Stan wojenny wprowadzony w Polsce ograniczał swobodę poruszania się w godzinach nocnych ludziom, ale nie dotyczyło to ORMO -w mundurach i niebieskich beretach.Machora był zawsze na fleku i w mundurze po nocach i dniach nie chodził ,ale nachodził często mieszkanców Bełżyc i okolic bo łapały go 4 - dniowe głody alkoholowe i musowo było pić,pić,do rana i spiewać moja ,moja dolo ukochana.Pewnej nocy ktoś się przespał na wycieraczce w bloku u Pani D. i mocno zsikał Pani D.- zrobiła mu awanturę i podobnie niesłusznie go o drzemkęi moczenie posądziła bo jak mówili nie był to on tylko inny Pan na libacji w tej klatce przed maturą. Panią tą sciągnięto na milicję gdzie przy pogróżkach musiała Machorę przepraszać za posądzenie i obrazę - morał z tego taki żeby nie pic wódki w pracy a piło się przez 3 - 4 dni od poniedziałku do czwartku tj. do przyjazdu Dyr. Hofbauera z Łodzi, Warszawy czy Gniezna, bo ORMO nikogo sę nie bało i tak dobrego organizatora Budowniczego dużego nowego zakładu Spomaszu ochydnie śię skrzywdziło podstępnymi metodami i wykończyło. Następnego dnia przyjechał do Bełżyc Dyrektor - Stanisław Maciąga ze Spomaszu w Puławach i płakał z rozpaczy żalu, bólu podnisionym głosem mówiąc cytuję LUDZIE COSCIE UCZYNILI TEMU CZŁOWIEKOWI ZA CO TAKĄ KRZYWDĘ MU WYRZĄDZILISCIE HISTORIA I BÓG WAM TEGO NIE WYBACZY ON WAM WYBUDOWAŁ TAKI NOWOCZESNY DUUŻY ZAKŁAD DLA TYLU LUDZI w SPOMASZU pracowało w tym czasie około 300 osób A WY GO TAK OKRUTNIE BRUTALNIE WYKONCZYLISCIE ZA CO, CO WAM ZŁEGO UCZYNIŁ.Było to na portierni STAREGO ZAKŁADU gdzie obecnie jest Szkoła ,portierem w tym czasie na służbie był Pan Winiarski z ul.Lubelskiej, Który również jak dziecko płakał - Obecnie już nieżyjący. Machorze dużo W tym pomógł też ORMOWIEC TOMEK RUMINSKI ze WZGÓRZA.
Zaloguj się, aby oddać głos
0