W Milejowskiej szkole nr. 1 im. S. Konarskiego to same złodzieje.... To jedna banda!! Począwszy od Wójta, Księży a skończywszy na Dyrektorze Ryszardzie Strycharczuku, który razem z wójtem kosztem innych remontują sobie domy (pan dr. znowu remontuje sobie dom kosztem szkoły), oraz zatrudniają swoich znajomych oraz rodziny, nie myśląc o innych, którzy nie mają za co żyć. Pracowników traktuje się jak tanią siłę roboczą za marne grosze. Niższa sfera ma inne żołądki od wójta i dyrektora, bo oni maja ponad dwa tysiące, a dać im 600 zł nie wiem czy by im starczyło na jedzenie nie mówiąc o opłatach. Od dziesięciu lat co niektórzy nie mieli żadnej podwyżki. Dyrektor nie kiwnie nawet palcem, radni mają też gdzieś wójt także.... a my nie mamy za co żyć. Może w końcu ktoś zrobi z tym porządek. BARDZO PROSZĘ!!!!!! Pokrzywdzeni....
Zaloguj się, aby oddać głos
0