Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Kto kogo gwałci, czyli jak prasa uczy angielskiego

Utworzony przez P., 28 kwietnia 2009 o 07:59 Powrót do artykułu
Nic nowego. Ten przykład (z tym czasownikiem) słyszałem już jakieś 20 lat temu (a może więcej). Nie pamiętam tylko, czy imiona były takie same.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Co w tym dziwnego ? To przykład znany w latach 50 ubiegłego stulecia ! Ktoś zajrzał do archiwum i przepisał.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
worldwebnewspapers.com
Ostatnio edytowany 28 kwietnia 2009 o 11:10
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Doceniamy uwagę, jaką Wasza gazeta nam poświęciła. W poprzednim wydaniu The Polish Observer odnieśliśmy się do problemu, o którym Państwo piszą i przeprosiliśmy za ten obraźliwy błąd – natury technicznej. W trakcie składania gazety, te ohydne przykłady użyte w lekcji zostały w porę zauważone i poprawione. Zorientowaliśmy się, że coś poszło nie tak dopiero, gdy gazeta poszła do druku. Szczerze mówiąc, nie wiemy jak do tego doszło. Obawiamy się, że nasz grafik wysłał do druku przez przypadek starą stronę, którą wcześniej usunęliśmy. Nie, nie otrzymaliśmy żadnych emaili od Cooltury, dlatego nie odpowiedzieliśmy na nie. Dane kontaktowe do naszej redakcji znajdują się pod nagłowkiem The Polish Observer oraz w stopce, w dolnej części str. 2., z konkretnymi adresami email do naszych redaktorów i dziennikarzy. Jeszcze raz, nie jest to błąd dziennikarski. Czujemy się odpowiedzialni za rolę, jaką pełnią nasi dziennikarze. Pomagalismy i nadal kontynuujemy pomoc w życiu codziennym naszych rodaków zarówno we Włoszech (gazeta Nasz Świat), jak i w Wielkiej Brytanii, poprzez nasze artykuły, reportaże i interwencje, oraz dzięki poradom prawnym, pisanym przez najlepszych prawników, które publikujemy dwa razy w miesiącu. Dzięki nam, dziesiątki zaginionych osób wróciło do swoich bliskich, uwolniliśmy licznych pracowników od niemal niewolniczych warunków pracy, ujawniliśmy wykorzystywanie emigracji do celów przestępczych. Prosimy Państwa o pomoc w kontynuowaniu naszej pracy, poprzez przyjęcie naszych przeprosin. Dziękujemy. The Polish Observer thepolishobserver@myownmedia.co.uk +44 (0)20 7559 3555/3540
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Mnie też dziwi takie poczucie humoru.... dziwię się mu - o ile z założenia miało nim być to zdanie.... Osoba, która to wymyśliła powinna ponieść konsekwencje ponieważ gwałt to zbrodnia i nie można przytaczać tego typu rzeczy - i to jeszcze jako przykład dydaktyczny. CHORE.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: