Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Do wyborów pozostało 1,5 miesiąca...   Hipokryci nad hipokrytami, którzy doprowadzili do deficytu zamówień publicznych na rzecz krajowych firm do poziomu 2955 procent.       "W 2013 r. zagraniczne firmy zdobyły w Polsce zamówienia publiczne za niemal 60 mld zł. Polskie spółki za granicą zarabiają grosze - alarmuje "Puls Biznesu". Tymczasem polskie firmy na międzynarodowym rynku zamówień publicznych prawie nie istnieją. W ubiegłym roku wygrały zaledwie 89 zagranicznych przetargów za 0,4 mld zł. Jeśli traktować zamówienia publiczne jako kategorię handlu międzynarodowego, Polska ma tu gigantyczny deficyt równy 2955 proc."   Dlatego ja już wybrałem wyborów... bojkot!    
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Na rynku jaPOńskim jedynie lubelskie bezrobocie można eksPOrtować!!   POzostałe usługi są w POlsce droższe i GORSZE....
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ja też dużo chce.Piszcie o przedsięwzięciach dokonanych.Przez to chcenie doprowadzacie naród do nędzy.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Andrej Babiś i jego firmy nie wpuszczą na rynkek słowacki i czeski polskiej żywności. Zapomnijcie o tym. Jego władza i pieniądze sprawiają, że wszystko co polskie na tych rynkach to "be". I tu stoi zadanie przed panem ambasadorem aby tak nie było. Ale czy on coś robi w tym kierunku ? Myślę że nie... Tak więc ten rynek nie jest dla polskich firm.... Tyle w temacie.....
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: