Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Brawo za decyzję. Może urzędnicy zajmą się tym co mają robić a nie wymyślaniem głupot, stawianiem fotoradarów i piciem kawy. 
Zaloguj się, aby oddać głos
0
To szok miał 25 lat  http://daa.pl/_lewandowski_nie_zyje <-- czytaj tu :(    
Zaloguj się, aby oddać głos
0
wcześniej w capie litery nie do odczytania teraz 12 cyfr(liczb)wy macie nasrane we łbach chyba Brak oznakowania to zasada prawej ręki i tyle,Dziesiąta,Sławinek  tam jest na max takich ,trzeba kufa nauczyć jeździć a nie zdać egzamin
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Przecie z policjanci z ruchu drogowego rownież w ramach przeglądu dróg dokonywali sprawdzeń prawidłowosci oznakowania, niezbednych remontów itp. Czynności te były prowadzone zapewne wspólnie z pracownikami zarządu drog. Czyli krąg osób powinien być większy.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Uważam, że wyrok głupi. Czy jadąc samochodem mam wiedzieć czy jest to droga lokalna, czy gminna, czy powiatowa? Jeśli tam mieszkam, to wiem, ale jeśli jestem przyjezdny, to skąd mam mieć taką wiedzę. Czy taki wyrok oznacza, że jeśli znak STOP usuną chuligani a nie urzędnicy, to ten znak nadal obowiązuje i mam obowiązek zatrzymać się przed skrzyżowaniem? Na jakiej podstawie mam wiedzieć kto ma pierwszeństwo, czy na podstawie mapach terenu, czy na podstawie znaków stojących przy skrzyżowaniu (lub braku tych znaków)? Zasada jest prosta: jadę drogą utwardzoną (asfalt) i dojeżdżam do innej asfaltowej beż żadnego oznakowania, to znaczy, że jest to skrzyżowanie równorzędne.  
Zaloguj się, aby oddać głos
0
o proszę bo ja ponad miesiąc temu zgłaszałam do ZDiM fakt iże jedna z ulic, o której nota bene urzędnicy nawet nie wiedzą że jest użytkowana (!) łaczy się z inną od dawna istniejąca ulica. Problem w tym że połaćzenie jest tylko asfaltowane ( "akutek uboczny " remontu starej, istniejącej drogi)- jakies 4 metry, potem z tej nowej ulicy- a raczej odnogi, jest żwirówka .fragment asfaltu kierowcy jednak uważają za skrzyżowanie i jeżdża jak na skrzyżowaniu równorzędnym. Jest milion sytuacji gdzie stali bywalcy jeżdżą starą ulica jako główna (prawidłowo). Mimo prośby o oznakowanie, nic nie zostało do tej pory zrobione , a sytuacji stłuczkowych jest multum.............
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Podobnie jest w pobliżu Kol. Pliszczyn i nowo budowanego wiaduktu. Jadąc od  Kol. Pliszczyn w stronę ul. Dożynkowej ,na skrzyżowaniu przed wiaduktem mamy znak pierwszeństwa przejazdu, ale na ulicy "podporządkowanej" przed tym samym skrzyżowaniem już go nie ma. Miejscowi, jadący tą trasą o tym wiedzą, ale inni, gdy ich poprowadzi GPS,(np. w wypadku dużych korków na dojeździe  do Lublina od  Al. Spółdz)., jadą tą drogą  zgodnie z przepisami i tylko złej jakości asfaltu (DZIURY) zawdzięczam, że przy  takiej sytuacji wszystko skończyło się OK
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Życzę powodzenie między innymi Annie Wożnickiej z ZDP i Leszkowi Czerwińskiemu ze Starostwa, a będzie im potrzebne w sądzie, no chyba że kolesie PeSeLu pomogą ukręcić łeb sprawie. Z wyrokiem chyba nie wolno pracować w samorządzie. A tak na marginesie skrzyżowanie dróg powiatowej z gminną należy chyba do zarządcy drogi wyższej kategorii.    art. 25 ustawy o drogach publicznych brzmi:   Budowa, przebudowa, remont, utrzymanie i ochrona skrzyżowań dróg różnej kategorii, wraz z drogowymi obiektami inżynierskimi w pasie drogowym oraz urządzeniami bezpieczeństwa i organizacji ruchu, związanymi z funkcjonowaniem tego skrzyżowania, należy do zarządcy drogi właściwego dla drogi wyższej kategorii.  
Zaloguj się, aby oddać głos
0
"(...) że nie zadbali o prawidłowe oznakowanie połączenia dróg."     Słowo "urzędnik" wielu osobom kojarzy się negatywnie.   Ale w tym przypadku zastosowano chyba zasadę:   "zarzucę mu, że jest jeleniem. Jeśli się nie obroni, będzie świadczyć o tym, że jest jeleniem."   Inaczej mówiąc:  szukanie jelenia, bowiem tam, gdzie nie zastosowano innych, szczególnych oznaczeń, obowiązują chyba zasady ogólne  :(      
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Życzę powodzenie między innymi Annie Wożnickiej z ZDP i Leszkowi Czerwińskiemu ze Starostwa, a będzie im potrzebne w sądzie, no chyba że kolesie PeSeLu pomogą ukręcić łeb sprawie. Z wyrokiem chyba nie wolno pracować w samorządzie. A tak na marginesie skrzyżowanie dróg powiatowej z gminną należy chyba do zarządcy drogi wyższej kategorii.    art. 25 ustawy o drogach publicznych brzmi:   Budowa, przebudowa, remont, utrzymanie i ochrona skrzyżowań dróg różnej kategorii, wraz z drogowymi obiektami inżynierskimi w pasie drogowym oraz urządzeniami bezpieczeństwa i organizacji ruchu, związanymi z funkcjonowaniem tego skrzyżowania, należy do zarządcy drogi właściwego dla drogi wyższej kategorii.
czytajmy dalej..: 4. Koszt budowy lub przebudowy skrzyzowania, o którym mowa w ust. 3, wraz z koniecznymi drogowymi obiektami inzynierskimi w pasie drogowym oraz urzadzeniami bezpieczenstwa i organizacji ruchu, zwiazanymi z funkcjonowaniem tego skrzyzowania, ponosi zarzadca drogi, który wystapił z inicjatywa budowy lub przebudowy takiego skrzyzowania.   zatem zgodnie z ww. winien jest zarządca drogi niższej kategorii - czyli wójt danej gminy, po wybudowaniu drogi krzyżującej się z drogą powiatową miał obowiazek oznakowac drogę zarówno powiatowa jak i gminną..
Zaloguj się, aby oddać głos
0
czytajmy dalej..: 4. Koszt budowy lub przebudowy skrzyzowania, o którym mowa w ust. 3, wraz z koniecznymi drogowymi obiektami inzynierskimi w pasie drogowym oraz urzadzeniami bezpieczenstwa i organizacji ruchu, zwiazanymi z funkcjonowaniem tego skrzyzowania, ponosi zarzadca drogi, który wystapił z inicjatywa budowy lub przebudowy takiego skrzyzowania.   zatem zgodnie z ww. winien jest zarządca drogi niższej kategorii - czyli wójt danej gminy, po wybudowaniu drogi krzyżującej się z drogą powiatową miał obowiazek oznakowac drogę zarówno powiatowa jak i gminną..
  kolejną sprawą jest zasadność oznakowania drogi podporzadkowanej która nie posiada kategorii, to ze jest wybudowana na działce gminy i jest utwardzona nie znaczy że została zaliczona do kategorii drogi (np. gminnej, powiatowej itd.. art. 6a, 7 ustawy o drogach publicznych), jeśli droga nie ma kategorii oraz nadanego numeru - na takiej drodze (mimo że jest utwardzona) nie można postawić znaków (brak podstaw do opracowania projektu organizacji ruchu), zastanawia mnie tylko stanowisko i brak prawidlowej interpretacji sądu..
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A czym znowu był zajęty Pan Watras z nie dopilnował znaku jako wielki specjalista od dróg .Czyżby znowu mu się upiekło?.Skoro tak to dać mu medal za obronność przed odpowiedzialnością.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Rozumię, że sprawca wypadku to osoba nie z tego terenu, która jechał tą drogą wewnętrzną pierwszy raz i nie wiedziała , że samochód jadący drogą prostopadłą ma pierwszeństwo. Bo jeśli nie to jest to typowe szukanie jelenia aby zrzucić odpowiedzialność za swoje roztargnienie na kogoś innego.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
kolejną sprawą jest zasadność oznakowania drogi podporzadkowanej która nie posiada kategorii, to ze jest wybudowana na działce gminy i jest utwardzona nie znaczy że została zaliczona do kategorii drogi (np. gminnej, powiatowej itd.. art. 6a, 7 ustawy o drogach publicznych), jeśli droga nie ma kategorii oraz nadanego numeru - na takiej drodze (mimo że jest utwardzona) nie można postawić znaków (brak podstaw do opracowania projektu organizacji ruchu), zastanawia mnie tylko stanowisko i brak prawidlowej interpretacji sądu..
Typowy urzędniczo-prawny bełkot. Z tego, że kot jest bury nie można wnioskować, że w ogóle jest to kot. A niby po co są fachowcy w urzędach od dróg. Nie po to by były odpowiednio oznaczone i oznakowane czyli bezpieczne?   Tak zatrzymywałbyś się przed każda krzyżówką dumałbyś, jak toto przejechać, bez wizyty w szpitalu czy u lakiernika.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Teraz wszyscy sprzedają działki dzielą je i muszą zapewnic drogę 5 m z dojazdem do drogi publicznej, gdyż każda działka musi miec dostęp do drogi publicznej. Więc taki dojazd np.asfaltowy albo z kostki brukowej mający 200 m lub 500 m długości do drogi pubicznej nie będzie oznakowany, bo nie jest ani drogą wewnętrzną nie jest skrzyżowaniem jest poprostu zjazdem z drogi publicznej. Wyobraźmy sobie, że komuś przytrafia się podobna sytuacja (nie daj BOŻE) czyli dojeżdza do drogi publicznej patrzy w prawo i na pewniaka skręca w lewo - bo potraktuje to jako skrzyżowanie równorzędne. Pracownicy ZD nie są w stanie będąc w terenie wiedziec czy to jest droga wewnętrzna czy to jest dłuuuugi zjazd do posesji. Na koniec dodam gmina budowała drogę więc powinna sporządzic projekt stałej organizacji ruchu i oznakowac zarówno drogę wewnetrzną i powiatową!!!!!!!!! Znak B-20 został ustawiony na drodze - tak twierdzi gmina, a że drani i łobuzów na tym świecie nie brakuje i znaki kradną, słupki wyrywają to teraz odpowiedźmy sobie sami. Udowodnijcie, że nie jesteście jeleniami!!!!!!!!!!!!!!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Typowy urzędniczo-prawny bełkot. Z tego, że kot jest bury nie można wnioskować, że w ogóle jest to kot. A niby po co są fachowcy w urzędach od dróg. Nie po to by były odpowiednio oznaczone i oznakowane czyli bezpieczne?   Tak zatrzymywałbyś się przed każda krzyżówką dumałbyś, jak toto przejechać, bez wizyty w szpitalu czy u lakiernika.
  zaden belkot - chodzi o sedno sprawy, probuje wyjasnic kto w tym przypadku powinien postawic znaki. to urzad gminy nie ustawil oznakowania na drodze gminnej jak i powiatowej po jej wybudowaniu (art. 6 ustawy o drogach publicznych), no bo po co? wazne ze jest "kawalek asfaltu" i wojt moze liczyc na poparcie mieszkancow, zarzadca drog powiatowych w tym wypadku jest niewinny. albo sie przestrzega przepisow prawa albo wolna amerykanka (po stronie wojta) i dochodzi do tego typu zdarzen.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Teraz wszyscy sprzedają działki dzielą je i muszą zapewnic drogę 5 m z dojazdem do drogi publicznej, gdyż każda działka musi miec dostęp do drogi publicznej. Więc taki dojazd np.asfaltowy albo z kostki brukowej mający 200 m lub 500 m długości do drogi pubicznej nie będzie oznakowany, bo nie jest ani drogą wewnętrzną nie jest skrzyżowaniem jest poprostu zjazdem z drogi publicznej. Wyobraźmy sobie, że komuś przytrafia się podobna sytuacja (nie daj BOŻE) czyli dojeżdza do drogi publicznej patrzy w prawo i na pewniaka skręca w lewo - bo potraktuje to jako skrzyżowanie równorzędne. Pracownicy ZD nie są w stanie będąc w terenie wiedziec czy to jest droga wewnętrzna czy to jest dłuuuugi zjazd do posesji. Na koniec dodam gmina budowała drogę więc powinna sporządzic projekt stałej organizacji ruchu i oznakowac zarówno drogę wewnetrzną i powiatową!!!!!!!!! Znak B-20 został ustawiony na drodze - tak twierdzi gmina, a że drani i łobuzów na tym świecie nie brakuje i znaki kradną, słupki wyrywają to teraz odpowiedźmy sobie sami. Udowodnijcie, że nie jesteście jeleniami!!!!!!!!!!!!!!!!
Jednym znak ukradli wraz ze słupkiem, a drudzy każdy nowy asfalt traktują jako dojazd do chałupy? Jedni i drudzy wiedzą ile kasy ma im wpłynąć na konto po każdym miesiącu tak owocnej pracy.   Brawoooooo panowie urzędnicy drogowi i gminni!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jakaś bzdura. Droga wewnętrzna nie jest drogą publiczną, i połączenie drogi wewnętrznej z drogą powiatową nie jest skrzyżowaniem, a zjazdem. Idąc takim tokiem myślenia dlaczego by nie ustawiać znaków B-20 na każdym zjeździe z drogi na posesje? Jeśli wyjadę z mojej posesji wprost pod przejeżdżający z lewej strony samochód, kto będize winny? Tamten kierowca bo nie zastosował reguły prawej ręki, czy urzędnik bo nie postawił znaku Stop przy mojej bramie?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Konta premium do brazzers, mofos i konta showup z zetonami dostepne sa na http://freeporn.sharest.org/   ------------------------------------------------------------------------------------------   Nie ufasz swojej drugiej połówce? Zgubił Ci się telefon lub po prostu chcesz sprawdzić gdzie ktoś się znajduje? Zlokalizuj go na stronie: http://lokalize.pl/v/qaia    
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jeszcze nie było w PL tak, żeby urzędnik poniósł konsekwencje tego co spieprzył. Ciekawa sprawa, ale pewnie skończy się na uniewinnieniu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: