Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Burza pod ziemią

Utworzony przez górnik, 23 listopada 2007 o 16:35 Powrót do artykułu
Ten niby szykanowany związkowiec nigdy w ścianie nie robil ,nie robi i nigdy nie będzie robił
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Bondyra leje wodę bo tymi metanomierzami które ma dozór i górnicy nie można namierzyć 7% metanu ( 2% dopuszcalne + 5%powyżej = 7%) dlatego że mają skalę do 5% a powyżej wskazują progi literowo (5%-15%-PPP lub powyżej 15%-HHH ) Pozdrawiam.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
]jak baranie siedzisz tylko na warsztacie na 864 i nie znasz ludzi to nie wypisuj głupot
Zaloguj się, aby oddać głos
0
1. W Bogdance (jako całej kopalni) metan jest i już. Ale jest go niewiele w porównaniu ze śląskimi kopalniami. Najmniej metanowym polem jest "Bogdanka", bardziej "Nadrybie", a najwięcej metanu można spodziewać się na "Stefanowie" gdzie niebawem ruszą nowe ściany i zaczną się nowe problemy. W polu "Bogdanka" stężenia metanu są niemal pomijalne czyli poniżej 0,5%. Dodam dla nieuświadomionych, że przy 2% należy opuścić miejsce pracy, a od ok. 4,5% metan wybucha.2. Całe obecne zajście i szum medialny ma być może podłoże chęci zaistnienia w mediach pana A. Bondyry ALE UWAGA !!! gdyby pan Bondyra zrobił ów szum kilka tygodni wcześniej to by wygrał i dowiódł swej prawdy. Dlaczego?3. Znam problemy na ścianie G-5 (o której mowa) od początku jej fedrowania. Ściana miała różne kłopoty z poprawnym wydobyciem. Obecnie powoli kończy swój bieg dając dużą ilośc węgla. Metan jest mierzony w sposób ciągły przez metanomierz automatyczny i obecnie jego wskazania wahają się w przedziale 0,2-0,3%, ale pomiary (lokalne, metanomierzami ręcznymi ) w innych bardziej zagrożonych miejscach wykazywały jeszcze kilka tygodni temu co innego. Zdarzały się wyniki przekraczające 5%(rzadko ale BYŁY!!). Sam to widziałem i widziało to wiele osób załogi i DOZORU oddziału G-5(ten automatyczny pokazywał wtedy ok 0,5-0,6%). Powiem więcej, na skutek błędu i nieodpowiedzialności jednego ze sztygarów zmianowych oddziału G-5 nastąpił całkiem niedawno mały, lokalny wybuch metanu podczas spawania w ścianie(tzw język ognia). Na szczęście nic nikomu sie nie stało ale mogło być inaczej!4. Jest już lepiej i kontrole Urzędu Górniczego nic nie wykażą. Dlaczego? Skąd brał się czasami metan w ścianie G-5? Otóż metan "szedł" ze zrobów czyli z zawalonego niewydobytego węgla. Powietrze dmuchało z tamtąd wyprowadzając zarówno metan jak i inne niebezpieczne gazy w stronę pracujących górników. Nie można było ustalić kiedy nastąpi ów wypływ. Kilkanaście dni temu służby wentylacyjne poradziły sobie z tym problemem i za pomocą odpowiedniego skierowania obiegu powietrza jego prąd idzie "w zroby", a nie "ze zrobów" oddalając metan ze ściany G-5. Więc obecne kontrole raczej nic nie wykażą. Kilka miesięcy temu byłoby jednak inaczej. Proceder trwał długo, przez kilka miesięcy.5. Kierownictwo kopalni bardzo chciało by metanomierze nie pokazywały wartości powyżej 0,5%. Dlaczego? Otóż jest przepis, że gdy poziom metanu przekracza w sposób ciągły 0,5% to należy stworzyć specjalny "sztab antymetanowy", a nikomu sie nie chciało go tworzyć bo to same problemy dla kierownictwa.6. Związki zawodowe zareagowały ale z duuuuuuużym opóźnieniem. Nie wiem dlaczego akurat teraz. Sygnały o sporym (okresowym i krótkim) stężeniu metanu były już dawno, wiedziało o tym wiele osób.7. Najgorsze jest to, że poruszone w artykule przenoszenie ludzi (za karę) którzy ujawnili całą sprawę na inne oddziały TO PRAWDA!!! i wiedzą to wszyscy pracujący na oddziale G-5. Jest to kara kierownictwa za donosicielstwo, choć było to zrobione w tak ważnej sprawie jak bezpieczeństwo ludzi. Na takie działanie zgody jak sądzę być nie może!!! Pachnie to dawną "komuną"8. Prawda jest więc złożona. Metan powyżej 5% był ale czasowo i krótko(co nie umniejsza jego niebezpieczeństwa). Pomiary ciągłe(uśrednione) rzadko przekraczały 0,6%, a na takich wynikach opiera się kierownictwo bo tylko one są rejestrowane w komputerach dyspozytora kopalni. Kopalnia Bogdanka jak każda kopalnia nie jest zakładem bezpiecznym bo nim być nie może. "To nie fabryka czekolady" jak mawiają górnicy. Metanu jest tu jednak na szczęście dużo mniej niż na Śląsku. Nie należy wyolbrzymiać problemu ale nie wolno go bagatelizować! Dyrekcji Kopalni należy przyznać, że robi dużo by polepszyć warunki bezpieczeństwa pracy górników. W porównaniu ze śląskimi kopalniami łożone śą niemałe środki finansowe by minimalizować niebezpieczeństwa wybuchu zarówno metanu jak i chyba jeszcze groźniejszego pyłu węglowego którego mnóstwo towarzyszy wydobyciu węgla. Świadków na moje słowa jest wielu ale czy zechcą mówić z obawy na obecne kary dla tych co już coś powiedzieli? Nie wiem, ale jak sądzę za prawdę nie powinno się karać.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
czepiacie się związkowców Bondyry a gdyby to nie oni to o tych zdarzeniach Górnicy mogli by się żonie i kolegom emerytom zwierzyć. Sprawa była a teraz robotnik cierpi.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jestem bardzo ciekawy dlaczego Przybysz jest jeszcze sipowcem - mandat wygasl mu 31.12.2006 roku a nowych wyborow jeszcze nie bylo a to on wlasnie zmierzyl ten metan
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: