Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Oddajcie rzeczy naszych córek!

Utworzony przez (Anonimowy), 13 października 2007 o 11:28 Powrót do artykułu
Siostr złodziejkami koniec świata.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
nie dośc że anonimowy to jeszcze pisze bez sensu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
To niech niby "siostrzyczki" wrócą i zabiorą swoje rzeczy; a gdzie była ta zacna MAMUSIA, gdy jej córci - siostrzyczce przyszło do głowy stanąć kontra Stolicy Apostolskiej przecież ślubowała posłuszeństwo
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A dlaczego bez sensu?To jest zlodziejstwo.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Zgadzam się. Według mnie, za to co się stało z wieloma zakonnicami z Kazimierza winne sa ich rodziny. Matka - katoliczka (bo byla dumna, że jej córka została zakonnicą) powinna wspierać córkę - a przecież posluszeństwo ślubom zakonnym jest podstawowym obowiazkiem zakonnicy. A te nawiedzone mamusie podrzegały do buntu, do sekciarstwa, biedne zakonnice, nawet jeżeli na poczatku miały wątpliwości, to przecież w obliczu wsparcia rodziny już ich nie mialy. Część z zakonnic do dziś ma wątpliwości, cierpią w rozdarciu sumienia, a mamusie swoje. Wstyd. I pewnie wiele z tych mamuś pójdzie dziś do kościoła i będzie sie modlić, obłudam, obłuda, obłuda. Co w zakonie robił Komarenko - facet, co w zakonie robili inni mężczyżni (szwagier, itd.) ? To jest zakon kobiecy, to jest prawda? - MAMUŚIU - zniszczyłaś nie jedno powołanie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Złopdziejstwo? A wiecie drodzy internauci, co to jest prawo komornicze. Skoro komornik został tam wyznaczony, to wydanie czegokolwiek musi być zgodne z prawem: przede wszystkim do rak własnych właściciela za poświadczeniem odbioru i podejrzewam, za zgoodą komornika. Proszę więc nie rzucać obelg tylko trochę rozsądku.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Z treści artykułu wynika, że rodzice chcieli odebrać rzeczy OSOBISTE ich córek, a te najprawdopodobniej nie podlegały zajęciu komorniczemu. Gdyby było inaczej to habity i bielizna, w których siostry były wyprowadzane, zostały by im pozostawione po podpisaniu przez nie protokołu odbioru, po uprzedniej zgodzie komornika (wszak nie zostały wyprowadzone nago). Na zabranie innych rzeczy osobistych komornik nie wyraził zgody ? A może łaskawie wyraził zgodę i odpowiednie protokoły zostały spisane i podpisane a egzekutorzy eksmisji uniemożliwili zabranie tych rzeczy ?! Oczywistą oczywistością jest, że nie było żadnych protokołów wydania rzeczy osobistych ani też zajęcia rzeczy osobistych - wszak sprawą jest wykonanie eksmisji z lokalu a nie egzekucja długu z majątku osobistego sióstr. Prawdą z powyższego jest tylko to, że uniemożliwiono siostrom zabranie ich rzeczy osobistych - wszyscy widzieli w TV, że wyprowadzane były z pustymi rękami a nieliczne z małymi plecaczkami. Prawdą jest również to, że tzw. "legalne" siostry odmawiając wydania tych rzeczy rodzicom, kierują się prymitywnym odwetem i chęcią upokorzenia "nielegalnych" - wszak nie może tu być mowy o kradzieży pospolitej. Tak czy inaczej coś jest nie tak z tzw. powołaniem tzw. "legalnych".
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Dopiero trzeci termin egzekucji doszedł do skutko, podobno eksbetanki były przygotowane na opuszczenie klasztoru, to dlaczego nie zabrały swoich osobistych rzeczy, tylko grały na gitarze i czekaly na wejście komornika. Potem, podobno, samowolnie opuściły klasztor. To chyba coś jest nie tak ... drogi "subiektywny"?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
I jeszcze jedno. Trzy miesiące czasu na spakowanie swoich osobistych rzeczy to aż nadto. A może chciały wrócić, przecież wieczorem były jakieś podchody pod klasztor? Obiektywny obserwator - nadal.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Zdjęcia z eksmisji mówią co innego niż subiektywny stara się sugerować patrz: http://www.gazetawyborcza.pl/5,75539,4568364.html?i=12 , przecież policjantka nie wynosi śmieci do śmietnika tylko pomaga siostrze w zabieraniu swoich rzeczy
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Właśnie, ale "subiektywny", jak sama nazwa wskazuje, widzi to co chce zobaczyć. Pozdrawiam.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pozostaję przy swojej opinii i gorąco namawiam do samodzielnego myślenia. Wszyscy wiemy, jak popularna jest w pewnych kręgach dewiza "ciemny lud to kupi", a jeśli uwiarygodni się pożądaną przez takie kręgi tezę "zręcznym" ujęciem, to przcież .... inaczej być nie może. Otóż może i często bywa. Ale do faktów. Rzeczywiście nie wiadomo co jest w tym worku (nie powinienem dać się wciągnąć w kpiący ton"do subiektywnego"), jednak faktem jest, że osobiste rzeczy sióstr pozostały i to po nie przyjechali rodzice. Dlaczego te rzeczy tam zostały, pomimo uwidocznionej na zdjęciu "pomocy". Czyżby pozostawionych rzeczy siostry nie rozpoznały jako osobistych i odmówiły podpisania odpowiednich protokołów ? A potem olśnienie, że jadnak tam pozostały rzeczy osobiste ? Jeszcze raz namawiam do samodzielnego myślenia a "obiektywnemu obserwatorowi" proponuję przeczytać tekst kilka razy, aż do osiągnięcia efektu przeczytania ze zrozumieniem - wtedy nie miał by wątpliwości, że nieistotna jest liczba prób eksmisji, bo nie ma tu znaczenia element zaskoczenia czy jego braku. "Obiektywny obserwator" nie ma potrzeby oczywiście czytać kilka razy, ponieważ wydaje się być człowiekiem ponadprzeciętnie inteligentnym - po skopolaminie nazwałby się raczej "Zręcznym manipulatorem". Czyżby bliski kręgom, które opłaciły eksmisję? Jak podaje prasa "legalne" nie miały tych 56 tys.Pozdrawiam wszystkich, także błądzących.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Oto katole, wściekłe na punkcie ślepego posłuszeństwa watykańskim przestępcom,wierzące w szczególną ważność "Stolicy Zła" oraz bezmyślnie broniące swoichnajgorszych wrogów - antychrystów w sutannach.Prawdziwi ludzie od samego początku dają kontrę watykańskim grabieżcomi coraz skuteczniej kładą tamę narzucanej przez nich niewoli ciał i umysłów.Tak naprawdę rozdarte są te obłudne, więc wątpiące, mohery będące tresowanymipsami kleru gotowe na każde gwizdnięcie aby posłusznie oszczekiwać i gryźćwszystkich, których on im wskaże.Do czynnego protestu i ponad dwuletniego martyrium zdolny jest tylko ktoś pewnyswoich racji i w nich znajdujący oparcie, a nie w postronnych osobach.Nikt nigdy nie walczył i ginął za kogoś albo za coś, ale właśnie tylko za idee.A takich katolicy nie mają. Oni zdradzają wszystko i wszystkich uważając, że każdytak postępuje jak oni.Ci katolicy, swoim życiem, codziennie stawiają w wątpliwość siebie samych,To oni rzucają kłody pod nogi lepszym od siebie wytykając im następnie, że musząprzez nie przeskakiwać.Najwierniejszym odpowiednikiem pejoratywnego znaczenia sekty jest krk.Opisał sam siebie ze swoimi pikantnymi detalami by rzucać je jako oszczerstwana tych, przed którymi trzęsie się ze strachu. A jego potulne owieczki, nastawionetymi kłamstwami, krzywdzą bliźnich w imię miłosiernego boga, Jezusa i co imślina na język przyniesie, a głównie w imię własnej podłości.Kpiąca sama z siebie "Obiektywna" obserwatorka (niech bóg uchroni mężczyznod jej towarzystwa!) robi aluzje do swych brudnych myśli pytaniem co robiliw zakonie mężczyźni. Chce narzucać innym kobietom swoje zboczone przezkatolicyzm zachowanie, jakże dla niego typowe!Nie ma innego wyjścia, każda kobieta mająca cokolwiek wspólnego z kk musi mieć choryumysł! Przecież kobiety są tam z definicji i w praktyce niczym! Gorzej nawet.Kto normalny dałby swoje przyzwolenie na zniewolenie i bezdenne upadlanie siebie to tegostopnia? Ba, na jakiekolwiek nawet poniżenie!Opadła garda obłudy. Ujawniło się polskie piekło. Katoliccy niewolnicy wciągają betańskierewolucjonistki z powrotem do kotła. Żeby choć poprzez dokuczenie złym słowem, bo doniczego dobrego się nadają, a i nie zasługują...Potomkowie inkwizytorów! krzywdy niezliczonych ofiar wołają o wieczną pomstę na was!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Mój drogi "subiektywny", to ze tu masz jakieś zdanie na jakikolwiek temat to nie znaczy, że wszyscy muszą myśleć podobnie. Sam nazwałeś się "subiektywny", tym samym wskazałeś, że jesteś uczuciowo zaaqngażowany w to , co się dzieje. Ja jestem obiektywny od początku do końca, nie jestem Betanką, nie jestem reprezentantem jakichkolwiek służb (kościelnych, policyjnych, komorniczych, itd. - czyli nie manipulator zaangażowany), słucham, obserwuję (wczoraj też na TVN o 23.20) i podtrzymuję swoje zdanie. A ty określasz siebie jako uczciwego ( wszyscy inni be), idąc twoim tropem myślenia - kreujesz się na manipulatora, bo to subiektywizm jest bardziej podatny na manipulowanie innymi niż obiektywizm. I jeszcze jedno, skoro tak się zdenerwowałeś (dowodem jest m.inn. twoja wypwiedź - pomijając to, że jakaś niespójna) to znaczy, że tak do końca nie jest tak, że nie mamy racji. P.s. Trzeba było obejrzeć wczoraj matkę, która prosiła o pomoc dla swojej córki - Betanki. Jej rozpacz była ogromna.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jakie brudne myśli. To był zakon kobiecy, więc nie powinno tam być mężczyzn. A ty zastanów się, zanim coś napiszesz. Możesz być przeciwny kościołowi i czemu tylko chcesz a reguły zakonne są i ktoś , kto wstępuje do zakonu musi mieć świadomość ich istnienia i ich przestrzegania. Z faktami sie nie dyskutuje, fakty przyjmuje sie do świadomośći. Żegnam.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Drogi "obiektywny", nazwałem się "subiektywnym" aby jednoznacznie odróżnić się od twoich sądów i obnażyć twoje cyniczne nadużycie pojęcia "obiektywizm". Także dlatego, aby jedynie zaprezentować inny sposób myślenia (niż twój) a nie wymuszać podobne myślenie, co usiłujesz mi bezpodstawnie przypisać - dlatego mój apel: . Jestem spokojny i pewny tego co piszę - zdenerwowanie i niespójność, to cechy którymi opisujesz swoje wypowiedzi a obarczasz nimi adwersarza. To chętnie stosowana ostatnio technika propagandowa- prochu nie wymyśliłeś. Jeśli jednak pomyliłem się w ocenie poziomu twojej (nad)inteligencji to zawsze pozostaje jeszcze ... czytać, poznawać aż do skutku, tzn. do odnalezienia świata prawdy - gdzie chętnie Cię oczekuję.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: