A może komuś przyszło do głowy ,że jest niewinny.Może to tylko jakaś zemsta rodzinna.jak prokurator może znależć jakiś dowody po tylu latach .Córka dopiero teraz przypomniała sobie o gwałcie jak już jest meżatką?. W co gra ta córka. Ma męża i nie boi sie popsuć swego małżenstwa?Coś tu mi nie pasuje.Ludzie to się zaczyna robić paranoja.Przecież strach swojego dziecka przytulić czy podłackać a już można być oskarżonym o molestowanie.Coś jest nie tak z nami i z naszym prawem.Pozrawiam.
Zaloguj się, aby oddać głos
0