Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Siedziałem na samym tyle pierwszego autokaru. Najpierw było ostre hamowanie,potem autokar za nami 'pocałował' nas w ....,a my z impetem zaliczyliśmy 2 samochody z przodu Nikomu nic takiego się nie stało. Były rozcięte wargi,ból głowy,odłamki szkła wbite w skórę i jedna osoba skarżyła się na ból kręgosłupa (szyjnego) Trudno wskazać jednoznacznie,czyja była wina. Myślę,ze kierowca drugiego autokaru był za blisko.Miało miejsce też zbyt gwałtowne hamowanie,chwila nieuwagi... Autokary wiozły klasy licealne.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gorzej miały osoby znajdujące się w drugim autobusie, ponieważ niewiele brakoało, a by się przewrócił do rowu. Dlatego musieli "wysiadać" przez wyjścia ewakuacyjne w postaci szyb, żeby go nie przeciążyć na prawą stronę.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jechalem tym autokarem, na szczescie obok mnie siedziala niezla d*** i stracila przytmnosc. udalo mi sie sie przeleciec przed przyjazdem sluzb. ja nie narzekam
Zaloguj się, aby oddać głos
0
To widzę, że kolega jest nieźle poinformowany, nie mówiąc już o spostrzegawczości... Może jakiś opis zdarzenia, parę zdjęć, film do redaktorów? A ten przelot, to musiał być naprawdę świetny - taki... hmm... bezcelowy? Nie nabijaj się, bo nie ma z czego.
Marek napisał:
Jechalem tym autokarem, na szczescie obok mnie siedziala niezla d*** i stracila przytmnosc. udalo mi sie sie przeleciec przed przyjazdem sluzb. ja nie narzekam
Zaloguj się, aby oddać głos
0
byłem kierowcą pierwszego autokaru,uważam że wydawanie opinii bez dokładnej wiedzy jest krzywdzące dla nas kierowców z mojej wiedzy jako bezpośredniego świadka zdarzenia wynika,ze powodem tego była awaria hamulców drugiego autokaru u którego rozleciała się tarcza hamulcowa której część leżała na drodze hamowania kierowca tego autokaru mówił że przy hamowaniu poszedł całkiem pedał do dołu i nie było dobrego efektu hamowania dlatego uderzył w autokar jadący przed nim ja gdy zauważyłem stojące samochody w korku zacząłem hamować i bez żadnego problemu zatrzymałem się ale z tyłu było bardzo silne uderzenie które przesunęło mój autokar o kila metrów do przodu co spowodowało uderzenie lewą przednią stroną w samochód osobowy który stał przede mną, a ten uszkodził jeszcze jeden stojący przed nim dobrze że jeszcze zdołałem skręcić w prawo i autokar mój zmieścił się na utwardzonym poboczu z boku tych samochodów osobowych które stały bliżej osi jezdni bo pewnie przemieszczenie mojego autokaru czołowo w tył osobowego przy tak silnym uderzeniu uszkodziłoby jeszcze więcej samochodów stojących w korku jestem kierowcą z 30 letnią praktyką i nawet gdybym np. wiedział że nie zatrzymam się przed tymi samochodami stojącymi w korku to bez problemu zmieściłbym się po prawej stroni na części jezdni i utwardzonego pobocza obok tych samohodów niestety nie mogłem przewidzieć że z tyłu ktoś we mnie może uderzyć ten drugi autokar został zatrzymany do ekspertyzy biegłych sądowych i ich oceny tego zdarzenia najważniejsze że nikomu nic się nie stało i wszystkie dzieci i ich opiekunowie wrócili cali do domu kończąc jeszcze raz proszę nie wystawiajcie opinii nie znając szczegółów z tą samą prośbą zwracam się do dziennikarzy tej i innych gazet.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Witam, A moje dziecko miało zapiete pasy i nic mu sie nie stało. Te, ktore nie miały zapiętych pasów miały ogólne potłuczenia o siedzenia.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
grzegorz napisał:
byłem kierowcą pierwszego autokaru,uważam że wydawanie opinii bez dokładnej wiedzy jest krzywdzące dla nas kierowców z mojej wiedzy jako bezpośredniego świadka zdarzenia wynika,ze powodem tego była awaria hamulców drugiego autokaru u którego rozleciała się tarcza hamulcowa której część leżała na drodze hamowania kierowca tego autokaru mówił że przy hamowaniu poszedł całkiem pedał do dołu i nie było dobrego efektu hamowania dlatego uderzył w autokar jadący przed nim ja gdy zauważyłem stojące samochody w korku zacząłem hamować i bez żadnego problemu zatrzymałem się ale z tyłu było bardzo silne uderzenie które przesunęło mój autokar o kila metrów do przodu co spowodowało uderzenie lewą przednią stroną w samochód osobowy który stał przede mną, a ten uszkodził jeszcze jeden stojący przed nim dobrze że jeszcze zdołałem skręcić w prawo i autokar mój zmieścił się na utwardzonym poboczu z boku tych samochodów osobowych które stały bliżej osi jezdni bo pewnie przemieszczenie mojego autokaru czołowo w tył osobowego przy tak silnym uderzeniu uszkodziłoby jeszcze więcej samochodów stojących w korku jestem kierowcą z 30 letnią praktyką i nawet gdybym np. wiedział że nie zatrzymam się przed tymi samochodami stojącymi w korku to bez problemu zmieściłbym się po prawej stroni na części jezdni i utwardzonego pobocza obok tych samohodów niestety nie mogłem przewidzieć że z tyłu ktoś we mnie może uderzyć ten drugi autokar został zatrzymany do ekspertyzy biegłych sądowych i ich oceny tego zdarzenia najważniejsze że nikomu nic się nie stało i wszystkie dzieci i ich opiekunowie wrócili cali do domu kończąc jeszcze raz proszę nie wystawiajcie opinii nie znając szczegółów z tą samą prośbą zwracam się do dziennikarzy tej i innych gazet.
Tak, a przed wyjazdem na pewno obydwa autokary były wnikliwie sprawdzone przed policję, bo to teraz standard. Czepiają się zaróweczek, wycieraczek lub młoteczków, a tarczy hamulcowej już sprawdzić nie dają rady. Ale czego się nie robi dla uspokojenia sumienia rodziców i poprawienia statystyki.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Osobom poszkodowanym w wypadku należy się odszkodowanie!!! Tel. 781 961 359, E-mail: m.gwarda@codex.org.pl, GG: 6220417. Rozpatrujemy wszystkie sprawy! Nie pobieramy żadnych opłat wstępnych!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Brałam udział w tym wypadku.Może nie było za fajnie bo to taki szok i przerazenie na poczatku.Mieliśmy szczęście bo nasz kochany p.Grzesio to profesjonalista :)panie Grzesiu- czekamy na pana i chcemy jechać z panem w te Pieniny albo gdziekolwiek,na jakąś inną wycieczkę jak tylko pan będzie mógł wszędzie,byleby z panem ! pozdrawiamy :*
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Dzięki Bogu, że żyjemy... Siedziałem w autobusie, który uderzył i nie wyglądało to za dobrze. Dziękuje kierowcom, że robili co mogli, żeby nas ratować. Mamy szczęście, że nasz autobus nie przewrócił się... Dzięki Bogu!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
odszkodowanie :/ piszą żeby tylko wyłudzic kasę a sprawa pewnie nie jest tak oczywista.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Codex napisał:
Osobom poszkodowanym w wypadku należy się odszkodowanie!!! Tel. 781 961 359, E-mail: m.gwarda@codex.org.pl, GG: 6220417. Rozpatrujemy wszystkie sprawy! Nie pobieramy żadnych opłat wstępnych!
Oooo to sępy już się zbierają ale w sumie to nie ładnie z mojej strony bo przecież chodzi tylko czyjeś dobro.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
drugą noc już nie mogę spać ale bardzo cieszy mnie ten fakt że wszyscy biorący udział w tej kolizji są w domu analizując przebieg tego całego zdarzenia myślę, że uderzenie tego drugiego autokaru w mój "GABRYSIĘ" co spowodowało całkowite jego wyhamowanie uratowało go przed wywróceniem w rowie i zatrzymaniem się na tam rosnących drzewach bo przy jego awarii hamulców i z ciąganiem go na prawą stronę jak świadczą nawet ślady drogi hamowania {prawa strona autokaru ślad hamowania i z ciąganie w prawo}, gdybym ustawił się bliżej osi jezdni on by mnie minął po mojej prawej stronie i na pewno by się przewrócił {nigdy w korku nie ustawiam się przy osi jezdni co robi większość kierowców wyglądając przez okno co się dzieje zawsze ustawiam się przy prawej krawędzi bo uważam że tak jest bezpieczniej} uderzenie we mnie było szczęściem dla niego i jego pasażerów a pechem dla mnie bo moja "GABRYSIA" z przodu,w środku i tyłu rozbita ale dzięki BOGU że tak to się z kończyło i dzięki BOGU że jesteśmy WSZYSCY w domu pozdrawiam kierowca 1-go autokaru Grzesiek
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Panie Grzesiu ! jestesmy wdzieczni za profesjonalne podejscie do zawodu Prosimy odpoczywac teraz i spedzic milo ten sloneczny dzien wszyscy serdecznie pozdrawiamy
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Panie Grzesiu ! Niech pan już śpi spokojnie i się nie martwi! :)wszystko jest wporządku.Szkoda Nam tylko ''Gabrysi'' bo kawał świata z nami objeździła,ale wierzymy,że jeszcze nie raz pojedziemy z panem na wycieczke Pozdrawiamy i czekamy na następnego wielkiego tripa !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Panie Grzesiu, szkoda Gabrysi - pewnie, ale na szczęście Panu i dzieciakom nie stało się nic poważnego.Faktycznie, pechowo to wszystko się ułożyło, ale mam nadzieję,że jeszcze nie raz pojedziemy do Paryża jakąś piękną wypasioną bryką.pozdrowienia dla Pana
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ccc napisał:
odszkodowanie :/ piszą żeby tylko wyłudzic kasę a sprawa pewnie nie jest tak oczywista.
to chyba mało się orientujesz, na czym polega uzyskiwanie odszkodowań, ale się udzielasz...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A czy ktoś wie coś o drugim kierowcy?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
a ja miałem w poniedziałek jechac na wycieczkę w pieniny tym pierwszym autokarem... i lipa nie bylo wycieczki (( dzisiaj mialem wrocic (
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Taka jedna mała poprawka. Do szpitala trafiły trzy osoby z czego dwoje to były dzieci z pierwszego autokaru a jedna to kierowca drugiego autokaru.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: