Przypomina mi to końcówkę PRL-u kiedy to pokazywano sklepowego który "zwędził" kilo kiełbasy bo miał dużo dzieci i nie miał im dać co jeść. To właśnie tego nieszczęśnika wytykano jako głównego winowajcę rynkowych niedostatków. PO do tej pory była partią nijaką,teraz zaczyna być groźną,ponieważ jej nadmuchane ambicje przerastają umiejętności,a w czynie desperacji,czego się obawiam,może poczynić wiele niebezpiecznych posunięć.
Zaloguj się, aby oddać głos
0