Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Feralny weekend na drogach Lubelszczyzny

Utworzony przez olo, 6 lipca 2009 o 06:09 Powrót do artykułu
wprowadźcie wyższe kary, bo inaczej nie macie co liczyć na poprawę sytuacji - FAKTY MÓWIĄ SAME ZA SIEBIE. Wypadków jest coraz więcej. Nie wiem na co czeka RZĄD?!!!!????!!!!! Aż się wszyscy wpizdu pozabijają - i innych.....
Zaloguj się, aby oddać głos
0
olo napisał:
wprowadźcie wyższe kary, bo inaczej nie macie co liczyć na poprawę sytuacji - FAKTY MÓWIĄ SAME ZA SIEBIE. Wypadków jest coraz więcej. Nie wiem na co czeka RZĄD?!!!!????!!!!! Aż się wszyscy wpizdu pozabijają - i innych.....
dokładnie tak, wyższe kary, a szczególnie dla pijanych i to nie o pareset zl wyzsze ale po parę tysięcy
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Niech szanowna Policja nie zajmuje się liczeniem wypadków tylko prowadzi akcje prewencyjne. Rozpasana drogówka z wojewódzkiej wozi się nowymi brykami z daleka od miejsc o dużym zagrożeniu, bo i po co im problemy. Wlepić mandat za złe parkowanie, zatrzymać dowód za "podejrzenie przyciemnienia szyb pow. 70% "itp. to ich główne osiągnięcia. Przenieść to towarzystwo do Komend Powiatowych czy miejskich i do roboty, panowie do roboty.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jezdzilem wczoraj na pojezierze,ale widzac co wyprawiaja gnoje w 30-letnich zlomach byl to moj ostatni raz(chce jeszcze troche pozyc ).Na calej trasie z Lublina do Sosnowicy w te i z powrotem ZERO POLICJI ???????????
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Wpis ten dedykuję sprawcy wypadku w okolicy Mełgwi: brawura i lekkomyślnośc kierowcy forda Mondeo przysporzyła wiele cierpień i bólu rodzinie jadącej hondą. Nie wiem czy ten młody człowiek zdaje sobie z tego sprawę. Chyba to cud, że nie było tam ofiar śmiertelnych. Operacja jednej z ofiar tego wypadku trwała 6 godz. Teraz proszę mi opowiedzieć na pytania: kto dał temu młodemu człowiekowi prawo jazdy?, gdzie jest policja?, przecież powinni stale patrolować tasy przejazdów, kto zrekompensuje ból, cierpienie, załamanie najbliższych planów rodziny ... Pewnie te pytania zostana bez odpowiedzi...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Obserwując zachowanie kierowców, zwłaszcza młodych, odnoszę wrażenie, że giną na własne życzenie, krzywdząc przy tym tych, którzy nie zrobili im nic złego a mieli pecha spotkać ich na drodze. Zero wyobraźni, zero szacunku dla przepisów i innych użytkowników drogi, arogancja i chęć zaszpanowania - to najczęstsze grzechy młodych ludzi za kierownicą. Czym najczęściej szpanują? Kilkuletnimi i starszymi samochodami (bmw, vw, ford - to najczęściej spotykane marki), które na pewno nie są technicznie przygotowane na takie "wymagania", jakie stawiają im kierujący. Jeśli dodamy do tego brak doświadczenia i głupotę - nietrudno o wypadek. Nie dziwię się forumowiczowi, który zarzeka się, że już nigdy nie pojedzie na Pojezierze. Wyjazd na polską drogę to jak wyprawa na wojnę - nie wiadomo, czy się powróci całym i zdrowym do domu. Różnica jest taka, że na wojnie "Pan Bóg kule nosi", a na drodze nasz los zależy od głupców i ignorantów, pozbawionych elementarnego poziomu kultury i szacunku dla drugiego człowieka. Żeby nie być gołosłownym, przytoczę kilka przykładów z ostatniego weekendu: 1. Piątek, godz. 22.00 - skrzyżowanie Związkowa - Al. Spółdz. Pracy. Grupa młodych ludzi szaleje w kabriolecie. Niektórzy siedzą nie w fotelach, ale na tylnej karoserii. Wszyscy krzyczą, wiwatują, najwyraźniej są pijani. Samochód z piskiem opon skręca w Związkową. Kilkanaście metrów dalej, od strony Lubartowa, stoi na światłach policyjny radiowóz. Zero reakcji na zachowanie "załogi" szalonego kabrioletu. Mam nadzieję, że młodzi ludzie jednak przeżyli. Dziś los był dla nich łaskawy. A za tydzień? 2. Sobota. 17.45. Przejazd kolejowy na Turystycznej. Zwalniam przed nim, jak zwykle. Z tyłu pędzi ford. Nie zwalniając wyprzedza tuż przed przejazdem (przez PODWÓJNĄ linię ciągłą!). W środku młody człowiek z dziewczyną. Czy dojechali do celu? 3. Niedziela.17.15. Od Łęcznej sunie kolumna samochodów. W m. Długie, na zakazie, przez podwójną linię ciągłą, wyprzedza mnie młoda, pewna siebie kobieta. Jest bliżej Lublina o długość samochodu - tyle i tylko tyle. Sama siebie pewnie ocenia jak najlepiej, uważa się za uczciwą i dobrą. Jeśli mnie teraz czyta, niech wie, że i na nią przyjdzie czas przebudzenia - bardzo bolesny, niestety. Czy warto ryzykować - drodzy szaleni kierowcy? Czy wasze życie i życie innych - także waszych bliskich - tak niewiele dla was znaczy, że wystawiacie je tak łatwo i za darmo na zatracenie? Czy warto rezygnować z życia, uroków świata, miłości dla chwili ryzyka? Pomyśl o tym, zanim wdepniesz nogą w pedał gazu i popędzisz na złamanie karku, ku śmierci i kalectwu!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jeśli był trzeźwy to znaczy że szalał na drodze z pełną świadomością co do ewentualnych skutków.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
...
Ostatnio edytowany 7 lipca 2009 o 16:49
Zaloguj się, aby oddać głos
0
jechałem za sprawcą wypadku i ktoś n\kto nie był na miejscu niech nioe pisze bzdur, że szalał. jechał 50 km/h ! może niech ktoś spojrzy na stan dróg a nie tylko pisze, że kierowca był winien. warunki były fatalne, wpadł w poślizg i się stało. po co te jakieś głupie dyskusje na temat policji, sprawców? piszecie bzdury bo nie wiecie jak to było, ja byłem tam na miejscu i wiem jak to było, więc mam prawo pisać na ten temat
Zaloguj się, aby oddać głos
0
~mmm~ napisał:
jechałem za sprawcą wypadku i ktoś n\kto nie był na miejscu niech nioe pisze bzdur, że szalał. jechał 50 km/h ! może niech ktoś spojrzy na stan dróg a nie tylko pisze, że kierowca był winien. warunki były fatalne, wpadł w poślizg i się stało. po co te jakieś głupie dyskusje na temat policji, sprawców? piszecie bzdury bo nie wiecie jak to było, ja byłem tam na miejscu i wiem jak to było, więc mam prawo pisać na ten temat
co Ty gościu bredzisz?? akurat w tej miejscowości jest jedna z lepszych drug, równa i długa prosta! z tego co wiem to szybko mondziak jechał i stracil panowanie.tam policja dość często stoi żeby wyłapać takich baranów jak Ty i twój kolega!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
drug? o prochy Ci chodzi? bo jeśli o drogi Ci chodzi to Ty chyba dobrych drÓg (bo tak to się pisze) nie widziałeś... równa? pełna wybojów, a nawet patrząc na zdjęcia i widząc, że to mondeo w rowie leży tzn, że honda jechała szybciej od mondeo. wskazują na to prawa fizyki i zdrowy rozsadek. więc gdyby sami zachowali przepisową prędkość to nie odnieśliby takich obrażeń. a wracajac do sporu z niejakim "mmm" to chyba on więcej wie niż Ty, bo chyba nie byłeś naocznym świadkiem. a baranem to jesteś tylko Ty skoro innych umiesz tak nazwać. a miejscowy to chyba skrót od miejscowy wioskowy deb***?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
~mmm~ napisał:
jechałem za sprawcą wypadku i ktoś n\kto nie był na miejscu niech nioe pisze bzdur, że szalał. jechał 50 km/h ! może niech ktoś spojrzy na stan dróg a nie tylko pisze, że kierowca był winien. warunki były fatalne, wpadł w poślizg i się stało. po co te jakieś głupie dyskusje na temat policji, sprawców? piszecie bzdury bo nie wiecie jak to było, ja byłem tam na miejscu i wiem jak to było, więc mam prawo pisać na ten temat[/quote] To nie wiem, kto Tobie dał prawko jak Ty slepy jestes. Facet wyprzedzał i w ostatniej chwili zjechał na swoj pas ale go zarzuciło i wrocił na przeciwległy. A zapier... jak głupi. Stan dróg? Tak sie skłąda, że przez ten weekend pojechałem nad morze i spowrotem (jestem ze Swidnika) i czesto były roboty, bardzo czesto ruch wahadłowy i drogi niekoniecznie dobre a jednak ani jednego wypadku nie minąłem. Przestańcie sie wreszcie zasłaniać złym stanem dróg... Wiadomo, nie są dobre, ale to sie powoli zmienia. [quote name='janek' post='147757' date='6.07.2009, 19:51:45']drug? o prochy Ci chodzi? bo jeśli o drogi Ci chodzi to Ty chyba dobrych drÓg (bo tak to się pisze) nie widziałeś... równa? pełna wybojów, a nawet patrząc na zdjęcia i widząc, że to mondeo w rowie leży tzn, że honda jechała szybciej od mondeo. wskazują na to prawa fizyki i zdrowy rozsadek. więc gdyby sami zachowali przepisową prędkość to nie odnieśliby takich obrażeń. a wracajac do sporu z niejakim "mmm" to chyba on więcej wie niż Ty, bo chyba nie byłeś naocznym świadkiem. a baranem to jesteś tylko Ty skoro innych umiesz tak nazwać. a miejscowy to chyba skrót od miejscowy wioskowy deb***?
Fizyk to z Ciebie tępy, i na dodatek cham bo obrażasz innych. Honda zwolniła prawie do zera a większość impetu pochodziła od Forda i jakbys chodził na fizyke to wiedziałbyś, że wystarczy zeby lekko w bok uderzyc samochód i cie obraca. Te samochody po wypadku były złączone więc Twoje jakże bystre wnioski, że Ford jest z w rowie są znowu nie trafione, bo go tam zepchneli zeby pasażerów z samochodu wyciągnąć. Bo pociętej nożycami karoserki pewnie już nie zauważyłeś. A ten cały mmmm to był... w du*** chyba i gówno widział.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
te samochody wcale nie były zczepione tylko ford został odrzucony do tyłu. a janek ma racje - honda musiała jechać szybciej - licząc tak pospiesznie ok 30 % szybciej niż ford zakładając ze mondeo waży ok 1500 kg + pasażerowie a honda ok 1100 plus pasażerowie i wiem o czym mówie więc niech rzekomi świadkowie typu D darują sobie takie głupie komentarze, bo sami sobie zaprzeczają pisząc, że były szczepione a zaraz że uderzając w bok samochód się obraca. Więc D niech mi powie czy były zczepione czy samochód sie obrócił, bo te dwie rzeczy się wzajemnie wykluczają.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
......
Zaloguj się, aby oddać głos
0
marek napisał:
te samochody wcale nie były zczepione tylko ford został odrzucony do tyłu. a janek ma racje - honda musiała jechać szybciej - licząc tak pospiesznie ok 30 % szybciej niż ford zakładając ze mondeo waży ok 1500 kg + pasażerowie a honda ok 1100 plus pasażerowie i wiem o czym mówie więc niech rzekomi świadkowie typu D darują sobie takie głupie komentarze, bo sami sobie zaprzeczają pisząc, że były szczepione a zaraz że uderzając w bok samochód się obraca. Więc D niech mi powie czy były zczepione czy samochód sie obrócił, bo te dwie rzeczy się wzajemnie wykluczają.
A widziałeś to? Nie, wiec nie gadaj głupot, bo nastepny fizyk za dyche sie znalazł. To co ja mówie to jest zeznanie naocznego świadka, z którym osobiscie rozmawiałem. Dodam, że jest to świadek obiektywny, bo nie zna ani ludzi z Forda, ani z Hondy. 30% Haha jakie dane, ze statystyk to wziałeś czy może jakieś eksperymenty przeprowadziłęś? Nawet nie wiesz, w które dokłądnie miejsce samochody sie zderzyły wiec nie twórz bajek. A samochody były zczepione przednimi rogami, przy czym były skierowane prawie w tym samym kierunku. I zapamietaj, że jeśli ktoś ma słabą wyobraznie, to nie znaczy że to nie jest możliwe - to apropo wykluczania sie. A co do gupoty, to widze, że Ty sie wielką "inteligencją" szczycisz. Idz sobie pogadaj z policja i zapytaj, dlaczego od razu na miejscu byli pewni, że to wina kierowcy Forda. Poza tym pewnie też nie zdążyłeś sie dowiedzieć o tym, że to Ford wjechał na przeciwległy pas. Generalnie wkurzają mnie tacy ludzie, którzy tworzą bajki, i argumentują je swoją głupotą.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: