Od wiosny do tej pory musiałem kilkanaście razy przejechać trasą od cmentarza na południe.To coś co z pewnością Wójt nazywa ulicą/na jednym z płotów jes tablica "OWOCOWA"/,jest,delikatnie określając,tragedią.Pofatygowałem się do geodezji i znalazłem tę drogę - ma mieć podobno 5 m szerokości!!!! A jak jest naprawdę? droga,która łączy i gwarantuje dojazd ciężkim transportem do trzech wsi,umożliwia dojazd do 200 ha pól ma zaledwie 2 do 2,5 m szerokości.Wyminięcie roweru niemożliwe,wyminięcie ciągnika absolutnie niemożliwe.W drodze rosną maliny,wiśnie i liche zboże.Przejaz po roztopach niemożliwy ,po większym deszczu niemożliwy.Widziałem,jak wiosną nisiono starszą kobietę na krześle do karetki stojącej przy cmentarzu!!!!Przeczytałem,że ktoś tam z gminy dostał 30 tyś nagrody za co?Może za tę drogę?Przecież za 30 tys można tę drogę wytyczyć,wyprofilować i wysypać żwirem,pod warunkiem,że w gminie i na wsi jest porządny gospodarz /Wójt i Sołtys/ ,a nie dwie pary gaci,.Myślę,ze jeżeli do wiosny , wymienieni "czynownicy" nie przedstawią Wam rozsądnego planu remontu tej ulicy,to trzeba będzie zrobić serię zdięć i z właściwym komentarzem przesłać mediom lokalnym i krajowym,a także władzom powiatowym i wojewódzkim!!!Pozdrawiam i życzę Wesołych Swiąt i dobrej drogi-mieszkańcom kolonii.a "władcom"-rozumu!!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0