Chciałabym podzielić się z Państwem wiadomością jak Tesco lublin rozprawia się z kasjerkami które odważyły się pikietować i głośno mówić o problemach Tesco. W dniu 21 października podrzucono kasjerkom na zmianie nocnej pracującym na kasie nr 1 narkotyki. Jednak opatrzność czuwała nad nimi ponieważ narkotyki znalazła osoba która sprząta kasy w nocy. Jednakże pierwsze podejrzenia padły na kasjerki które w tym czasie pracowały na zmianie nocnej. Pracownik monitoringu o imieniu Łukasz od razu stwierdził że narkotyki należą do kasjerek. osoba która znalazła ten podrzutek miała doświadczenia z narkotykami otworzyła woreczek powąchała i stwierdziła że są to narkotyki. Po dwóch godzinach od zdarzenia została powiadomiona policja. Po sprawdzeniu woreczka przez policje okazało się że jest to inny biały proszek a nie narkotyki. Zastanawia mnie dlaczego tak długo czekano na powiadomienie policji z komisariatu nr VII, dlaczego nikogo nie przesłuchano w tej sprawie, dlaczego nie powiadomiono kierowniczki działu kas lub innych osób odpowiadających za kasjerki i co tak naprawdę stało się z narkotykami. Ze wszystkimi informacjami proszę dzwonić pod mój nr telefonu 511 993 789( do wiadomości redakcji). Przewodnicząca WZZ "Sierpień 80" przy Tesco Lublin. Zofia Wach
Zaloguj się, aby oddać głos
0