Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Martynka w rękach niemieckich lekarzy

Utworzony przez lub, 11 lutego 2009 o 08:50 Powrót do artykułu
"....Od razu wykonano jej niezbędne badania. Z uwagi braku dokumentacji z Polski..." A czy ktoś zwrócił się o taką dokumentację do polskich lekarzy ??? Z tego co wiem, to do dnia dzisiejszego nikt o takową nie poprosił. Więc zamiast pisać wybiórcze informacje i grać na ludzkich uczuciach może lepiej nic nie pisać !!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
lub napisał:
"....Od razu wykonano jej niezbędne badania. Z uwagi braku dokumentacji z Polski..." A czy ktoś zwrócił się o taką dokumentację do polskich lekarzy ??? Z tego co wiem, to do dnia dzisiejszego nikt o takową nie poprosił. Więc zamiast pisać wybiórcze informacje i grać na ludzkich uczuciach może lepiej nic nie pisać !!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Też bym nie zwracał sie o dokumentację do konowałów którzy załamali rece twierdzac ze sa bezradni. poza tym w praktyce uzyskanie własnej dokumentacji od konowała porównywalne jest z wyjeciem kawałka miecha z pyska rotwailera, gdyż byje to zdaniem konowałów w ich godność i ego, przez co utrudniają jak mogą aby pacjent miał wgląd do swojej dokumentacji nie mówiąc już o jej koopiowaniu czy przejęciu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
nikt nie poprosił o dokumenty , wiem coś na ten temat .
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Z tego co wiem, rodzice dostali tylko epikryzę, lekarze wiedzieli, że dziecko będzie leczone w Niemczech, bo przed samym wyjazdem było kilka dni w szpitalu, po to właśnie żeby przygotować organizm Martynki do trudnej dla niej podróży. To lekarze chyba najlepiej wiedzą, co jest potrzebne do wyjazdu na zagraniczne leczenie nie?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Mam nadzieję, że Martynka wyzdrowieje, że uzbieramy fundusze na leczenie dla niej. Zamiast się kłócić, kto źle postąpił, a kto właściwie, lepiej wyślijcie po smsku dla niej. Pozdrawiam
Zaloguj się, aby oddać głos
0
wyglada na to, ze dziennik wschodnie ma problemy ze sprzedaza i probuje niepotrzebnie wprowadzac zamieszania. Szpilta chetnie przekaze dokumentacjebo takie ustalenia zostaly zawarte ze Szpitalem. Nie prawda jest ze nie mozna bylo czekac z chemioterapia z uwagi, ze choroba postepowala. Na dniach skierowane zostanie do dziennika pismo o sprostowanie tych informacji, w przeciwnym badz razie cofnieta zostanie zgoda na publikacje Fotografi Martynki przez tego wydawce.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Przestancie osadzac Lekarzy z Polski... jestem swiecie przekonany ze zrobi wszystko co moga wiec dajcie im spokoj !!!! Chcecie pomoc nie slowem a czynem wejdzcie na strone Martynki i tam dzialajcie nieoczerniajac nikogo. Szpital napewno nie utrudnia bo tez chce uratowac to dziecko... sa ludzmi lekarze tak samo jak my wiec dajcie im spokoj juz !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
nie mozna wszystkich lekarzy mierzyc jedna miara. Nie zapominajmy, ze sa dobrzy i zli lekarze. Lekarz, ktory lecial z Martynka to wspanialy czlowiek. Jedyne co mozna zarzucic Profesorowi ze Szpitala w lublinie, to to, ze nie powinien odradzac Rozicom proby dalszego leczenia. Dziecko ma prawo zyc a rodzice maja obowiazek o to walczyc. Do Szpitala zwrocona sie pisemnie o dostarczenie dokumentacji i nie prawda jest ze takiego zapytania nie bylo. Prawda tez jest, ze Szpital od poczatku jednoznacznie powiedzial, ze dokumentacja oczywiscie zostanie przeslana tylko czekaja na oryginal pelnomocnictwa i tyle. Oczywiscie, ze mogli w takiej sytuacji wyslac dokumentacje natychmiast bez czekania na oryginal pelnomocnictwa tym bardziej ze chodzi o uplywajacy czas, no ale coz Prawnik Szpitala twierdzi ze oryginal pelnomocnictwa wymagaj choc my jestesmy innego zdania ale nie ma czasu na przepychanki bo chodzi o zycie Martynki. Dajcie juz tym Lekarzom z Lublina spokoj.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
cyt :,,wyglada na to, ze dziennik wschodnie ma problemy ze sprzedaza i probuje niepotrzebnie wprowadzac zamieszania. Szpilta chetnie przekaze dokumentacjebo takie ustalenia zostaly zawarte ze Szpitalem. Nie prawda jest ze nie mozna bylo czekac z chemioterapia z uwagi, ze choroba postepowala. Na dniach skierowane zostanie do dziennika pismo o sprostowanie tych informacji, w przeciwnym badz razie cofnieta zostanie zgoda na publikacje Fotografi Martynki przez tego wydawce" Ludzie ,przepraszam nie chce mieszac ale na stronie Martynki napisane jest cyt: ,,Z uwagi braku jakichkolwiek dokumentacji z Polski, wszystkie badania musza być bardzo dokładnie wykonane. Profesor oświadczył, iż wszelkie Kliniki w Europie prowadzące leczenie Pacjentów, przekazują Rodzicom po za epikryzą szczegółowe zestawienie podawanych medykamentów oraz dawek. W tym miejscu ukłony w kierunku szpitala w Lublinie i naszego Krajowego Koordynatora Onkologii i Hematologii..." cyt z strony www Martynki,,Dziś podjęta też została decyzja o rozpoczęciu leczenia chemioterapią." -myślę ze lekarze decyzje o podjęciu chemioterapii podejmują nie ,,ot tak sobie"gdyby mozna było czekać na skonczenie wszelkich diagnoz to by czekali . cyt,,Na dzień dzisiejszy: badania krwi Małej sa dobre, a stan zdrowia sie polepsza"_ stan zdrowia Martyni mamy wszyscy nadzieje ze sie polepszy .Bo nie rozumiem tego ,ze dziecina jadą c do klinik była w stanie złym ,a w klinice jeszcze bez rozpoczęcia leczena już zaczeła sie czuc lepiej?OBY OBY jesli to prawda to dzieki PAnie Boze Martynka jest chora i musimy o tym mówic i prosic wszytskich o wsparcie finansowe . Przepraszam ale gdybym była osobą ,która nie czyta nie pomaga Martysi to uznałabym z tego co ktoś pisze na jej stronie ze dziewczynka zdrowieje i jest coraz lepiej wpłacajmy pieniązki na Martynkę i ratujmy jej życie .Ona musi byc silna i wygrac tę ciezka batalie o życie ,ale bez pomocy wsparcia finansowego dziecina nie bedzie miała szans Jakie zamieszanie wprowadza dziennik wschodni ? .Tam nie widzę żadnej sensacji ,która ściagała by tłumy i zwiekszała popularność wśród potencjalnych nabywców Myślę, ze jesli media nie będa podawac informacji o Martynce to bedzie tylko wielką szkoda dla niej Pan który napisał ten post myśle ze nie powinien krytykowac innych ,mieszać(odbieram to ze on miesza ) . Martynia jest chora zbierajmy pieniażki ,mówmy głosno,krzyczmy piszmy gdzie sie da ,by jak najwiecej ludzi wiedziało ze jest cięzko chora malutka Martynka ,na której leczenie potrzeba dużo pieniążków i goracej modlitwy POMOŻMY MARTYNCE J EDEN SMS DLA NAS NIEWIELE ,ALE JESLI WYSLE KAZDY Z NAS CHOĆ ZŁOTÓWKĘ NA DZIEWCZYNKĘ troszke uzbieramy
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Również uważam, że lepiej zrobimy, jak wesprzemy Martynkę choćby niewielką kwotą, zamiast kłócić się o byle co. W tym momencie dobre imię lekarzy ze szpitala jest chyba najmniej ważne. Mam nadzieję że Dziennik Wschodni jak najczęściej będzie umieszczał informacje o Martynce. Podobno w Plazie w Lublinie są plakaty o Martynce. Mam nadzieję, że to pomoże naszej dziewuszce.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Witajcie kochani, ja pewnie jak większość z was staram się pomóc chorej Martynce. Ostatnio rozmawiałam z księdzem, który też wspomógł leczenie, o zbieraniu funduszy. Oboje stwierdziliśmy, że najszybszym sposobem zbierania pieniążków jest rozgłos w prasie. Pomyślcie gdyby nie gazety np. Dziennik Wschodni czy telewizje to wiedziałoby o Martynce tyle osób?? Na pewno każdy kto czyta artykuł w gazecie weźmie w ręce telefon i wyślę dla Martysi smsa. Czy redakcja nie piszę też o innych dzieciach? Ależ piszę bo chociaż w ten sposób może pomóc. Nie chodzi tu o temat do sensacji, ale o komunikację międzyludzką... Wiele z nas nie ma w domu internetu i jedynym źródłem informacji jest prasa i telewizja. Skąd więc ludzie mieliby się dowiedzieć o Martynce, jak nie z prasy? Kochana redakcjo pisz jak najwięcej, bo ja niestety w domu nie mam internetu (jedynie w pracy) i dzięki wam wiem i chce pomagać. Martynka potrzebuje jeszcze sporo pieniążków więc nie zamykajcie jej możliwości widnienia w gazetach, bo to bardzo, ale to bardzo przydatne źródło informacji!!! Martysiu kochana trzymaj się. Jesteśmy z Tobą PS. Tu chodzi o życie maleńkiej iskierki i o to aby poruszyć niebo i ziemię, a nie o bzdurne potyczki zdrowych osób. Powinniście dawać siłę małej Martynce a nie kłócić się kto ma rację!!! To nie jest istotne!! Każdy chce pomóc a dzięki rozgłosowi każdy wie jak pomóc....
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Witold Holdys jest zlym lekarzem. Dyrektor KRUS-u w Szklarskiej Porębie Ryszard Barej odebral nocne dyżury Holdysowi, ponieważ Holdys podczas dyżurów spal zamiast pracować.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: