Uprzykrzyć życie niechcianym lokatorom… Radzyń Podlaski Spółdzielcza Mleczarnia "Spomlek" w Radzyniu Podlaskim chce eksmitować z zakładowego mieszkania rodzinę byłego pracownika mleczarni... ...choć w tej sprawie jest wyrok sądowy uprawniający tą rodzinę do zamieszkiwania zajmowanego lokalu. „Mąż stracił pracę w 2001 roku. Później dostaliśmy wymówienie z mieszkania zakładowego. Poszliśmy z tym do sądy, gdzie otrzymaliśmy wyrok, że możemy tu zostać. Mieszkaliśmy kilka lat. Teraz znowu dostaliśmy wezwanie do opuszczenia mieszkania. Na dzień dzisiejszy z naszymi chorymi dziećmi nie mamy gdzie pójść.” – powiedziała nam żona byłego pracownika- Pani Barbara Po krótkim czasie od wyroku kody do bram zostały zmienione i rodzina Pani Barbary po godzinie 22:00 nie mogła ani wejść ani wyjść z terenu bloku. W końcu zdarzył się incydent, który spowodował że Pani Barbara postanowiła sprawę nagłośnić: „Dwa tygodnie temu o 1.00 w nocy wezwałam pogotowie do mojego męża, który zasłabł. Pogotowie przyjechało, wyszłam, żeby otworzyć bramę, ale nie mogłam tego zrobić bo była zamknięta. Lekarz podał mojemu mężowi zastrzyk i powiedział, że musi go zabrać do szpitala. Zapytał się też, dlaczego nie można wjechać na plac karetką? Stwierdziłam, że sąsiadka jeszcze nie spała – był otwarty balkon i włączony był telewizor. Dzwoniłam ponad pięć minut ale nikt mi nie otworzył. Wyszłam przed balkon prosiłam błagałam – bez żadnej reakcji.” Więcej o tej sprawie powiemy w poniedziałkowym programie "DWR" _________________
Zaloguj się, aby oddać głos
0