Pożyczki, kredyty, jak długo "Kowalski" będzie znosił natręctwa? Tak sobie myślę, a myślę, że społeczeństwo nie jest tak zupełnie podatne na wpływ natarczywego, agresywnego szprycowania narodu reklamami w mediach i makulaturą zapychającą skrzynki na listy. Jesteśmy bezsilni wobec namolności banków oferujących kredyty, chwilówki, czy pożyczki. Banki nie muszą chronić swego lobby, gdyż nikt nie jest w stanie atakować je publicznie. Ich oprocentowania zaciąganych wobec nich kredytów są gwarantem opłacalności wysokich kosztów związanych z kampaniami reklamowymi. Czy kiedykolwiek dojdzie do tego, że zirytowane społeczeństwo publicznie przeciwstawi swoje niezadowolenie wobec temu wyzyskowi i rozbojowi bezprawia w prawie, na narodzie pozbawionym możliwości zarobkowania we własnym państwie? Z za ścian mojego M, ktoś wyjechał z każdego M za pracą poza granice kraju, z pewnością i wasi sąsiedzi zarobkują na obczyźnie. :ph34r: :ph34r: :ph34r: :ph34r: :ph34r:
Zaloguj się, aby oddać głos
0