Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Ryki przejęły część PKS Puławy. Jak sobie radzi nowy przewoźnik?

Utworzony przez Użytkownik niezarejestrowany, 17 września 2016 o 16:07 Powrót do artykułu
PKS Puławy już zawsze będzie mi się źle kojarzył. Kierowcy zrobili sobie palarnię na kółkach i często palili papierosy w czasie jazdy. Do dzisiaj mi się niedobrze robi na myśl o zdarzeniu. Jechałem z Lublina, odj.godz. 13.00 dnia 06.07.2012 r. – od Jastkowa kierowca zaczął palić w busie PKS-u Puławy. Kierowca ten pokazał mi środkowy palec, tak się odgrażał, bo śmiałem mu zwrócić uwagę dlaczego pali papierosy w czasie jazdy. Wysiadłem cały roztrzęsiony i zdenerwowany, a przecież zapłaciłem za bilet. Od tej pory nie jeżdżę PKS-em Puławy. Dziękuję za takie potraktowanie. Nigdy więcej!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gdybyście poszli na PKS PUŁAWY jak jeszcze jeździli, to byście widzieli jakie to tłumy tam waliły. A teraz pretensje to nie wiem do kogo... Gdyby atrakcyjność przewoźnika była na poziomie XXI wieku (tabor, czas przejazdu, cena biletu) to by klienci byli. Ja jeździłem do Warszawy PKS-em kilka lat temu. Myślałem, że umrę z rozpaczy gdy autobus rozwinął zawrotną prędkość 55-60km/h. W Warszawie byłem za 3 godziny.... Wtedy pomyślałem - nigdy więcej.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pamietm, że autobus z Puław do Warszawy stał w Rykach na papieroska dla kierowcy. 10 minut, czy 15 minut. W tym czasie busem bym był już 15-20 km za Rykami.... Niestety, jak się przyzwyczaiło do komunistycznego stylu pracy (robić tak aby się nie orobić) to i w XXI wieku nadal się to praktykuje... Z drugiej strony co się dziwić na tą przerwę. Jak się jachało 50km/h to do Ryk z Puław podróż nużyła jak samolotem z Warszawy do Kuala Lumpur. Musiał zajarać aby nie usnąć za kółkiem gdy z Ryk się wytoczył.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Królowie Szos z PKS i prywatnych busów - ewenement w skali Europy! Cytat z prywatnego przewoźnika: "Jak się nie podoba, to wyp...". Wot marketing i zarządzanie!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
w Puławach sobie nie poradził to mu dali Ryki do rozwalenia
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: