Wiem że temat jest "medialny" ale trwają postepowania prokuratorskie. Proponuję wszystkim ochłonąć. Jeśli ktoś - o tym żę jest przemoc w DD - wiedział znacznie wcześniej (już 10 lat temu), a nie zawaiadomił odpowiednich organów - sam ma niezbyt czyste sumienie i podchodzić może pod paragraf. Na chwilę obecną strony rozmawiają przez media a to nie jest rozmowa merytoryczna. A moze pani D-S chciała wskoczyć na miejsce pana P. ? Aferzystów nie brakuje lecz wysługiwanie się "dobrem dziecka" to spore nadużycie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0