Straszny artykul, ale zirytowalo mnie cos zgola innego niz styl. Kwestia smardza. Smardz jest pod ochrona, potwierdzam, jednak to na czyim terenie rosnie nie ma znaczenia - zbierac nie wolno i koniec. Kto robi inaczej, ten lamie prawo [nieistotne, albo przynajmniej niezbyt] i szkodzi bioroznorodnosci, zwl. jesli proceder jest praktykowany z sezonowa regularnoscia [istotne].
Zaloguj się, aby oddać głos
0