Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Kod Enigmy

Utworzony przez Czytelnik, 27 listopada 2008 o 06:51 Powrót do artykułu
Panie Grajek! - kupilem Pana ksiazke i czytam.Nie zgadzam sie jednak z trescia wywiadu w pewnym punkcie. Od czasu odtajnienia przez Anglikow historii zlamania Enigmy - w kazdej popularnej publikacji jaka wpadla mi w rece - od kryminalu "Enigma" autora R.Harrisa poczynajac - ich autorzy oddali nalezny hold Polakom! Kto tego holdu nie oddawal dlugo i uporczywie? - MY POLACY! Pan twierdzi,ze zna Pan miasto Poznan? Zadam tylko jedno male pytanie: czy zna Pan w Poznaniu - ulice,plac,uliczke albo zaulek nazwany " Rejewskiego"? pomniczek pojawil sie po bolach i trudach,bardzo skromny - w ubieglym roku. Nikt nie jest prorokiem we wlasnym kraju... Simon Singh(portret Rejewskiego w kazdej z jego ksiazek),Hugh Seba Montefiore napisali poczytne ksiazki o historii zlamania Enigmy i rozpisuja sie w nich na temat dorobku Polakow.I zrobili na nich duzo pieniedzy! Te ksiazki sa do kupienia w popularnych ksiegarniach na calym swiecie,ale nie u nas(ani w orginale,ani w tlumaczeniu). Ci,ktorzy w Polsce zajmowali sie historia Enigmy - nie mieli talentu literackiego;natomiast literaci z talentem - probuja pisac arcydziela, liczac na nagrode Nobla,a nie interesuje ich "literatura uzytkowa", cestlavie...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Szanowny Panie, Dziękuję za uwagę. Moja pełna wypowiedź, przed obróbką tekstu przez autorów wywiadu brzmiała mniej więcej: "Prawdę o roli Polaków w złamaniu Enigmy zna garstka zawodowych historyków i kryptologów". Sądzę, że takie ujęcie odpowiada Pańskiej opinii. Proponuję zapoznanie się z brytyjskimi podręcznikami nauki historii - ujrzy Pan, co mówi się młodym Brytyjczykom o historii Enigmy. Nawiasem mówiąc, do niedawna starałem się bronić Brytyjczyków przed atakami ze strony polskich zelotów, wskazując na obiektywne źródła zakłóceń przekazu. W Poznaniu znajdzie Pan ulice Mariana Rejewskiego, Jerzego Różyckiego i Henryka Zygalskiego - na życzenie chętnie podam wskaźnik do Zumi lub Google Maps. Przyznaję, budowa pomnika, którego wzniesienia byłem inicjatorem, trwała długo. Sądzę jednak, że gdyby zechciał Pan wpaść do Poznania, na Święty Marcin, i złożyć kwiaty lub zapalić świeczkę przed pomnikiem, nie uznałby Pan go za mało okazały. Jeśli chodzi o pamięć o innych bohaterach Enigmy, w zeszłym roku w podpoznańskich Pobiedziskach odsłonięto tablicę ku czci Antoniego Pallutha. W ostatnią niedzielę w Szamotułach uczestniczyłem z uroczystościach pochówku prochów Maksymiliana Ciężkiego, sprowadzonych (m.in. z moim udziałem) z Wielkiej Brytanii. Przy tej okazji odsłonięto w mieście pomnik ku jego czci. Wydaje się, że nie musi Pan martwić się o pamięć o bohaterach historii Enigmy w Wielkopolsce. Problem polega na tym, że charakter ich zasług źle przystaje do ogólnopolskiego stereotypu patriotyzmu, więc z tą pamięcią w innych regionach kraju bywa różnie i tutaj się zgadzamy. Jeśli ma Pan chęć na głębszą wymianę opinii na ten temat, proszę o podanie maila, z chęcią podyskutuję. Pozdrawiam, M. Grajek
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Świetny wpis bardzo interesujące wiadomości!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: