Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Bierze pensję, bo nie wręczono mu wypowiedzenia

Utworzony przez henryk szczepanski, 29 lipca 2008 o 06:11 Powrót do artykułu
I tak lody się kręci 6tyś czy się stoi, czy się leży, ale się należy!!! Już nigdy żaden prezes nie dostanie złamanego myta puławskiego ode mnie. Też zaczynam lody kręcić.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Chyba włoskie
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ten prezes ma jeszcze nadzieję że dalej będzie rządził tą spółdzielnią. Nie latwo oderwać ludzi od koryta.Ale pewnie się pomyli.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Wszystko pokarze czas . Ludzie mają wyrozumiałość , ale dla takiego s.. brak słów . Te lody są ciężko strawne . Po zjedzeniu trzeba będzie porządnie "beknąć" .
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gutowski??, - znam gościa. Człowieczek "bystry" i "skazany na sukces". Na czteroletnich studiach studiował 10 lat (tak się zżył). Rozłożył rodzinny interes państwa Gutowskich - kurnik, później był kierownikiem apteki, która splajtowała (przy okazji z kasy w tajemniczych okolicznościach zniknęło 80 tyś. ), następnie został agentem ubezpieczeniowym( nachodził ludzi w mieszkaniach i wciskał im niekorzystne polisy- mnie też podszedł), więc bajer i kłamstwo ma opanowane do perfekcji. Ostatnio widziałam go pałętającego się po urzędzie miasta. Jeśli zabrał sie za spółdzielnię, to jest prawdopodobne ,że ja też rozłoży!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Piękna kariera. . Wczoraj przypadkiem oglądałem lokalną telewizję (puławską) i niby reportaż o spółdzielni powiśle. Piszę "niby", bo wyglądało to na kampanię na rzecz przywrócenia pana G. i zarządu na poprzednie stanowiska. Zaintrygowała mnie wypowiedź pani, która z bardzo mądrą miną i pełną powagą powiedziała, że spółdzielnia osiągnęła zysk w kwocie ponad stu dwudziestu tysięcy!! Pytam jak to jest mozliwe, że niezbyt duża spółdzielnia, która zaciagnęła duży kredyt na termomodernizację i podniosła członkom stawkę funduszu remontowego o złotówkę (a niektórym już o 1.35 zł. za m 2 ) osiąga jakieś zyski?? Z czego? Przecież spółdzielnie nie mogą generować zysków.!! jeśli jednak to prawda to jest to sprawa dla organów kontroli i prokuratury!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Prawda o przepychankach na fotelu prezesa w Spółdzielni „Powiśle” Wszystko zaczęło się 08-2005 roku Po odejściu na emeryturę pana Plisa do konkursu na fotel prezesa startowało kilku kandydatów , m. innymi pan „W” i pan „G” . Wszystko było w porządku do chwili wybrania pana „W” . Na drugi dzień po wyborze, okazało się , jak wypowiedział się pan G , że wybrany nie ma odpowiednich kwalifikacji. Jak to możliwe , że przewodniczący rady nie widział składanych dokumentów i wcześniej nie reagował na ich brak ? W czasie kadencji Pana „W”, radzie przewodniczył pan „G” konkurent na fotel prezesa , czy to nie absurd ? Taka chora sytuacja nie powinna mieć miejsca. Walne Zgromadzenie za kadencji pana „W” podjęło decyzję o rozpoczęciu procesu termomodernizacji całego osiedla. Jednak Rada Nadzorcza z panem „G” na czele ogłosiła referendum ( czy docieplać budynki ). Referendum opóźniło rozpoczęcie prac termomodernizacyjnych o kilka miesięcy. Pytanie czy w prawie spółdzielczym istnieje coś co może podważyć decyzję Walnego Zgromadzenia ? Jakim Prawem przewodniczący wraz z radą podważyli ową decyzję ? Każde poczynania idące w kierunku dokonania termomodernizacji były bojkotowane przez radę , nawet kolorystyka osiedla była negowana. Knute intrygi w gronie rady przez Pana „G” doprowadziły do odwołania Pana Witesika. Pretekstem do odwołania ze stanowiska prezesa była propozycja nagrody jubileuszowej w planie finansowo-gospodarczym na 2007 rok w wysokości 16 tys. zł . Sprawy nie toczyły się jednak tak szybko jak opisuje redaktor Dziennika Wschodniego. Artykule z dnia 24 sierpnia 2007 http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.d...=73325583873809 Sprawa odwołania pana „W” była dwukrotnie głosowana na zebraniach rady (dlaczego ) . W pierwszym głosowaniu nie odwołano ponieważ głosy rady ułożyły się korzystniej dla pana „W”. Po drugim głosowaniu i odwołaniu Pana Witesika część członków rady zrezygnowała z członkostwa, wyraźnie zaznaczając swój protest przeciwko manipulacjom w gronie rady. Niektórzy mieszkańcy osiedla komentowali : „ dobrze że złapali tego złodzieja. Rada nadzorcza SM „Powiśle” odnalazła nagrodę jubileuszową dla jej prezesa. – Z zakładowego regulaminu pracy wynika, że nie może on dostać takiej nagrody. A co najważniejsze, nie może sam sobie jej przyznać – zarzuca Dariusz Gutowski, przewodniczący rady. W artykule „Fotel prezesa bardzo pożądany” Fakt jest faktem nagroda nie została przyznana przez radę i nie została wypłacona . Pozostała w fazie projektu (planu wynagrodzeń) . Na tym należało by zakończyć spór i nie powinno się tego nagłaśniać , to jest wewnętrzna sprawa spółdzielni Po odwołaniu ze stanowiska prezesa, Pan „W” odwołuje się do Sądu Pracy .Wygrywa Sprawę, zostaje przywrócony na stanowisko pracy. Dlaczego Rada postanowiła pozostawić Pana „G” na stanowisku , pomimo wyroku sądu ? Nowa przewodnicząca rady mówi „nie zostałam upoważniona do wynoszenia informacji o sytuacji w spółdzielni na zewnątrz” w artykule z dnia 24 sierpnia 2007 : „Fotel prezesa bardzo pożądany” http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.d...=73325583873809 , a czy były Przewodniczący rady pan „G” był upoważniony i przez kogo do rozsiewania fałszywych oskarżeń w mediach w stosunku do osoby pana „W” Wróćmy do sprawy dociepleń , Po wejściu na stanowisko prezesa przez pana „G” wszystkie plany termomodernizacji są dobre , wszystkie punkty sporne nie mają znaczenia. Docieplenie idzie z pewnymi oporami , ale problemy typu , że projekt na docieplenie budynków powtarzalnych nie powinien być wielokrotnie opłacany , nie sprawia problemów. Niezmieniona kolorystyka teraz nie przeszkadza. Zakupy powyżej pięciu tysięcy bez przetargu mogą się odbyć i nikt nie reaguje. Gzie znikły zarzuty o niegospodarności skoro realizuje się plan pana Witesika ? Zasługi związane z realizacją programu dociepleń przypisuje się nowemu prezesowi i radzie . To demokracja w barwach pana „G” Na Walnym zgromadzeniu Pan „G” wraz z przewodniczącą skupił się na odwołaniu niewygodnego członka rady pana „B” i zapomniał o podstawowych sprawach organizacyjnych, jak poprowadzić zebranie i jak przeprowadzić wybory prezydium . To zaowocowało ponad godzinną przepychanką . Jednak cel pana „G” nie został osiągnięty , pan „B” pozostał w radzie. Teraz odwołany pan „G” nie będący prezesem dalej prowadzi kampanię przeciw większości mieszkańców osiedla : - wykorzystuje infotekst spółdzielni mieszkaniowej powiśle do własnych celów pomimo ,że nie ma do tego prawa. - organizuje kampanię medialną z udziałem byłej przewodniczącej rady , która na własne życzenie odeszła. Kto działa na szkodę spółdzielni mieszkańcy którzy odwołali zarząd , czy zepsuta moralnie część rady, która celowo odchodząc pozbawiła możliwości wybrania jakiegokolwiek zarządu, który mógłby dalej kontynuować rozpoczęte prace . Do chwili obecnej można byłoby sytuację ustabilizować Teraz przewrotnie tłumaczą się w organizowanej kampanii medialnej , że odeszli mając na myśli dobro ogółu mieszkańców. Gdzie tu widać troskę o osiedle ? Ta kampania medialna w puławskiej TVK to niczym kampania Propagandy i Oświecenia Publicznego III Rzeszy Niemieckiej - Josepha Goebbelsa. Oparta była na kłamstwach i oddziaływaniu na ludność przez środki masowego przekazu - radio, prasę, Przez ich poczynania (pana „G” i członków rady którzy sami zrezygnowali ) spółdzielnia ma poważne trudności. To pan „G” zapoczątkował wojnę, podał punkt na Walne Zgromadzenie o odwołanie pana Bielawskiego, a następnie apelując do mieszkańców o walkę z niewygodnymi członkami rady. Pracownicy zniecierpliwieni rozglądają się za nowym miejscem pracy. W takiej sytuacji jeśli odejdzie część pracowników nowy prezes nie będzie miał jak pracować. Zanim zapozna się ze wszystkimi działaniami, zapewne sam z zrezygnuje z oferowanego stanowiska. Za przepychankę na fotelu prezesa zapłacą mieszkańcy osiedla , którzy już raz zapłacili za pensje dla dwóch prezesów . Ile jeszcze przyjdzie nam płacić ? Pytanie : czy nie należałoby skończyć raz z decydentami którzy próbują nami manipulować i podać ich do sądu za działanie na szkodę mieszkańców . Niech była by to nauczka nie tylko dla pana „G” , członków rady , ale i naszych miejskich radnych i wielu z posłów do sejmu
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Bardzo dobrze "lol", mieszkańcom osiedla Kołłątaja należy przedstawić, zarówno zaistniałą sytuację, jak i osobę pana G. takimi jakimi są w rzeczywistości, a nie tak jak - co niektórzy - chcieliby aby wyglądały. Mieszkańcy są już skołowani wypowiedziami byłych członków rady i byłego prezesa G., będą bronić swoich racji do upadłego, kłamiąc przy tym i kręcąc bez opamiętania. A prawda wyglada tak jak ją przdstawił "lol". Ja od siebie dodałbym jeszcze to, że koszty opóźnienia procesu termomodernizacji o rok, członkowie spółdzielni i ich rodziny już ponieśli. Wyniosły one ponad 300.000 zł. tyle nas wszystkich kosztowały ambicje pana G. i nieodparta chęć pozostania prezesem. Dodać też trzeba, że mieszkańcy bloków docieplonych w roku 2007, płacą już o 1,35 zł. za m 2 na fundusz remontowy wiecej , niż przed dociepleniem. Tak wyglądały rządy pana G. i popierających go członków rady.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
DaD napisał:
Dodać też trzeba, że mieszkańcy bloków docieplonych w roku 2007, płacą już o 1,35 zł. za m 2 na fundusz remontowy wiecej , niż przed dociepleniem. Tak wyglądały rządy pana G. i popierających go członków rady.
Dad nie myślę długo dyskutować, ale Ty też wprowadzasz w błąd czytelników forum . Wszyscy płacą dodatkowo 1 zł , a ci co mają docieplone w ubiegłym roku płacą o 0,35 zł więcej od pozostałych. tyle w kwestii sprostawania .
Zaloguj się, aby oddać głos
0
a może po prostu zrobić porządek raz na zawsze i WYWIEŹĆ PANA G. NA TACZCE !!!!! Nie ma człowiek honoru to i wobec niego nie należy go mieć !!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
lol napisał:
Dad nie myślę długo dyskutować, ale Ty też wprowadzasz w błąd czytelników forum . Wszyscy płacą dodatkowo 1 zł , a ci co mają docieplone w ubiegłym roku płacą o 0,35 zł więcej od pozostałych. tyle w kwestii sprostawania .
To właśnie miałem na myśli. Płacą więcej chociaż wczesniej nikt o tym nie wpominał.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gutowski i tak zostanie rozliczony tylko jeszcze o tym nie wie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Należałoby rozliczyć materialnie, zgodnie ze statutem i ustawą, członków poprzedniej i obecnej Rady Nadzorczej.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
spóldzielca napisał:
Należałoby rozliczyć materialnie, zgodnie ze statutem i ustawą, członków poprzedniej i obecnej Rady Nadzorczej.
Odbędzie długą rozmowę z prokuratorem.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
spóldzielca napisał:
Należałoby rozliczyć materialnie, zgodnie ze statutem i ustawą, członków poprzedniej i obecnej Rady Nadzorczej.
Macie rację . Należy zachować wywieszki z tablic i drzwi zawierające przechwałki rady o współpracy z zarządem. To bat na Ich "D...." . Od kiedy rada współpracuje z zarządem ? ona ma kontrolować poczynania firmy! Odchodząc jak piszą w imię dobra spółdzielni i zdając mandaty zrobili to świadomie. Pozostawili spółdzielnię na okres około 4 miesięcy bez zarządu . Gdyby pozostali na miejscu, byłyby krótsze procedury związane z powołaniem zarządu . Koszty z tym związane powinni ponosić właśnie radni w myśl przepisów o spółdzielniach: http://www.domyspoldzielcze.pl/pub/prawo_spoldzielcze.pdf Przepisy karne KRAJOWY SAMORZĄD SPÓŁDZIELCZY Art. 267a. Kto, biorąc udział w tworzeniu spółdzielni lub będąc członkiem jej zarządu lub rady albo likwidatorem, działa na jej szkodę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 5 i grzywnie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: