Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

PROKURATURA W OPOLU LUBELSKIM

Utworzony przez baciar, 3 lipca 2008 o 04:33
Prokuratura Rejonowa w Opolu Lubelskim umorzyła dochodzenie sąsiada Michała D.... i Marcina S... oraz ojca Michała D.... Z a groźby karalne, które były kierowane przez tych osób w kierunku moim i mojego męża Groźby polegały na tym, że Michał D.... Powiedział mnie i mojemu mężowi, że jak mąż złoży pismo do prokuratury , że on skłamał na konfrontacji i że jak był nie pełnoletni to pił alkohol to zagroził że napuści z Sylwią G.... na nas swoich kumpli i że nas zabiją a potem urwą głowy. Ja mężem wiozłam to pod uwagę jako groźbę karalną i mamy obawę że zostanie ona spełniona. Michał D.... spełnił swoją groźbę i nastawił tego samego dnia na mnie i męża kolegę Marcina S...., Który był wcześniej moim sąsiadem. Obecnie Marcin S... przyjeżdża samochodem do swoich rodziców, którzy są naszymi sąsiadami oraz państwa D... , którzy znają się od dziecka. O godz. Około 17.28 wyszłam z domu mojej mamy i moim mężem oraz z bratem kierowaliśmy się do naszego domu po książeczkę Rum dziecka . Około 17.30 wyjeżdżał z podwórka samochodem osobowym Marcin S... w kierunku ulicy. Ja z mężem byłam koło kwiaciarni i z bratem. Marcin S.... Minął nas samochodem zatrzymał się na drodze między chodnikami a ulicą, gdy zobaczył, że już nie idziemy z mężem gęsiego wrzucił wsteczny bieg i gwałtownie cofnął do tyłu. Ja z mężem z ledwością żeśmy zdążyli odskoczyć bo inaczej przejechał by nas samochodem. S... Marcin zobaczył że nas samochodem nie przejechał to gwałtownie się zatrzymał i w wysiadł z samochodu i zaczął męża wyzywać od różnych . Marcin S.... powiedział że jak mąż złoży do Prokuratury jakiś wniosek na Sylwie G.... i Michała D.... to zabije męża i urwie mu głowę. Do Marcina S.... podeszły jakieś jego koledzy którzy przypadkowo szły po drugiej stronie ulicy . Ja wyjęłam telefon komórkowy i zaczęłam dzwonić na policję a w tym czasie Marcin S.... podszedł do bagażnika z tyłu samochodu i wyjął klucz samochodowy o długości 50 lub 65cm S.... Marcin chciał już podejść już z tym kluczem do mojego męża ale się wycofał bo koledzy jego którzy stali na chodniku to widziały że jedzie Patrol Policji i Kazały mu w brzydkim znaczeniu uciekać. Jeden z jego kolegów mnie wyzwał od ku***. Żeby nie szybka reakcja policji to męża Marcin S.... mógł by tym kluczem zabić. Marcin S.... popełnił ogromne przestępstwo gdyż chciał nas przejechać samochodem potem straszył męża że go zabije i urwie głowę oraz miał narzędzie w ręku którym chciał zaatakować męża. Tym niebezpiecznym narzędziem mąż był narażony na poważne uszkodzenia ciała tak jak kalectwo trwałe lub śmierć. Marcin S.... powinien odpowiedzieć surową karo za te czyny ponieważ miał białą broń w postaci klucza a to jest przedłużenie ręki. Mąż i ja boimy się tych sprawców a szczególnie Marcina S.... Gdyż on jest zdolny do popełnienia tych czynów. Mąż wieczorem sprawdza po kilka razy czy są zamknięte drzwi od domu a pot poduszkę kładzie nuż, bo się boi o życie. Oprócz tego ja z mężem rozglądam się w różne strony czy nie jedzie Marcin S.... bo mógł by nas przejechać samochodem. Proszę WSZYSTKICH O POMOC
Ostatnio edytowany 7 lipca 2008 o 18:40
Zaloguj się, aby oddać głos
0
baciar napisał:
Prokuratura Rejonowa w Opolu Lubelskim umorzyła dochodzenie sąsiada Michała Dębińskiego i Marcina Sawki oraz ojca Michała Dębińskiego. Z a groźby karalne, które były kierowane przez tych osób w kierunku moim i mojego męża Groźby polegały na tym, że Michał Dębiński Powiedział mnie i mojemu mężowi, że jak mąż złoży pismo do prokuratury , że on skłamał na konfrontacji i że jak był nie pełnoletni to pił alkohol to zagroził że napuści z Sylwią Gierczak na nas swoich kumpli i że nas zabiją a potem urwą głowy. Ja mężem wiozłam to pod uwagę jako groźbę karalną i mamy obawę że zostanie ona spełniona. Michał Dębiński spełnił swoją groźbę i nastawił tego samego dnia na mnie i męża kolegę Marcina Sawkę, Który był wcześniej moim sąsiadem. Obecnie Marcin Sawka przyjeżdża samochodem do swoich rodziców, którzy są naszymi sąsiadami oraz państwa Dębińskich , którzy znają się od dziecka. O godz. Około 17.28 wyszłam z domu mojej mamy i moim mężem oraz z bratem kierowaliśmy się do naszego domu po książeczkę Rum dziecka . Około 17.30 wyjeżdżał z podwórka samochodem osobowym Marcin Sawka w kierunku ulicy. Ja z mężem byłam koło kwiaciarni i z bratem. Marcin Sawka Minął nas samochodem zatrzymał się na drodze między chodnikami a ulicą, gdy zobaczył, że już nie idziemy z mężem gęsiego wrzucił wsteczny bieg i gwałtownie cofnął do tyłu. Ja z mężem z ledwością żeśmy zdążyli odskoczyć bo inaczej przejechał by nas samochodem. Sawka Marcin zobaczył że nas samochodem nie przejechał to gwałtownie się zatrzymał i w wysiadł z samochodu i zaczął męża wyzywać od różnych . Marcin Sawka powiedział że jak mąż złoży do Prokuratury jakiś wniosek na Sylwie Gierczak i Michała Dębińskiego to zabije męża i urwie mu głowę. Do Marcina Sawki podeszły jakieś jego koledzy którzy przypadkowo szły po drugiej stronie ulicy . Ja wyjęłam telefon komórkowy i zaczęłam dzwonić na policję a w tym czasie Marcin Sawka podszedł do bagażnika z tyłu samochodu i wyjął klucz samochodowy o długości 50 lub 65cm Sawka Marcin chciał już podejść już z tym kluczem do mojego męża ale się wycofał bo koledzy jego którzy stali na chodniku to widziały że jedzie Patrol Policji i Kazały mu w brzydkim znaczeniu uciekać. Jeden z jego kolegów mnie wyzwał od ku***. Żeby nie szybka reakcja policji to męża Marcin Sawka mógł by tym kluczem zabić. Marcin Sawka popełnił ogromne przestępstwo gdyż chciał nas przejechać samochodem potem straszył męża że go zabije i urwie głowę oraz miał narzędzie w ręku którym chciał zaatakować męża. Tym niebezpiecznym narzędziem mąż był narażony na poważne uszkodzenia ciała tak jak kalectwo trwałe lub śmierć. Marcin Sawka powinien odpowiedzieć surową karo za te czyny ponieważ miał białą broń w postaci klucza a to jest przedłużenie ręki. Mąż i ja boimy się tych sprawców a szczególnie Marcina Sawki Gdyż on jest zdolny do popełnienia tych czynów. Mąż wieczorem sprawdza po kilka razy czy są zamknięte drzwi od domu a pot poduszkę kładzie nuż, bo się boi o życie. Oprócz tego ja z mężem rozglądam się w różne strony czy nie jedzie Marcin Sawka bo mógł by nas przejechać samochodem. Proszę WSZYSTKICH O POMOC
Pomocy to ty szukaj na poczatek w słowniku ortograficznym i poprawnej polszczyzny .
Zaloguj się, aby oddać głos
0
~Zszokowana~ napisał:
Pomocy to ty szukaj na poczatek w słowniku ortograficznym i poprawnej polszczyzny .
Bardzo mądra propozycja.Jak nauczy się poprawnie pisać to niebezpieczeństwo i zagrożenie minie.Powinnaś się podpisać z szokowana kretynka. Proponuję odwołać się od decyzji prokuratora oraz złożyć zażalenie .Oprócz tego za każdym razem kiedy usłyszy Pani jakieś groźby pod adresem swoim lub męża proszę składać doniesienia do prokuratury. Nie na policję. Dodam jeszcze, że pani i mężowi grozi się śmiercią ,potrzebujecie pomocy i rady. Jedyne co dostaliście od internałtów to głupawy komentarz poprzedniczki. A zobaczcie co się dzieje na forum po zabiciu szczeniaka. Dziesiątki wpisów i mnóstwo zaangażowania ludzi. Psycholog, policja, właściciele dyskoteki, nagrody pieniężne, prawie samosąd. Doszliśmy do takiego cywilizacyjnego rozwoju(lub raczej niedorozwoju) w którym człowieka traktuje się gorzej jak psa.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Andrzej z Chodla napisał:
Bardzo mądra propozycja.Jak nauczy się poprawnie pisać to niebezpieczeństwo i zagrożenie minie.Powinnaś się podpisać z szokowana kretynka. Proponuję odwołać się od decyzji prokuratora oraz złożyć zażalenie .Oprócz tego za każdym razem kiedy usłyszy Pani jakieś groźby pod adresem swoim lub męża proszę składać doniesienia do prokuratury. Nie na policję. Dodam jeszcze, że pani i mężowi grozi się śmiercią ,potrzebujecie pomocy i rady. Jedyne co dostaliście od internałtów to głupawy komentarz poprzedniczki. A zobaczcie co się dzieje na forum po zabiciu szczeniaka. Dziesiątki wpisów i mnóstwo zaangażowania ludzi. Psycholog, policja, właściciele dyskoteki, nagrody pieniężne, prawie samosąd. Doszliśmy do takiego cywilizacyjnego rozwoju(lub raczej niedorozwoju) w którym człowieka traktuje się gorzej jak psa.
Chyba przesadziłeś Andrzeju z Chodla !!!Jesteś zbulwersowany chamstwem i złem tego świata a sam pokazałeś na co cię stać.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Prokurator też człowiek, też chce spokojnie mieszkać, więc po co się narazać? Lepiej ścigać niewinnych a przynajmniej tych spokojnych ludzi, któzy nikomu nie zagrażają! A swoją droga to jakos nie czaję tych nazwisk tu podanych. Moze to jakaś forma powieści internetowej jest czy jak?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Prokurator też człowiek, też chce spokojnie mieszkać, więc po co się narazać? Lepiej ścigać niewinnych a przynajmniej tych spokojnych ludzi, któzy nikomu nie zagrażają! A swoją droga to jakos nie czaję tych nazwisk tu podanych. Moze to jakaś forma powieści internetowej jest czy jak?
Bardzo się cieszę, że też masz wątpliwości co do faktów zawartych w tej "okropnej" wypowiedzi. Właśnie dlatego, przede wszystkim, napisałem, że najpierw trzeba sę udać po słowniki. Jeżeli się mylę, to przepraszam.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ja napisał:
Bardzo się cieszę, że też masz wątpliwości co do faktów zawartych w tej "okropnej" wypowiedzi. Właśnie dlatego, przede wszystkim, napisałem, że najpierw trzeba sę udać po słowniki. Jeżeli się mylę, to przepraszam.
Znam te osoby z widzenia są z Opola Lubelskiego.Tzn .tego Marcina S. znam.On ma pseudonim Hawran.A tej Sylwi G.nie znam ale znam jej siostre Edyte Z. Ale tak ogólnie nie wiem o co chodzi i nie wiem do czego oni są zdolni.Ten Hawran to ma koło 30lat ,żonaty ,chyba dwie córki.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Proszę wszystkich o pomoc!!! Marcin S... dowiedział się, że jest opisany w Internecie i znowu groził mojej rodzinie. Marcin S... jest naszym sąsiadem, gdy otworzyłam drzwi od domu przy drzwiach stały Świadki i moje małe dzieci. Marcin S... wyszedł na dwór i groził że ma zniknąć to co opisałam wcześniej że prokuratura umorzyła dochodzenie. Marcin S. zagroził, że będziemy miały przeje***e te słowa wypowiedział przy moich dzieciach. Proszę wszystkich o pomoc ,aby ukarać tego sprawcę gdyż prokuratura nie radzi sobie z tym przestępco i woli umarzać dochodzenie
Ostatnio edytowany 7 lipca 2008 o 18:21
Zaloguj się, aby oddać głos
0
baciar napisał:
Prokuratura Rejonowa w Opolu Lubelskim umorzyła dochodzenie sąsiada Michała D. i Marcina S. oraz ojca Michała D. Z a groźby karalne, które były kierowane przez tych osób w kierunku moim i mojego męża Groźby polegały na tym, że Michał D Powiedział mnie i mojemu mężowi, że jak mąż złoży pismo do prokuratury , że on skłamał na konfrontacji i że jak był nie pełnoletni to pił alkohol to zagroził że napuści z Sylwią G. na nas swoich kumpli i że nas zabiją a potem urwą głowy. Ja mężem wiozłam to pod uwagę jako groźbę karalną i mamy obawę że zostanie ona spełniona. Michał D.... spełnił swoją groźbę i nastawił tego samego dnia na mnie i męża kolegę Marcina S, Który był wcześniej moim sąsiadem. Obecnie Marcin S przyjeżdża samochodem do swoich rodziców, którzy są naszymi sąsiadami oraz państwa D. , którzy znają się od dziecka. O godz. Około 17.28 wyszłam z domu mojej mamy i moim mężem oraz z bratem kierowaliśmy się do naszego domu po książeczkę Rum dziecka . Około 17.30 wyjeżdżał z podwórka samochodem osobowym Marcin S. w kierunku ulicy. Ja z mężem byłam koło kwiaciarni i z bratem. Marcin S. minął nas samochodem zatrzymał się na drodze między chodnikami a ulicą, gdy zobaczył, że już nie idziemy z mężem gęsiego wrzucił wsteczny bieg i gwałtownie cofnął do tyłu. Marcin S. zobaczył że nas samochodem nie przejechał to gwałtownie się zatrzymał i w wysiadł z samochodu i zaczął męża wyzywać od różnych . Marcin S.powiedział że jak mąż złoży do Prokuratury jakiś wniosek na Sylwie G. i Michała D. to zabije męża i urwie mu głowę. Do Marcina S. podeszły jakieś jego koledzy którzy przypadkowo szły po drugiej stronie ulicy . Ja wyjęłam telefon komórkowy i zaczęłam dzwonić na policję a w tym czasie Marcin S. podszedł do bagażnika z tyłu samochodu i wyjął klucz samochodowy o długości 50 lub 65cm S. Marcin chciał już podejść już z tym kluczem do mojego męża ale się wycofał bo koledzy jego którzy stali na chodniku to widziały że jedzie Patrol Policji i Kazały mu w brzydkim znaczeniu uciekać. Jeden z jego kolegów mnie wyzwał od ku***. Żeby nie szybka reakcja policji to męża Marcin S.mógł by tym kluczem zabić. Marcin S. popełnił ogromne przestępstwo gdyż chciał nas przejechać samochodem potem straszył męża że go zabije i urwie głowę oraz miał narzędzie w ręku którym chciał zaatakować męża. Tym niebezpiecznym narzędziem mąż był narażony na poważne uszkodzenia ciała tak jak kalectwo trwałe lub śmierć. Marcin S. powinien odpowiedzieć surową karo za te czyny ponieważ miał białą broń w postaci klucza a to jest przedłużenie ręki. Mąż i ja boimy się tych sprawców a szczególnie Marcina S. Gdyż on jest zdolny do popełnienia tych czynów. Mąż wieczorem sprawdza po kilka razy czy są zamknięte drzwi od domu a pot poduszkę kładzie nuż, bo się boi o życie. Oprócz tego ja z mężem rozglądam się w różne strony czy nie jedzie Marcin S. bo mógł by nas przejechać samochodem. Proszę WSZYSTKICH O POMOC
Ostatnio edytowany 7 lipca 2008 o 18:24
Zaloguj się, aby oddać głos
0
prosze o kontakt. Chetnie się zajmę sprawą. Magda Mizeracka . tel. (81) 46 26 863 lub e-mail mizeracka@dziennikwschodni.pl
baciar napisał:
Prokuratura Rejonowa w Opolu Lubelskim umorzyła dochodzenie sąsiada Michała D.... i Marcina S... oraz ojca Michała D.... Z a groźby karalne, które były kierowane przez tych osób w kierunku moim i mojego męża Groźby polegały na tym, że Michał D.... Powiedział mnie i mojemu mężowi, że jak mąż złoży pismo do prokuratury , że on skłamał na konfrontacji i że jak był nie pełnoletni to pił alkohol to zagroził że napuści z Sylwią G.... na nas swoich kumpli i że nas zabiją a potem urwą głowy. Ja mężem wiozłam to pod uwagę jako groźbę karalną i mamy obawę że zostanie ona spełniona. Michał D.... spełnił swoją groźbę i nastawił tego samego dnia na mnie i męża kolegę Marcina S...., Który był wcześniej moim sąsiadem. Obecnie Marcin S... przyjeżdża samochodem do swoich rodziców, którzy są naszymi sąsiadami oraz państwa D... , którzy znają się od dziecka. O godz. Około 17.28 wyszłam z domu mojej mamy i moim mężem oraz z bratem kierowaliśmy się do naszego domu po książeczkę Rum dziecka . Około 17.30 wyjeżdżał z podwórka samochodem osobowym Marcin S... w kierunku ulicy. Ja z mężem byłam koło kwiaciarni i z bratem. Marcin S.... Minął nas samochodem zatrzymał się na drodze między chodnikami a ulicą, gdy zobaczył, że już nie idziemy z mężem gęsiego wrzucił wsteczny bieg i gwałtownie cofnął do tyłu. Ja z mężem z ledwością żeśmy zdążyli odskoczyć bo inaczej przejechał by nas samochodem. S... Marcin zobaczył że nas samochodem nie przejechał to gwałtownie się zatrzymał i w wysiadł z samochodu i zaczął męża wyzywać od różnych . Marcin S.... powiedział że jak mąż złoży do Prokuratury jakiś wniosek na Sylwie G.... i Michała D.... to zabije męża i urwie mu głowę. Do Marcina S.... podeszły jakieś jego koledzy którzy przypadkowo szły po drugiej stronie ulicy . Ja wyjęłam telefon komórkowy i zaczęłam dzwonić na policję a w tym czasie Marcin S.... podszedł do bagażnika z tyłu samochodu i wyjął klucz samochodowy o długości 50 lub 65cm S.... Marcin chciał już podejść już z tym kluczem do mojego męża ale się wycofał bo koledzy jego którzy stali na chodniku to widziały że jedzie Patrol Policji i Kazały mu w brzydkim znaczeniu uciekać. Jeden z jego kolegów mnie wyzwał od ku***. Żeby nie szybka reakcja policji to męża Marcin S.... mógł by tym kluczem zabić. Marcin S.... popełnił ogromne przestępstwo gdyż chciał nas przejechać samochodem potem straszył męża że go zabije i urwie głowę oraz miał narzędzie w ręku którym chciał zaatakować męża. Tym niebezpiecznym narzędziem mąż był narażony na poważne uszkodzenia ciała tak jak kalectwo trwałe lub śmierć. Marcin S.... powinien odpowiedzieć surową karo za te czyny ponieważ miał białą broń w postaci klucza a to jest przedłużenie ręki. Mąż i ja boimy się tych sprawców a szczególnie Marcina S.... Gdyż on jest zdolny do popełnienia tych czynów. Mąż wieczorem sprawdza po kilka razy czy są zamknięte drzwi od domu a pot poduszkę kładzie nuż, bo się boi o życie. Oprócz tego ja z mężem rozglądam się w różne strony czy nie jedzie Marcin S.... bo mógł by nas przejechać samochodem. Proszę WSZYSTKICH O POMOC
Zaloguj się, aby oddać głos
0
GRATULUJĘ !!! "Baciar" pomysłowości, umieszczenia Waszej historii na tej stronie jako osób bardzo pokrzywdzonych (chyba przez Was samych lub przez los że Was kiedyś złączył.) Już napisała do Ciebie Pani Redaktor i na pewno zajmie się całą sprawą tj. twoimi kłamstwami ciekawy jaki będzie tego skutek. Ps. Pani Redaktor musi mieć Pani bardzo dobre serce ale jest naiwna.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ja znam dobrze Marcina S i znam rowniez ta" biedna poszkodowana" rodzine.Moim zdaniem to prokuratura i policja ma dosyc tej poszkodowanej rodziny bo to własnie oni sa konfliktowi.Własnie ta pani ma wiecznie jakies chore skojarzenia.Znam jej kilka głupich doniesien na policje w których oczerniała niewinnych ludzi.Ja mysle że Marcin S jest w porzadku a trzeba sie przyjzec tej "poszkodowanej"kobiecie która ma nie całkiem równo pod sufitem.Za brzydkie słownicto i prostolinijnosc,czytajacych przepraszam.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
baciar napisał:
Prokuratura Rejonowa w Opolu Lubelskim umorzyła dochodzenie sąsiada Michała D.... i Marcina S... oraz ojca Michała D.... Z a groźby karalne, które były kierowane przez tych osób w kierunku moim i mojego męża Groźby polegały na tym, że Michał D.... Powiedział mnie i mojemu mężowi, że jak mąż złoży pismo do prokuratury , że on skłamał na konfrontacji i że jak był nie pełnoletni to pił alkohol to zagroził że napuści z Sylwią G.... na nas swoich kumpli i że nas zabiją a potem urwą głowy. Ja mężem wiozłam to pod uwagę jako groźbę karalną i mamy obawę że zostanie ona spełniona. Michał D.... spełnił swoją groźbę i nastawił tego samego dnia na mnie i męża kolegę Marcina S...., Który był wcześniej moim sąsiadem. Obecnie Marcin S... przyjeżdża samochodem do swoich rodziców, którzy są naszymi sąsiadami oraz państwa D... , którzy znają się od dziecka. O godz. Około 17.28 wyszłam z domu mojej mamy i moim mężem oraz z bratem kierowaliśmy się do naszego domu po książeczkę Rum dziecka . Około 17.30 wyjeżdżał z podwórka samochodem osobowym Marcin S... w kierunku ulicy. Ja z mężem byłam koło kwiaciarni i z bratem. Marcin S.... Minął nas samochodem zatrzymał się na drodze między chodnikami a ulicą, gdy zobaczył, że już nie idziemy z mężem gęsiego wrzucił wsteczny bieg i gwałtownie cofnął do tyłu. Ja z mężem z ledwością żeśmy zdążyli odskoczyć bo inaczej przejechał by nas samochodem. S... Marcin zobaczył że nas samochodem nie przejechał to gwałtownie się zatrzymał i w wysiadł z samochodu i zaczął męża wyzywać od różnych . Marcin S.... powiedział że jak mąż złoży do Prokuratury jakiś wniosek na Sylwie G.... i Michała D.... to zabije męża i urwie mu głowę. Do Marcina S.... podeszły jakieś jego koledzy którzy przypadkowo szły po drugiej stronie ulicy . Ja wyjęłam telefon komórkowy i zaczęłam dzwonić na policję a w tym czasie Marcin S.... podszedł do bagażnika z tyłu samochodu i wyjął klucz samochodowy o długości 50 lub 65cm S.... Marcin chciał już podejść już z tym kluczem do mojego męża ale się wycofał bo koledzy jego którzy stali na chodniku to widziały że jedzie Patrol Policji i Kazały mu w brzydkim znaczeniu uciekać. Jeden z jego kolegów mnie wyzwał od ku***. Żeby nie szybka reakcja policji to męża Marcin S.... mógł by tym kluczem zabić. Marcin S.... popełnił ogromne przestępstwo gdyż chciał nas przejechać samochodem potem straszył męża że go zabije i urwie głowę oraz miał narzędzie w ręku którym chciał zaatakować męża. Tym niebezpiecznym narzędziem mąż był narażony na poważne uszkodzenia ciała tak jak kalectwo trwałe lub śmierć. Marcin S.... powinien odpowiedzieć surową karo za te czyny ponieważ miał białą broń w postaci klucza a to jest przedłużenie ręki. Mąż i ja boimy się tych sprawców a szczególnie Marcina S.... Gdyż on jest zdolny do popełnienia tych czynów. Mąż wieczorem sprawdza po kilka razy czy są zamknięte drzwi od domu a pot poduszkę kładzie nuż, bo się boi o życie. Oprócz tego ja z mężem rozglądam się w różne strony czy nie jedzie Marcin S.... bo mógł by nas przejechać samochodem. Proszę WSZYSTKICH O POMOC
Zaloguj się, aby oddać głos
0
tak sobie czytam ten temat i stanowczo stwierdzam ze panstwo Baszczowie powinni leczyc sie na mózgi!!!!i odrazu pojsc do psychiatry póki jeszt wczesnie.....albo wziasc sie do jakiejs pracy bo z braku zajecia to w łuby cos im sie robi,jestem prawnikiem od 7 lat i takich ludzi jeszcze durnych nie widziałem Z wielką checia zajme sie tą sprawą i pomoge panu Marcinowi oraz sąsiadom-sprawa jest do wygrania co w wyniku mozna doprowadzic do eksmisji pantwa Baszczów,tylko trzeba troche czasu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
znajoma napisał:
Ja znam dobrze Marcina S i znam rowniez ta" biedna poszkodowana" rodzine.Moim zdaniem to prokuratura i policja ma dosyc tej poszkodowanej rodziny bo to własnie oni sa konfliktowi.Własnie ta pani ma wiecznie jakies chore skojarzenia.Znam jej kilka głupich doniesien na policje w których oczerniała niewinnych ludzi.Ja mysle że Marcin S jest w porzadku a trzeba sie przyjzec tej "poszkodowanej"kobiecie która ma nie całkiem równo pod sufitem.Za brzydkie słownicto i prostolinijnosc,czytajacych przepraszam.
Nie gadaj głupot bo ja znam państwa Baszczów od lat i nigdy o nich marnego słowa nie powiem. Jej dzieci są zadbane i czyste i wcale nie są konfliktowi. To co ty zamieściłaś na tym forum to musisz być sąsiadko Sawki lub innych sąsiadów. UWAŻAJ bo można za ten fałszywy wpis można dojść po adresie AJPI . Pani Baszczowa jest osobo spokojną i niema nigdzie z innymi ludźmi konfliktów. A zagrażające jej życiu i jej rodzinie ma prawo powiadomić policję. Ja też znam Marcina Sawkę i wiem co z niego za ziółko. Sawka wybijał z swoimi kolegami cyganom szyby. Jest to osoba z organizowanej jakiejś przestępczości. Moi koledzy opowiadali jak on raz z kolegami wciągnął do samochodu jakiegoś chłopaka wywiozły go do lasu i pobiły. Więc nie opowiadaj mi że on jest nie winny. Panią Sylwie Gierczak też znam zwidzenia i widziałam jak często przesiaduje w barze i pije alkohol. Jej ojciec jest nałogowym pijakiem. Przeczytałam dzisiaj Dziennik Wschodni na temat tych konfliktów sąsiedzkich, Marcin Sawka kłamał w tej wypowiedzi że często wyjeżdża za granice i ze jest tutaj 3,4 razy. Ja go z kolegami nom stop widujemy. A ty jak bronisz takich przestępców to jesteś taka sama jak one i niczym sie nie różnisz
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Obiektywny napisał:
GRATULUJĘ !!! "Baciar" pomysłowości, umieszczenia Waszej historii na tej stronie jako osób bardzo pokrzywdzonych (chyba przez Was samych lub przez los że Was kiedyś złączył.) Już napisała do Ciebie Pani Redaktor i na pewno zajmie się całą sprawą tj. twoimi kłamstwami ciekawy jaki będzie tego skutek. Ps. Pani Redaktor musi mieć Pani bardzo dobre serce ale jest naiwna.
A właśnie była Pani Redaktor i rozmawiała z mężem tylko szkoda że mnie przy tym nie było. My nie kłamiemy i mamy na to materiały dowodowe. Sawki udają takich bogatych stać ich na samochody a ich ojciec chodzi do PCK po żywność.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
tak sobie czytam ten temat i stanowczo stwierdzam ze panstwo Baszczowie powinni leczyc sie na mózgi!!!!i odrazu pojsc do psychiatry póki jeszt wczesnie.....albo wziasc sie do jakiejs pracy bo z braku zajecia to w łuby cos im sie robi,jestem prawnikiem od 7 lat i takich ludzi jeszcze durnych nie widziałem Z wielką checia zajme sie tą sprawą i pomoge panu Marcinowi oraz sąsiadom-sprawa jest do wygrania co w wyniku mozna doprowadzic do eksmisji pantwa Baszczów,tylko trzeba troche czasu.
Jesteś cymbałem anie prawnikiem !!!! Myślisz że za takie coś można zrobić eksmisje? Na tym, forum opisałam całą prawdę ja i mój brat jest świadkiem. A że staram się z mężem o sprawiedliwość to za to nikt nie może nas wyrzucić, Ja wiem że Pani Sylwii Gierczak lub Państwa Dębińskim zależy na naszym mieszkaniu bo chcą ten lokal wykupić. A do póki ja z mężem zamieszkuje nikt nie może tego kupić. Sąsiady zobaczyły że mieszkanie jest wyremontowane że podłoga w kuchni jest wylana cementem , są położone płytki na podłodze i panele i myślo ze nas w ten sposób wyśedlo. Pan sie grubo myli i w cale pan nie jest prawnikiem!!!! Przeczytałam dzisiaj gazetę i Marcin Sawka wypowiedział żebyśmy się roboto zajęły. U Pana też padło takie samo słowo można się spodziewać że to nie pisał żaden adwokat tylko sam autor Marcin Sawka!!!!!!! Jeżeli ty jesteś to i tak ci sie nie uda oszukać że Cę niema tutaj bo jesteś w Niemczech. Ja mam świadków że jesteś u swojej matki lub na zagrodach. Wcześniej po tym całym zajściu uciekłeś bo dowiedziałeś się że mąż złożył zeznanie na policji. A ucieczka była pretekstem żeby umorzyć dochodzenie
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
tak sobie czytam ten temat i stanowczo stwierdzam ze panstwo Baszczowie powinni leczyc sie na mózgi!!!!i odrazu pojsc do psychiatry póki jeszt wczesnie.....albo wziasc sie do jakiejs pracy bo z braku zajecia to w łuby cos im sie robi,jestem prawnikiem od 7 lat i takich ludzi jeszcze durnych nie widziałem Z wielką checia zajme sie tą sprawą i pomoge panu Marcinowi oraz sąsiadom-sprawa jest do wygrania co w wyniku mozna doprowadzic do eksmisji pantwa Baszczów,tylko trzeba troche czasu.
Na głowę to wy sie możecie leczyć a nie my a durnymi wy jesteście myślicie że jak piszecie to nikt się nie domyśli że to wy Ja wiem że te głupoty pisze Sawka lub Dębiński bo posiadacie tak samo internet. Nie udawaj prawnika bo i tak Ci do niego daleko brakuje. Wiem tylko jedno że jesteś nie wychowanym chamem i kiedyś się na tym przejedziesz. Jak nie my Ci udowodnimy twoją winę to wcześniej czy później w padniesz jak śliwka w kompot i posiedzisz parę lat w kryminale.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
hehe tak to jest jak się na wsi Internet założy
Zaloguj się, aby oddać głos
0
~Baciar~ napisał:
A właśnie była Pani Redaktor i rozmawiała z mężem tylko szkoda że mnie przy tym nie było. My nie kłamiemy i mamy na to materiały dowodowe. Sawki udają takich bogatych stać ich na samochody a ich ojciec chodzi do PCK po żywność.
jestes popierd......baszczowa kretynko juz dawno powinni zając sie taka idiotko jak ty.Najpierw naucz sie nieuku pisac bo jak narazie to walisz byki na 102!!!!zreszto co mozna sie spodziewac po takich niedorozwojach jak panstwo baszczowie.....zwykłe smieciarze i brudasy,własnie pomoge Marcinowi S i jego sąsiadom,znam cie brudasie!!!jak przechodzisz miastem to kazdy sie z ciebie smieje i mówia,,oo.....idzie scierwo" Nidy nie bedziesz zaakceptowana przez normalnych ludzi bo ty nadajesz sie ze swoim popi....baszczem tylko do dzungli.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 5

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: