Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Sprzedawcy kradną więcej od klientów

Utworzony przez lkr, 10 marca 2010 o 14:43 Powrót do artykułu
Dobre sobie - pracownicy okradają pracodawców - przecież większość kasjerów nie dość że dostaje minimalne pensje, to jeszcze są zatrudniani na 1/2, 3/4 etatu, więc kto tutaj kradnie??? Będzie tak dalej, dopóki pracodawcy nie przestaną być pazernymi dusigroszami. Nie popieram oczywiście kradzieży, ale wcale tym kasjerom (ogólnie pracownikom sklepów) się nie dziwię. Jeśli pracodawcy zaczną traktować swoich pracowników uczciwie to i oni będą uczciwi (chociaż pewnie nie wszyscy ale to jak wszędzie:).
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A czemu się nie pisze o wyrafinowanym okradaniu klienta przez takie molochy jak np. Tesco ? co nie znaczy że w innych molochach jest lepiej !.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A ja odwróce pytanie i pytam czy polscy tzw.przedsiębiorcy nie są groźni wykorzystując na maksa swoich pracowników ???? Może tym zajęliby sie "stróże moralności" ze złodziejskiej "Solidarności"
Zaloguj się, aby oddać głos
0
dlatego tak sie garna do pracy jako kaSjerki .powodzenia za pare groszy bedziecie tyrac jak woly a kierownictwo was bedzie ponizac przy kazdej okazji.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
taaa...ja znam taki jeden market na porębie, gdzie kasjerki mają lepkie ręce, a przełożeni udają, że nic nie widzą....i niczego się im nie udowodni, bo NIE MA MONITORINGU... od czasu jak kasjerka "przypadkowo" wydała mi za mało reszty o 50 zł i w żaden sposób nie dało się tego udowodnić ja i moi znajomi nie robimy zakupów w tym jakże cudownym markecie... radzę uważać!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
jesli ktos nie pracowal w markecie to niech nie wypisuje glupot.duza czesc niby kradziezy jest zrobiona tak ,ze zaprasza sie na zaplecze do pokoju ochrony pracownika ,ktorego chce sie pozbyc z pracy ,bo jest niewygodny i zaczyna sie zastraszanie.tu zrobiles to zle ,tu tamto nawet sprzed wielu tygodni gdzie pracownik nie jest w stanie sobie przypomniec czy wogule byl w tym miejscu i w tym czasie.oczywiscie mamy to nagrane ,ale nigdy nie pokazuja tego nagrania,bo najczesciej go niema.zastrasza sie dotad tego pracownika ,az on decyduje sie sam na zlozenie wypowiedzenia z pracy bez odprawy zasilku dla bezrobotnych.pozostaje najczesciej bez srodkow do zycia.dla bardziej opornych jest lnna metoda .wzywa sie policje i w obecnosci policji grozi sie sadem i zmusza w ramach ugody do podpisania mandatu i wtedy wypowiedzenie jest przez firme z odpowiednim artykulem rowniez bez jakichkolwiek swiadczen na utrzymanie rodziny. zadowolona jest policja bo rosna im statystyki i pracodawca ,bo pozbywa sie w ten sposob niewygodnych pracownikow.zwolniony nie ma szans sie bronic,bo nie jest wstanie zalozyc sprawy do sadu,gdyz go na to nie stac i pracodawca jest w ten sposob bezkarny.co do ochrony w marketach to wiele z tych osob nigdy nie powinni pracowac w ochronie .czy maja oni licencje na to aby byc ochroniarzami .sa to ludzie z ulicy wprost bez jakichkolwiek szkolen .poprostu z lapanki .na widok niektorych ochroniarzy to klienci wybuchaja smiechem.natomiast na monitoringach siedza ludzie ,ktorzy maja plecy ,znajomosci i takim cudem tam sie znalezli.sa to osoby pozbawione jakiejkolwiek kultury osobistej i wychowania zarowno do pracownikow jak i klientow.tylko klient ma wybor i moze nigdy do takiego marketu nie wchodzic,a pracownik jest sam pozbawiony jakiejkolwiek ochrony,bo nawet jak pojdzie do sadu to pracodawca ma swoich prawnikow i zniszczy bylego pracownika,a pracownika nie stac na prawnika ,ktory bedzie bronil prawa pracownika .i to jest cala prawda o dzisiejszych relacjach pracodawca ,a pracownik i niestety nie dotyczy to tylko pracownikow sklepow,ale i pozostalych .pracownik nie ma dzisiaj jakichkolwiek praw ,a naszemu panstwu zalezy na tym ,aby jak najmniej wyplacac zasilkow dla bezrobotnych i tak skonstruowane prawo pracy nie pozostawia pracownikowi jakiejkolwiek szansy.mamy przyklad z bialegostoku kiedy to pracownica poszla pracodawcy na reke ,a on wyrzucil ja z pracy.niewielka pociecha ,ze sprawa bedzie w sadzie ,bo bedzie sie ciagnela w nieskonczonosc ,a utrzymac rodzine trzeba codziennie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
KTO KOGO OKRADA ? Odpowiedz sobie sam misiu...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
WIĘKSZOŚĆ Z WAS NIE MA ZIELONEGO POJĘCIA O KOSZTACH UTRZYMANIA PRACOWNIKA,DLA PRACOWNIKA JEST JASNE ZROBIĆ JAK NAJMNIEJ ,ZAROBIĆ JAK NAJWIĘCEJ, ABY DZIEŃ PRACY SIĘ SKOŃCZYŁ,--RESZTA NALEZY DO PRACODAWCY A CO TO JEST TA RESZTA --WIĘ KSZOŚĆ Z WAS NAWET SOBIE NIE ZDAJE SPRAWY ALE POLECAM REJESTRACJE WŁASNEJ DZIAŁALNOŚCI ,TERAZ NAWET SĄ ULGI, MOŻNA WZIĄĆ KREDYT -KTO MA ODWAGĘ NIECH SPRÓBUJE , CHOCIAŻ ŁATWIEJ JEST NARZEKAĆ ŻE NIE MA PRACY ,ZE MAŁO PŁACA ,WYKOŻYSTUJA I INNYCH PROBLEMÓW STO ,SĄ SĄDY PRACY ,INSPEKCJE PRACY I INNNE MOŻLIWOŚCI,TYLKO ŻE I TEGO SIĘ NIE CHCE ,LEPIEJ WYPIĆ PIWKO I ZAPALIĆ (NIE KONIECZNIE PAPIEROSA),OD RAZU JEST RAŻNIEJ NA DUCHU, ALE JUTRO ZNÓW TRZEBA IŚĆ DO TEJ KRWIOPIJCZEJ PRACY ,GDZIE JEST SIĘ WYZYSKIWANYM--------BO JA PRZECIEŻ JESTEM WIĘCEJ WART---ZWOLNIJ SIE I ZRÓB TO CO NAPISAŁEM POWYŻEJ ALBO STÓJ POD SKLEPEM Z PIWEM.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
zołza napisał:
taaa...ja znam taki jeden market na porębie, gdzie kasjerki mają lepkie ręce, a przełożeni udają, że nic nie widzą....i niczego się im nie udowodni, bo NIE MA MONITORINGU... od czasu jak kasjerka "przypadkowo" wydała mi za mało reszty o 50 zł i w żaden sposób nie dało się tego udowodnić ja i moi znajomi nie robimy zakupów w tym jakże cudownym markecie... radzę uważać!
Ja też zostałem okradziony w szczególnie sprytny sposób przez jedną z bardzo młodych kasjerek w środę 24 marca br. w Carrefour przy ul. Wolskiej (obok Błękitnej Galerii). A sprawa wyglądała nastepująco: do torebki foliowej zapakowałem cukierki, których nie zważyłem bo nie dostrzegłem wagi w pobliżu. Sądziłem więc, że waga jest wbudowana w stanowisko kasowe, tak jak to jest w Biedronce. Przy kasie zorientowałem się, że popełniłem błąd - stanowisko kasowe nie ma wagi, za to kasjerka bardzo chętnie - wbrew mojej propozycji, że to ja zrobię - chwyciła torebkę z cukierkami i pobiegła w głąb hali by je zważyć. Po chwili wróciła, a ja ze zdziwieniem patrzę, że w jednej ręce trzyma "moje" cukierki, a w drugiej całą garśc cukierków, które odłożyła sobie pod ladą kasową. Wniosek - na wagę położyła oprócz "moich" także ową garść cukierków, za które ja zapłaciłem, bowiem kasierka nie mogła bezkarnie wziąć z półki cukierków i nie poddać ich zważeniu, gdyż cały sklep jest monitorowany, więc kradzież na szkodę sklepu byłaby szybko wykryta. A skoro cukierki "przeszły" przez wagę, to z punktu widzenia sklepu nie było kradzieży. Sptytne, nie!? Nie robiłęm z tego problemu, bo wartość tej garści cukierków była znikoma, ale fakt pozostaje faktem - kasjerka jest nieuczciwa.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pracodawca, tacy jesteście biedni? KOSZTY są 2 RAZY WIĘKSZE BO WYPŁATY SĄ 4 RAZY MNIEJSZE niż w innych krajach i dlatego w PL jest najwięcej luksusowaych willi, a jakie wyposarzenie wnętrz! Emiraty Arabskie mogłyby się powstydzić. W Polsce jest najwięcej milionerów - rpzez wyzysk i jeszcze taki ktoś jak ty będzie z chciowości jeszcze takie bajki pisał - bezczelność.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: