja mu prywatna pielegniarke, utrzymanie i remont domu.
Oczywiście. Nie można usprawiedliwiać kogoś kto latami naduzywał alkoholu i nie miał chęci podjęcia leczenia, ze nie chce zamieszkać w domu opieki i woli "mieszkać" w potwornych warunkach nie rezygnując z picia. Tu nie chodzi o to gdzie mieszka ale o to, ze przebywając w DPS nie móglby już spozywać trunków a o tym zapewne nie chce słyszeć gdyż alkohol to jego życie i nie interesuje go, ze własnie ten "przyjaciel" mu je zniszczył i doprowadzi go do śmierci. Nie interesuje go, ze w domu opieki miałby prawdziwą opiekę, jedzenie i przede wszystkim czysto, woli wrócić do tego slumsu i dalej się upijać. Nie żałuję takich ludzi, pomimo, ze to jednak są ludzie ale wybrali takie a nie inne zycie odrzucając wszelką pomoc w walce z nałogiem.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Czy ktoś sprzedający nieruchomość w mieście z domem jakim by nie był za jeden tysiąc pln i cztery butelki wódki był poczytalny w chwili zawierania transakcji?Coś mi się wydaje że nie.Jest to po prostu oszustwo,a te cztery butelki miały widocznie spowodować pomroczność jasną.Ta transakcja powinna być unieważniona a ten dr. nabywca pociągnięty do odpowiedzialności za wyłudzenie.Dziś baraż kosztuje ok.20 tys,złotych.nie mówiąc już o cenie gruntu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Fang napisał:
Czy ktoś sprzedający nieruchomość w mieście z domem jakim by nie był za jeden tysiąc pln i cztery butelki wódki był poczytalny w chwili zawierania transakcji?Coś mi się wydaje że nie.Jest to po prostu oszustwo,a te cztery butelki miały widocznie spowodować pomroczność jasną.Ta transakcja powinna być unieważniona a ten dr. nabywca pociągnięty do odpowiedzialności za wyłudzenie.Dziś baraż kosztuje ok.20 tys,złotych.nie mówiąc już o cenie gruntu.
Jesli uwazasz ze ten pan staje sie niepoczytlany po spozyciu alkoholu, to powinni go- gdy tylko wyjdzie ze szpitala- jak najszybciej umiescic w odpowiednim zakladzie. Nigdy nie wiadomo, co moze zrobic gdy wypije, a przeciez chyba nikt nie uwierzy, ze facet zostanie abstynentem z dnia na dzien... *** Zastanawia mnie skad nagle wszyscy wiedza, za ile lekarz kupil nieruchomosc. Czy jest jakis ogolnodostepny rejestr sprzedanach dzialek, w ktorym jest podany nabywca, sprzedajacy, i suma transakcji? Pytam powaznie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Prócz czytania prasy oglądaj jeszcze telewizję .Dlaczego gdy firma kielecka ECHO kupiło poligon za małe pieniądze to żąda się od niej aby dopłaciła miastu ileś tam milionów złotych które byłyby rekompensatą za poprzednią transakcję?Czy nie jest to podobna sprawa? Tylko że tam sprzedawali urzędnicy w pełni świadomi a tutaj głupi i biedny alkoholik który pewnie nie zdawał sobie sprawy z tego co robi.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Fang napisał:
a tutaj głupi i biedny alkoholik który pewnie nie zdawał sobie sprawy z tego co robi.
Hehhe, a to dobre, biedny i głupi alkoholik. Nikt temu panu nie kazał sprzedawać za grosze swojej własności, skoro uznał, nawet jeżeli w pijackim widzie, że proponowana kwota jest wystarczajaca to nikomu nic do tego i bardzo proszę, nie nazywajcie ich (alkoholików) biednymi, sami mają to na co pracowali latami nadużywajac alkoholu. Dlaczego ten pan nigdy nie poszukał pomocy, dlaczego nie wytrzeźwiał, nie poddał się leczeniu odwykowemu? Czy ktoś mu zabraniał, nie, ale on wolał przepić swoje życie. Nie ma się nad kim litować.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Fang napisał:
Prócz czytania prasy oglądaj jeszcze telewizję .Dlaczego gdy firma kielecka ECHO kupiło poligon za małe pieniądze to żąda się od niej aby dopłaciła miastu ileś tam milionów złotych które byłyby rekompensatą za poprzednią transakcję?Czy nie jest to podobna sprawa? Tylko że tam sprzedawali urzędnicy w pełni świadomi a tutaj głupi i biedny alkoholik który pewnie nie zdawał sobie sprawy z tego co robi.
Naprawde nie widzisz roznicy pomiedzy sprzedaza wlasnosci miejskiej (publicznej) a prywatnej? Urzednicy sprzedajac poligon rozporzadzali majatkiem publicznym, dlatego tez ich obowiazkiem bylo go sprzedac za mozliwie najwyzsza sume. A za ile obywatel sprzeda swoja wlasnosc, to sprawa jego i kupujacego, panstwo nie moze sie do tego wtracac. Ja niedawno swoj samochod wart ok 6000 zl sprzedalam za niewiele ponad 4 tys zl. Bardzo zalezalo mi na czasie i gotowce, wiec nie moglam czekac tygodniami. Czy wedlug ciebie ktos powinien to zglosic odpowiednim sluzbom?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Przestańcie komentować. Zmarł 16 września ale o tym jakoś redakcja zapomniała dodać notkę do artykułu
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: