Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Mieszkańcy nie muszą płacić za posiadanie psów

Utworzony przez kasia, 2 grudnia 2008 o 08:39 Powrót do artykułu
100 zl miesiecznie za psa??? ktos chce chyba zbic calkiem dobry interes...100zl=25 zl/tydzien (nie sadze, ze osoby sprzatajace robilyby to codziennie) Wynajecie ekipy sprzatajacej psie odchody jest nawet tansze w najdrozszych czesciach USA! Dla porownania, w poludniowej Kalifornii jest to ok $50 miesiecznie (wizyta raz w tygodniu), przy czym w te cene wliczony jest dojazd do prywatnego domu, a nie sprzatania po wielu psach na malym osiedlu. (Pomijajac sam koszt, zarobki kalifornijczykow sa wielokrotnie wyzsze niz srednie zarobki mieszkancow Janowa!) Czy w cenie 100zl administracja zapewnila chociazby darmowe woreczki, zeby zachecic mieszkancow do sprzatania? Czy zamierza wprowadzic takze oplate od posiadanych dzieci? Przeciez jak wiadomo, to dzieci, a nie psy, sa glownymi niszczycielami zieleni pozdr
Zaloguj się, aby oddać głos
0
TO DOBRZE,ŻE NIE MUSZĄ PŁACIĆ.bo pies to najlepszy przyjaciel człowieka.a pan malinowski niech nic nie gada,bo:1.nie ma dowodów,2.nawet jeśli widział jednego p[sa załatwiajacego swoja"grubszą"potrzebę,to "jaskółka jedna wiosny nie czyni".nie powinno się oskarżać wszystkich posiadaczy psów,3.jak jest taki mądry to czemu nie krzyczał,żeby postawic specjalne śmietniki na psie odchody(w większych miastach obąwiązkiem jest sprzątanie po swoim pupilu).
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Niech zapłaca za gołębie,koty,pchły itp.Ciemnogród
Zaloguj się, aby oddać głos
0
i bardzo dobrze popieram, powinny płacić po 1000 zł . polak to głupi, pies się wysra a wlsciciel nie posprząta gdyby każdy po sobie sprzątał to nie było by opłat nie chcą sprzątać to niech płacą, dlaczego ludzie którzy nie mają zwierząt mają mieszkać w syfie
Zaloguj się, aby oddać głos
0
witek napisał:
i bardzo dobrze popieram, powinny płacić po 1000 zł . polak to głupi, pies się wysra a wlsciciel nie posprząta gdyby każdy po sobie sprzątał to nie było by opłat nie chcą sprzątać to niech płacą, dlaczego ludzie którzy nie mają zwierząt mają mieszkać w syfie
A ja po raz kolejny informuje, ze od sprzatania jest administrator. Mozna zobowiazac mieszkancow do sprzetania po swoim psie ale tylko w formie apelu a nie nakazu. A Ci mimo najszczerszych chceci nie maja jak tego zrobic. Bo zakopac nie wolno, gdyz grunt nie nalezy do nich. Wyrzucic do smietnika z pozostalymi odpadami tez nie. A specjalnych polemnikow plus workow ewentualnie innych narzedzi na te odchody tez nie ma. No wiec troche paranoiczna sytuacja - zanieczyszczanie trawnikow przez psy jest tak samo nielegalne jak sprzatanie po nich. Pozdrawiam
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Szkoda, żal .... ściska. Mam nadzięje, że po analizie prawnej opłaty wejdą.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Marne Panskie nadzieje Panie Antoni. Podatek od psow jest podatkiem gminnym i moze go ustanowic tylko gmina. Wspolnota czy spoldzielnia nie ma prawa go ustanawiac. Co najwyzej moze zjac sie sprzataniem po czworonogach i kosztami tego sprzatania obciazyc wszystkich mieszkancow wspolnoty. Wczesniej trzeba rozpisac przetarg, na jego podstawie wyliczyc oplate na jednego mieszkanca, gdyz oplate ta ponosiliby wszyscy mieszkancy wspolnoty a nie tylko posiadacze psow.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Wspaniała wiadomość!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Marne Panskie nadzieje Panie Antoni. Podatek od psow jest podatkiem gminnym i moze go ustanowic tylko gmina. Wspolnota czy spoldzielnia nie ma prawa go ustanawiac. Co najwyzej moze zjac sie sprzataniem po czworonogach i kosztami tego sprzatania obciazyc wszystkich mieszkancow wspolnoty. Wczesniej trzeba rozpisac przetarg, na jego podstawie wyliczyc oplate na jednego mieszkanca, gdyz oplate ta ponosiliby wszyscy mieszkancy wspolnoty a nie tylko posiadacze psow.
guzik prawda, to nie podatek tylko opłata dla tych co nie chcą dupy schylić by posprztać po psie, dlaczego 5 sąsiadów ma sie składac na to by ktos sprzątał po 1 psie, chce miec kundla to niech ponosi za niego odpowiedzialnosć i sprząta, a pozatym psów powinno sie zakazać w blokach, bo roznoszą choroby, sierść jest wszędzie, też brudzą na klatkach jak ludzie. Wyjątek moga stanowić psy dla niewidomych i naprawde ludziom potrzebne. I człowieku jaki przetarg , poczytaj ustawe o zamówieniach publicznych.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
gff napisał:
guzik prawda, to nie podatek tylko opłata dla tych co nie chcą dupy schylić by posprztać po psie, dlaczego 5 sąsiadów ma sie składac na to by ktos sprzątał po 1 psie, chce miec kundla to niech ponosi za niego odpowiedzialnosć i sprząta, a pozatym psów powinno sie zakazać w blokach, bo roznoszą choroby, sierść jest wszędzie, też brudzą na klatkach jak ludzie. Wyjątek moga stanowić psy dla niewidomych i naprawde ludziom potrzebne. I człowieku jaki przetarg , poczytaj ustawe o zamówieniach publicznych.
A na jakiej podstawie ta oplata? Prosze o podstawe prawna Uchwala jakiejs tam wspolnoty bedzie wiazaca wtedy i tylko wtedy gdy bedzie zgodna z aktami prawnymi wyzszego rzedu. A poki co taka oplate zwana podatkiem moze narzucic tylko i wylacznie rada gminy, a nie wspolnota czy spoldzielnia mieszkaniowa. Ale to juz sie nazywa podatek. To samo z trzymaniem psow w domach. Tez mozesz sobie marzyc, ze "powinni zakazac". Zakazac czegos to mozna tylko i wylacznie w ustawie z waznych powodow spolecznych lub ze wzgledu na interes panstwa. Twoja kynofobia (choroba psychiczna, ktora cale szczescie sie leczy zobacz tu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Fobie ) nie jest waznym powodem spolecznym. Jezeli prawo czegos nie zabrania to jest to nie tylko dozwolone, a wrecz podlega ochronie prawnej. W tym przypadku jest to mir domowy. Chroniony kontytucyjnie zreszta. No ale z kim ja rozmawiam? Z osoba, ktora nie rozroznia konstytucji od ogloszenia dozorcy? Wszystko na to wskazuje bo wlasnie sie popisales znajomoscia ustawy o zamowieniach publicznych Pierwsze slysze, ze psy roznosza choroby Gdyby tak bylo to ich wlasciciele byliby nieustannie chorzy. Kolejna wiec bzdura. Siersc? To kolejny bzdet w Twojej wypowiedzi. A ile tej sierci psy musialyby gubic aby walala sie ona po ulicach? A siersc w moim mieszkaniu i na mojej garderobie? Moje mieszkanie i moja garderoba. Tobie nic do tego. Niezaleznie od tego codziennie jestem umyty, ogolony i ubrany w garnitur. I tu Ciebie zaskocze - nie znajdziesz na nim ani kawalka psiej siersci Wiec sorry koles kazde Twoje slowo to bzdura.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Pierwsze slysze, ze psy roznosza choroby Gdyby tak bylo to ich wlasciciele byliby nieustannie chorzy. Kolejna wiec bzdura.
W dodatku Twoj przedmowca nie sprecyzowal o jakich chorobach mowi? Sa rozne typy chorob. Po drugie - dzieki temu, ze pies jest chowany w warunkach domowych, to ma takze zapewniona pomoc medyczna taka jak szczepienia i odrobaczanie. Tak wiec dzieki temu, ze psy maja zapewniona opieke czlowieka nie roznosza chorob tak jakby roznosily bez niej bo nikt o nie by nie dbal, a jezeli juz to bardzo rzadko. Nie zapominajmy tez ze czlowiek rowniez roznosi choroby. Druga sprawa - psy stosuje sie do leczenia niektorych chorob np autyzmu, dzieciecego porazenia mozgowego, depresji, niektorych fobii itp. Konkluzja? Psy nie roznosza chorob, a wrecz przeciwnie - sa stosowane w terapii niektorych z nich.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: