Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
przecież egzaminatorzy na bieżąco informują o popełnianych błędach, wiem bo za 3 zdałam hehe
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Powinno być po staremu tylko egzaminatorzy żeby bardziej ludzko oceniali a nie "tego to obleje dziś" krótszy łatwiejszy egz. ciężko będzie sprawdzić kierowce co czy umie tylko ruszać i korku stać!!!! To teraz czy na pewno będzie na drodze bezpieczniej???????? raczej nie!!!!!!!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
kasa się liczy - nie 45 tylko 25 minut to dwa razy większy przerób i dwa razy więcej kasy
Zaloguj się, aby oddać głos
0
bez sensu, ledwo sie wyjedzie z ośrodka to zaraz trzeba wracać , za krótko zeby sprawdzić umiejętności. W dłuższym czasie mozna pojechać dalej i sprawdzić umiejętności kursanta nie tylko na jednym czy dwóch skrzyżowaniach.Trzeba bedzie uważać na świeżych kierowców bo nie wiadomo czy w każdej sytuacji będą umieli sobie poradzic.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Zapominacie ze 25 minut jezeli osoba egzaminowana wykona wszytskie zadania egzaminacyjne, co jest raczej nie mozliwe.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
i z czego się tu cieszyć,wcale nie będze łatwiej,bo egzaminy na prawko to jest biznes i napewno egzaminatorzy zrobią wszystko żeby nie stracić ,jestem pewien że teraz to będzie ciężko zdać,będą oblewać nawet za najmniejszy błąd
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Moim zdaniem zbyt rygorystycznie podchodzi się do egzaminów. Nie bierze się pod uwagę elementu stresu kursanta związanego nie z samą jazdą, ale z faktem możliwości nie zdania egzaminu, na czym mu najbardziej w danym momencie zależy (wydana kasa). Ja osobiście też miałem stres, a teraz uważam jeżdżę bardzo dobrze. Poza tym te poronione pytania A, AC, ABC.... wszystko możliwe. Korzystając z testów Rzeczpospolitej..... nie zdałem obecnie obowiązującego egzaminu. I wiecie co, nie tylko ja. Spróbowaliśmy się z kolegami, którzy mają co najmniej 15 lat prawko.... nikt nie zdał. Więc co się dziwić, że młodzi kursanci mają stresa.... he
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Dla tych co uważają że są dobrymi kierowcami są osobne cmentarze
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ciekawe czy zmiany też będą dotyczyły WORD w Lublinie?Czy kandydaci na kierowców nadal będą czekali pół dnia na egzamin ,bo jak do tej poślizg to minimum cztery godziny.Czy zmiany zwiększą "przepustowość WORD w lublinie??? W Zamościu na egzamin zapisujemy się z tygodniowym wyprzedzeniem ,w Chełmie dwutygodniowym,a W WORD w Lublinie na termin egzaminu czekamy ponad miesiąc.Jestem zdania że to nie kwestia przepisów ale osoby która tym zarządza.W Lublinie na nieszczęście "dyrektoruje" ex vice prezydent miasta Pasikowski,który "dyrektorował "już LPEC-em(a kto wie gdzie będzie dyrektorował za rok.... i po następnych wyborach....) Z tych przyczyn W WORD W Lublinie panuje bałagan i to nie jest kwestia zmiany przepisów ,ale potrzebne są zmiany personalne.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
http://change.menelgame.pl/change_please/6839607/
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ciekaw czy 5min na placu wystarczy aby pokazać dwa elementy, myśle o osobach niepełnosprawnych, które mają ograniczoną zdolność ruchową. do tej pory nie było ograniczenia czasowego na placu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
olo napisał:
... Nie bierze się pod uwagę elementu stresu kursanta związanego nie z samą jazdą, ale z faktem możliwości nie zdania egzaminu...[/quote] w zasadzie tak, ale z drugiej strony kierowca powinien być odporny na stres, bo zawsze ktoś go może denerwować (najczęściej w tym miejscu wymienia się żonę , ale również może to być szef, którego nagle trzeba przewieźć, dziecko, które płacze....) [quote]Korzystając z testów Rzeczpospolitej..... nie zdałem obecnie obowiązującego egzaminu. I wiecie co, nie tylko ja.
Wiele pytań dotyczy rzadko spotykanych sytuacji, których praktycznie nie spotykasz na ulicy (np. ilu lubelskich kierowców widziało tramwaj w ruchu?) albo rozwiązuje się intuicyjnie i nie zawsze wpadnie się na pomysł, że oprócz odpowiedzi A trzeba wybrać odpowiedź C ("zachować szczególną uwagę"). I zapewne to jest powód, że uważasz się za dobrego kierowcę (i być nie tylko wydaje się, ale rzeczywiście jesteś - przynajmniej na tych drogach, po których jeździsz) ale testu nie zdajesz.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
P. napisał:
w zasadzie tak, ale z drugiej strony kierowca powinien być odporny na stres, bo zawsze ktoś go może denerwować (najczęściej w tym miejscu wymienia się żonę , ale również może to być szef, którego nagle trzeba przewieźć, dziecko, które płacze....) Wiele pytań dotyczy rzadko spotykanych sytuacji, których praktycznie nie spotykasz na ulicy (np. ilu lubelskich kierowców widziało tramwaj w ruchu?) albo rozwiązuje się intuicyjnie i nie zawsze wpadnie się na pomysł, że oprócz odpowiedzi A trzeba wybrać odpowiedź C ("zachować szczególną uwagę"). I zapewne to jest powód, że uważasz się za dobrego kierowcę (i być nie tylko wydaje się, ale rzeczywiście jesteś - przynajmniej na tych drogach, po których jeździsz) ale testu nie zdajesz.
Przepraszam, nie każdy musi mieć prawo jazdy!!! Ja korzystałem z testów jakiejś gazety i po 1 tygodniu, bez problemu zdałem egzamin(bez żadnego błędu-bo tak musiałem zdać). Testy są głupie, szczególnie wielokrotnego wyboru, ale skutecznie eliminują tych co nie potrafią myśleć. Chyba dobrze, że nie ma ich na drogach
Zaloguj się, aby oddać głos
0
jj napisał:
Dla tych co uważają że są dobrymi kierowcami są osobne cmentarze
Bardzo słuszna uwaga !! Ja robiłem prawo jazdy w czasach kiedy można było miec ten dokument w wieku 16 lat. Kurs trwał 3 miesiące , z czego 2 miesiące to teoria , a reszta to jazda. Dlaczego to zmieniono ?? Jeżdżę od 1982 r. , nie spowodowałem żadnej kolizji , ale uczestniczyłem w kilku . Zawsze sprawcami byli Ci co uważali sie za dobrych kierowców i robili prawo jazdy po 1990 r. Wniosek ! Zły system szkolenia , szkolenie na szybko , dla kasy , liczy się przerób . WORD jest ostatnim bastionem , który chroni nas przed tymi co uważają ,że są dobrymi kierowcami. W momencie ,w którym stwierdzę , że jestem dobrym kierowcą i umiem wszystko , wykopie sobie dołek , położę sie w nim i sam sie zasypię . Każda jazda samochodem niesie nowe doświadczenia i doznania. No ,ale dość tych morałów , piałem Ja ,44 letni staruszek , wg. nowych adeptów kierowania samochodem , POZDRAWIAM
Zaloguj się, aby oddać głos
0
P. napisał:
Wiele pytań dotyczy rzadko spotykanych sytuacji, których praktycznie nie spotykasz na ulicy (np. ilu lubelskich kierowców widziało tramwaj w ruchu?) albo rozwiązuje się intuicyjnie i nie zawsze wpadnie się na pomysł, że oprócz odpowiedzi A trzeba wybrać odpowiedź C ("zachować szczególną uwagę"). I zapewne to jest powód, że uważasz się za dobrego kierowcę (i być nie tylko wydaje się, ale rzeczywiście jesteś - przynajmniej na tych drogach, po których jeździsz) ale testu nie zdajesz.
A później taki kierowca jak ty wjedzie do Warszawy, Wrocławia czy innego miasta i jak baran wsiowy nie wie jak się zachować widząc tramwaj. Do tego chyba też na kursie nie bardzo uważają skoro każdy mówi że jest kilka możliwych poprawnych odpowiedzi, a ty twierdzisz że można nie wpaść na to. W przepisach wyraźnie pisze że na drodze, a szczególnie skrzyżowaniach, wszelkiech manewrach trzeba zachować szczególną ostrożność. Właśnie za takich kierowców którzy ledwo zdają....
Zaloguj się, aby oddać głos
0
to będzie MASAKRA... coraz wiecej niedoświadczonych kierowców... dłuzszy czas zdanego egzaminu nie oznacza, ze kandydat bedzie "bezpiecznym" uczestnikiem ruchu drogowego.. a skrócony czas egzaminu to juz wogóle.. co Pan Egzaminator w tak krótkim czasie zaobserwuje?? umiejętnośc uruchomienia silnika pojazdu? Przepraszam bardzo to nie na tym polega egzamin na prawo jazdy. Jedno jest pewne.. Egzaminator będzie mógl wczesniej zakończyć egzamin co jest równoznaczne z większą ilością "oblanych osób na prawo jazdy" co równa sie większym wpływom $$$ do WORD choćby na dobę A gdzie tu prawidłowośc i słusznośc egzaminowania i dopuszczania do ruchu osób nie zagrażających bezpiezeństwa ruchu drogowego?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
kas napisał:
przecież egzaminatorzy na bieżąco informują o popełnianych błędach, wiem bo za 3 zdałam hehe
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
A później taki kierowca jak ty wjedzie do Warszawy, Wrocławia czy innego miasta i jak baran wsiowy nie wie jak się zachować widząc tramwaj.[/quote] A ty zawsze wiesz jak się zachować? Na KAŻDYM skrzyżowaniu, na którym jest tramwaj? Nie pisałem o sobie, tylko o innych kierowcach, którzy dobrze jeżdżą po Lublinie, ale nie są w stanie odpowiedzieć poprawnie na niektóre pytania, bo nie wiedzą jak się zachować w sytuacjach niespotykanych w swoim mieście. W Lublinie jest to dobry kierowca, ale w Warszawie nigdy nie był. Równie dobrze można powiedzieć, że jestem złym kierowcą, bo nie znam zasad obowiązujących w Holandii albo Portugalii. Tu gdzie jeżdżę, to jestem dobrym kierowcą, a w inne miejsca nie jeżdżę, więć nie ma podstaw mówić, że jeżdżę źle. A jak będę musiał pojechać, to sobie doczytam odpowiednie przepisy. [quote]... skoro każdy mówi że jest kilka możliwych poprawnych odpowiedzi, a ty twierdzisz że można nie wpaść na to. W przepisach wyraźnie pisze że na drodze, a szczególnie skrzyżowaniach, wszelkiech manewrach trzeba zachować szczególną ostrożność.
Poprawna jest jedna, ale trzeba wiedzieć, czy poprawna jest A, czy AB, czy BC, a może ABC Ze szczególną ostrożnością może niezbyt dobry przykład, ale czasem trzeba się zastanawiać co autor miał na myśli; bywa też tak, że np. odpowiedź C jest dokładniejszym określeniem zachowania zawartego w odpowiedzi B i wtedy jest dylemat: zaznaczyć BC, czy tylko B (chociaż wiem, jak powinienem się zachować). I jeszcze jeden problem w testach: w jednym pytaniu jest "pojazd A ustępuje pierwszeństwa pojazdowi...." a w innym "A ma pierwszeństwo przed....." i nawet jak wiem, jak przejechać skrzyżowanie, to niedokładnie czytając pytanie mogę źle odpowiedzieć. A test ma być sprawdzianem umiejętności zachowania się na drodze, a nie testem na czytanie ze zrozumieniem i uważaniem na pułapki językowo-stylistyczne. To wszystko składa się na to, że ci, którzy dobrze jeżdżą (naprawdę dobrze jeżdżą, a nie wydaje im się tylko tak - bo niektórym tylko tak się wydaje) nie zawsze poprawnie odpowiadają na pytania testowe.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Witam...przeczytałam wypowiedzi na forum no i tak myślę jak byś nawet zdawała/ł/ i 30 razy to zawsze znajdzie się jakiś błąd czy to by było przy 40 min czy przy 25 min jak zechcą cię owalić to to zrobią tylko nikt się nie przejmuje jaki to jest stres ale nasi egzaminatorzy to są bezbłędni ludzie ,a może nawet nie ludzie, tylko ciekawe jak zdają ich żony i dzieci na pewno wszystko jest prima i za pierwszym razem koszmar.To wszystko czas pokaże jakim będziesz kierowcą w przyszłości to tak jak z pracą praktyka ,praktyka czyni ludzi dobrym fachowcem, a nie egzaminator .Panowie troszeczkę proszę wykazać tolerancji wobec zdającego wtedy będzie mniej stresu i więcej odwagi ,a nie jak wyrok nie odwracalny ...
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: