Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Szukam rodziny

Utworzony przez Anna Emilia Szewczyk, 16 czerwca 2010 o 21:52
Witam. Mam 16 lat i chodzę do pierwszej klasy liceum. Poszłam o rok wcześniej do szkoły. Chodzę również do szkoły muzycznej II stopnia. Śpiewam i to nawet dobrze. Śpiewam w chórze od 10 lat. Należę do Klubu Fantastyki Cytadela Syriusza. Kocham psychologię i filozofię? Wychowuje mnie matka. Ojciec jest w warszawie - ma już rodzinę z żoną, ma mnie z matką moją, ma też jeszcze jedno dziecko z jego konkubiną. Nie interesuje się zbytnio mną, poza płaceniem wyznaczonych alimentów. Te trafiają do kieszeni mamy która utrzymuje z nich cały dom. Od ojca nie otrzymuję żadnej pomocy, ani złotówki, żadnego sprzętu. Jedyne co od niego dostałam - to komputer stacjonarny 10 lat temu, i laptop w tamtym roku. komputer już powoli zwalnia obroty. Latopa mama mi rozbiła ze złości, kiedy zorientowała się że rozmawiam przez internet z moimi znajomymi. Matka wychowuje mnie od małego, trzymajac krótko przy sobie. Od kilku lat próbuję trochę oddalić się od niej. Mam swoje zainteresowania - nie bedę realizować ambicji mojej mamy, jestem honorowa, niestety - jestem niezależna. Zadaje sie ze starszymi ode mnie - głównie ze studentami na pierwszym roku. Po prostu moje zamiłowanie do filozofii i inny poziom myślenia sprawia że nie dogaduję sie z rówieśnikami. Mama infiltruje mnie i odcina od znajomych. Mama ma kuratora a nad nami teoretycznie pieczę ma opiekun rodzinny. Jednak to naprawdę nic nie daje. Mam kontakt z Rzecznikiem Praw Dziecka, ale jego biuro również nie jest w stanie nic zdziałać. Dodatkowo mama chce mnie zamknąć w Abramowicach pod zarzutem że jestem chora psychicznie. Ojciec za to chce mnie zamknąć w Warszawie w zamkniętym zakładzie terapeutycznym. Dlaczego? Bo twierdzi że mama mnie spaczyła. Bawi się w psychologa. Mama oskarża mnie i daje kłamliwe zarzuty że jestem satanistką, okultystką, wariatką, i że uprawiam orgie (?). Te zarzuty w połączeniu z faktem że grozi wszystkim moim znajomym i ich rodzinom sądem - naprawdę mnie krzywdzi. Chciałabym mieć dom, chciałabym mieć miejsce do którego chcę wracać. Chciałabym miec rodzinę, ludzi którzy będą wraz ze mną, chciałabym kochać ogoś poza moimi przyjaciółmi. Nie mogę otrzymac rodziny zastępczej z urzędu. Mam zbyt dużo lat. Szukam kogoś kto się mną zaopiekuje, wywalczy sobie prawa i wyciągnie mnie stąd. Napraawdę nie sprawiam kłopotów. Potrafię żyć w strasznych warunkach materialnych i dość dobrze się uczę. Chciałabym mieć spokój i kogoś z kim mogę porozmawiać. Teraz musze już iść, bo mama znów powie pani kurator że wróciłam "nad ranem". Mimo że wrócę o 22. Proszę o pomoc.
Ostatnio edytowany 16 czerwca 2010 o 21:53
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ania wiem, że to już dwa lata ale może dojdzie do Ciebie jakiś mail.... bardzo zainteresowała mnie Twoja prośba o pomoc... napisz - Uzyskałaś ją od kogoś? Jesteś szczęśliwa? Pozdrawiam Martyna....
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: