Może ta tragiczna sytuacja nakłoni osoby i instytucje do precyzyjnego przyjrzenia się stanowi technicznemu całości taboru, jego estetyce, estetyce kierowców, a przede wszystkim warunkom bhp w jakich pracują. Zapewne wiele się znajdzie "ciekawostek". Tym razem zginął człowiek przypuszczalnie z własnej winy, ale następnych przyczyn do nieszczęść może być wiele, nie tylko w odniesieniu do komunikacji publicznej MZK, ale i PKS oraz tzw. prywatnej. Okazja do działania wielu służb znakomita. Ale czy tylko okazjonalnie???
Zaloguj się, aby oddać głos
0