Północny odcinek kolejowej trzydziestki wytypowany do wyłączenia z ruchu ? To idiotyczne tym bardziej , że modernizacja kolejowej siódemki na szlaku między Lublinem a Warszawą coraz bliżej , a dzięki kolejowej trzydziestce będzie można przenieść z siódemki część ruchu towarowego . Więc choćby dla ruchu towarowego musi być czynna CAŁOŚĆ linii nr 30 , łącznie z odcinkiem na północ od Parczewa , po Łuków . Przy okazji : Przy normalnych warunkach na całości kolejowej trzydziestki dałoby się uruchomić bezpośrednie kursy z Białej Podlaskiej do Lublina , ale nie - na okrętkę , przez Dęblin , tylko przez Lubartów , Parczew i Łuków  ze zmianą czoła w Łukowie . Zmiana czoła na szynobusach jest szybsza niż w składzie wagonowym , więc obecność takich pociągów jako punktu docelowego jest OCZYWISTOŚCIĄ ! Aby jednak było to możliwe , podobnie jak pociągi TLK z Lublina do Białegostoku z pominięciem Warszawy , trzeba odszykować północny odcinek kolejowej trzydziestki do prędkości szlakowej rzędu : 80 - 100km/h . W tej chwili z Lublina do Lubartowa jest 120, a z Lubartowa do Parczewa jest 80km/h . Wystarczy pójść za ciosem .
Zaloguj się, aby oddać głos
0