Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

pani fryzjerka

Utworzony przez ~grazia~, 11 lipca 2009 o 23:31
Poniewaz incydent nie jest pierwszym musze ostrzec wszystkie klientki przed b......ardzo nerwowa fryzjerka.Otóz na ulicy Ogrodowej w Opolu Lubelskim miesci sie zakład fryzjerki A.K ktora to robi łaske w udzielaniu usług fryzjerskich.Rano od progu ;wita;grożnym,złym wzrokiem ocho! m,oze zwiewac?a może jej taka uroda?no trudno ryzykuje.Grzecznie pytam i prosze o usługe a wzamian słysze-umówiona?-nie- to ;trza;sie umowic słysze pomimo iż własnie siedzi z noga na noge ,a zaklad świeci pustka.Nic z tego nie rozumie,włascicielka zakładu w tak grubościański sposob rozmawia z klientka?!nie moge uwierzyc- ludzie!!!próbowałam sie umowic telefonicznie lecz za kazdym razem nie odbiera telefonow-pomyslałam przejde sie osobiscie- moze przeszkadzam ,ma fryzjerka klientke?potem zaczyna bełkotac od rzeczy ,ze kazdy chce byc załatwiany pierwszy,ona jest zmeczona,ledwo otworzy zakład a tu juz ludzie,ona ma dośc itd......,a to,ze....Prosze pani fryzjerki- słuchajac pani ,obserwujac pani prostackie zachowanie[inteligentny człowiek nie zachowywałby sie tak]odnosze wrazene ,ze pomuliła pani epoki[to nie komunizm-dzisiaj sie zabiega,dba i szanuje klienta]a może pomyliła pani zawody,trzeba zatrudnić sie w fabryce z maszynami,bo osobniki myslace i majace rozum -wiecej do tego zakladu nie przyjda,a moze kochani klienci, zafundujmy tej fryzjerce szkołe dobrych manier !!!bo wystarczy przez chwilke z nia porozmawiac zeby zauwazyc ze zakwalifikowałaby sie bez żadnego ale!!!! kobieta ta zepsuła mi cały ranek i dzień.zapytałabym chetnie nauczycieli czy nauczali,nauczaja,czy beda nauczac?dobrych manier,a wy wszyscy rodzice i ja tez -bierzmy sie za wychowanie swoich dzieci aby nikt za nich nie musaiaŁ SIE WSTYDZIC!!!TEJ PANI NAPEWNO NIE BYŁO ANI W DOMU ,ANI W SZKOLE GDY TEGO UCZONO.!pRZY OKAZJII-,KIEDYS TO DZIAŁAŁCECH RZEMIOSŁ ROZNYCH,GHDZIE MOZNA BYŁO SIE POZALIC NA NIEDOBRELCA,A DZISIAJ CO MOZEMY ZROVBIC ?CE GDY MAMY PROBLEM Z WŁASCICIELEM TAKI JAK MAJA ROZNI
Zaloguj się, aby oddać głos
0
~grazia~ napisał:
Poniewaz incydent nie jest pierwszym musze ostrzec wszystkie klientki przed b......ardzo nerwowa fryzjerka.Otóz na ulicy Ogrodowej w Opolu Lubelskim miesci sie zakład fryzjerki A.K ktora to robi łaske w udzielaniu usług fryzjerskich.Rano od progu ;wita;grożnym,złym wzrokiem ocho! m,oze zwiewac?a może jej taka uroda?no trudno ryzykuje.Grzecznie pytam i prosze o usługe a wzamian słysze-umówiona?-nie- to ;trza;sie umowic słysze pomimo iż własnie siedzi z noga na noge ,a zaklad świeci pustka.Nic z tego nie rozumie,włascicielka zakładu w tak grubościański sposob rozmawia z klientka?!nie moge uwierzyc- ludzie!!!próbowałam sie umowic telefonicznie lecz za kazdym razem nie odbiera telefonow-pomyslałam przejde sie osobiscie- moze przeszkadzam ,ma fryzjerka klientke?potem zaczyna bełkotac od rzeczy ,ze kazdy chce byc załatwiany pierwszy,ona jest zmeczona,ledwo otworzy zakład a tu juz ludzie,ona ma dośc itd......,a to,ze....Prosze pani fryzjerki- słuchajac pani ,obserwujac pani prostackie zachowanie[inteligentny człowiek nie zachowywałby sie tak]odnosze wrazene ,ze pomuliła pani epoki[to nie komunizm-dzisiaj sie zabiega,dba i szanuje klienta]a może pomyliła pani zawody,trzeba zatrudnić sie w fabryce z maszynami,bo osobniki myslace i majace rozum -wiecej do tego zakladu nie przyjda,a moze kochani klienci, zafundujmy tej fryzjerce szkołe dobrych manier !!!bo wystarczy przez chwilke z nia porozmawiac zeby zauwazyc ze zakwalifikowałaby sie bez żadnego ale!!!! kobieta ta zepsuła mi cały ranek i dzień.zapytałabym chetnie nauczycieli czy nauczali,nauczaja,czy beda nauczac?dobrych manier,a wy wszyscy rodzice i ja tez -bierzmy sie za wychowanie swoich dzieci aby nikt za nich nie musaiaŁ SIE WSTYDZIC!!!TEJ PANI NAPEWNO NIE BYŁO ANI W DOMU ,ANI W SZKOLE GDY TEGO UCZONO.!pRZY OKAZJII-,KIEDYS TO DZIAŁAŁCECH RZEMIOSŁ ROZNYCH,GHDZIE MOZNA BYŁO SIE POZALIC NA NIEDOBRELCA,A DZISIAJ CO MOZEMY ZROVBIC ?CE GDY MAMY PROBLEM Z WŁASCICIELEM TAKI JAK MAJA ROZNI
O którym zakładzie piszesz bo na Ogrodowej w tym samym budynku są dwa zakłady jeden legalny z szyldem drugi bez szyldu,
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: