Kiedy w tym kraju skończy się to barbarzyństwo finansowe i wyciąganie z budżetu każdej złotówki? Kiedy ta banda rozochoconych alkoholem wybrańców narodu spuści z tonu i zacznie mysleć prospołecznie? Kiedy zmniejszy sie liczba tych darmozjadów w sejmie i senacie? Kiedy oni zaczną mysleć o tym za czym głosują (ostatnio zdecydowali o strażaku w każdej firmie, nawet jednoosobowej)? Towarzyszu Kłopotek, wy macie kłopot ze swoim poczuciem przyzwoitości mówiąc, że to żadna podwyżka tylko dodatek inflacyjny. Jesteś od tego żeby inflacji nie było a nie po to żeby na niej zarabiać. A ŚWIAT SIĘ CIĄGLE ŚMIEJE, oczywiście z nas Polaczków i ten smiech trwa od lat. Szkoda mi tego kraju.
Zaloguj się, aby oddać głos
0