Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Sporny pawilon w Bochotnicy ma być legalny

Utworzony przez ~jarek~, 11 stycznia 2010 o 17:41 Powrót do artykułu
a czy urzędas, który "zinterpretował" ustawę tak a nie inaczej i wydał pozwolenie mimo, że nie powinien był wydać, poniesie jakąkolwiek karę? Może powinien z własnej kieszeni pokryć przedsiębiorcy jego straty?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
~jarek~ napisał:
a czy urzędas, który "zinterpretował" ustawę tak a nie inaczej i wydał pozwolenie mimo, że nie powinien był wydać, poniesie jakąkolwiek karę? Może powinien z własnej kieszeni pokryć przedsiębiorcy jego straty?
Nikomu tu włos z głowy nie spadnie... Tak to przecież było ukartowane... Chłopie o czym Ty piszesz, chyba nie znasz sprawy od podszewki... Jaki przedsiębiorca- toż to zwykły cwaniak i hochsztapler...)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Kto wydał bezprawne pozwolenie na budowę progów spowalniających na ul. Kazimierskiej i Włostowickiej w Puławach na tzw Miasteczku Holenderskim.Prawo o bezpieczeństwie ruchu drogowego (Dz. U. z 2003 Nr 220 poz.2181) bezwzględnie zakazuje ich stosowania na drogach wojewódzkich i drogach gdzie kursuje komunikacja publiczna.Należy to jak najszybciej rozebrać bo niszczy się samochody prywatne i miejskie autobusy.Inną sprawą jest zawyżenie ich wysokośc niezgodnie z przepisami.Kto i kiedy odpowie za ten wg mnie sabotaż lub prymitywizm.Czy jak dotyczy to państwowego inwestora to prawo nie obowiązuje?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ojejku, piszcie w tytule, że chodzi o Bochotnicę - część Nałęczowa. Jest to bardzo mylące bo wszyscy myślą, że to miejscowość Bochotnica przed Kazimierzem Dolnym...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
"Po protestach lokalnej konkurencji, eksperci wojewody uznali pozwolenie za bezprawne. Ich opinię podtrzymał Główny Urząd Nadzoru Budowlanego. Urzędnicy przyznają, że inwestor jest niewinny, co nie zmienia faktu, że nie może otworzyć pawilonu." Wystarczy przeczytać powyższe zdanie i mamy dobitny obraz naszej rzeczywistości- nikt nie winien a pawilon handlowy nie może być otwarty!!!!!!!!- Oj, może nie do końca, bo chodzi o to że miejscowi "bonzowie "mają lepsze układy od człowieka który zamierza im ukrócić stosowanie zawyżonych cen( bo klienci przyjdą tutaj kupować).Życzę wytrwałości i uporu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ludzie w takich małych miejscowościach są podli i zawistni.Chce człowiek na swojej ziemi ,za swoje pieniądze robić biznes i innym dać zarobić to sąsiedzi by go zniszczyli.Co boją się konkurencji?, bo dobrze się im żyje z handlu w sutenerach gdzie ceny sa wysze jak na Marszałkowskiej.Widziałem na świecie wiele ulic gdzie obok siebie jest kilkadziesiąt sklepów jednej branży i jakoś to funkcjonuje zgodnie.Czy polacy wynoszą taką ciemnote z kościołów tak często tam latając? Jak ten facet zarobi to i innym da zarobić,nie znam nikogo co by kisił czy marynował pieniądze tylko zaniesie je do banku lub wyda u innych przedsiębiorczych ludzi.Dajcie polakom zarabiać nie bądzcie pisuchami co nawet kont nie potrafią założyć nie mówiąc już o znajomości słów polskiego hymnu narodowego.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
No to się sklepikarze zapienią jak otworzą Biedronkę.Mam rodzinę niedaleko Nałęczowa i wszyscy czekają na otwarcie dyskontu.Przestaną płacić zdziercom sufitowe ceny.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Artykuł cytowany za agencją PAP z 11.01.2010r.: "13 osób oskarżyła Prokuratura Okręgowa w Kielcach w związku z łamaniem praw pracowniczych w sklepach sieci Biedronka w województwie świętokrzyskim - poinformował prokurator Jarosław Sarba. Zarzuty są związane z uporczywym łamaniem praw pracowniczych oraz poświadczaniem nieprawdy w dokumentach. Według prokuratury oskarżeni nie ewidencjonowali rzeczywistego czasu pracy, co skutkowało niższym wynagrodzeniem, a pokrzywdzeni nie mogli korzystać z przerw w pracy w wymiarze wynikającym z kodeksu pracy. W tej sprawie do sądów skierowano dwa akty oskarżenia dotyczące 13 osób oraz wniosek o warunkowe umorzenie postępowania odnośnie siedmiu osób. Część śledztwa prokuratura umorzyła, a w części zawiesiła postępowanie. Pierwszy akt oskarżenia wobec czterech osób prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego w Kazimierzy Wielkiej. Troje oskarżonych pełniło funkcje kierownicze w dyskoncie w Kazimierzy, jedna była kierownikiem rejonu sieci, w którym znajduje się ten sklep. Zarzuty dotyczą lat 1999-2005. Pokrzywdzonych jest 15 osób. Oskarżeni nie przyznali się. Grozi im kara grzywny, ograniczenia wolności lub do pięciu lat pozbawienia wolności. Drugim aktem oskarżenia objęto dziewięć osób, które kierowały Biedronkami w Kielcach, Końskich, Ostrowcu Świętokrzyskim, Sandomierzu i Staszowie. Pokrzywdzonych było 30 osób. Oskarżeni dobrowolnie poddali się karze, a prokurator zaakceptował zaproponowane przez nich kary w wymiarze od trzech do sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu i grzywny. Decyzję podejmie sąd w Kielcach. Do sądu w Busku-Zdroju prokuratura skierowała wniosek o umorzenie sprawy wobec siedmiu osób, ponieważ naruszanie praw pracowniczych nie było długotrwałe i nie miało drastycznej formy. Wobec czterech osób postępowanie umorzono z różnych powodów: albo podejrzany nie popełnił zarzucanego czynu, albo brak było dowodów, albo sprawa się przedawniła, albo nie był to czyn zabroniony. We fragmencie dotyczącym siedmiu podejrzanych śledztwo zawieszono, bowiem przebywają oni za granicą. Śledztwo w sprawie łamania praw pracowniczych w Biedronkach w całym kraju prowadziła najpierw prokuratura w Poznaniu, a następnie w Gliwicach. Materiał jednak był obszerny, dlatego śledztwo podzielono i poszczególne sprawy trafiły do prokuratur w województwach, których dotyczyły". Na ludzkim garbie wielu już się dorobiło. Ale najważniejsze przecież żeby w telewizyjnej reklamie dobrze wyglądać...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
lenartowycz za kredyt podarował bednarczykowi honde. pewnie ćwiek za warunki zabudowy ma już obiecaną nową toyote!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
an napisał:
Ludzie w takich małych miejscowościach są podli i zawistni.Chce człowiek na swojej ziemi ,za swoje pieniądze robić biznes i innym dać zarobić to sąsiedzi by go zniszczyli.Co boją się konkurencji?, bo dobrze się im żyje z handlu w sutenerach gdzie ceny sa wysze jak na Marszałkowskiej.Widziałem na świecie wiele ulic gdzie obok siebie jest kilkadziesiąt sklepów jednej branży i jakoś to funkcjonuje zgodnie.Czy polacy wynoszą taką ciemnote z kościołów tak często tam latając? Jak ten facet zarobi to i innym da zarobić,nie znam nikogo co by kisił czy marynował pieniądze tylko zaniesie je do banku lub wyda u innych przedsiębiorczych ludzi.Dajcie polakom zarabiać nie bądzcie pisuchami co nawet kont nie potrafią założyć nie mówiąc już o znajomości słów polskiego hymnu narodowego.
Mądrego to aż miło posłuchać...)))
Zaloguj się, aby oddać głos
0
bs kurów fan napisał:
lenartowycz za kredyt podarował bednarczykowi honde. pewnie ćwiek za warunki zabudowy ma już obiecaną nową toyote!
Ciekawe ile będzie czekał na warunki zabudowy??? Ja prawie pół roku, bo Pani Ziółkowska nie ma o niczym pojęcia. Ci co wybrali burmistrza zabili nam niezłego ćwieka.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Goguś napisał:
Nikomu tu włos z głowy nie spadnie... Tak to przecież było ukartowane... Chłopie o czym Ty piszesz, chyba nie znasz sprawy od podszewki... Jaki przedsiębiorca- toż to zwykły cwaniak i hochsztapler...)
Nareszcie ktoś nazwał sytuację po imieniu!!!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
~Bobi~ napisał:
"Po protestach lokalnej konkurencji, eksperci wojewody uznali pozwolenie za bezprawne. Ich opinię podtrzymał Główny Urząd Nadzoru Budowlanego. Urzędnicy przyznają, że inwestor jest niewinny, co nie zmienia faktu, że nie może otworzyć pawilonu." Wystarczy przeczytać powyższe zdanie i mamy dobitny obraz naszej rzeczywistości- nikt nie winien a pawilon handlowy nie może być otwarty!!!!!!!!- Oj, może nie do końca, bo chodzi o to że miejscowi "bonzowie "mają lepsze układy od człowieka który zamierza im ukrócić stosowanie zawyżonych cen( bo klienci przyjdą tutaj kupować).Życzę wytrwałości i uporu.
W sprawie dobrodziejstwa wynikającego z otworzenia kolejnej "dronki" lub innego upośledzonego owada polecam lekturę wpisu nr 8.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
an napisał:
Ludzie w takich małych miejscowościach są podli i zawistni.Chce człowiek na swojej ziemi ,za swoje pieniądze robić biznes i innym dać zarobić to sąsiedzi by go zniszczyli.Co boją się konkurencji?, bo dobrze się im żyje z handlu w sutenerach gdzie ceny sa wysze jak na Marszałkowskiej.Widziałem na świecie wiele ulic gdzie obok siebie jest kilkadziesiąt sklepów jednej branży i jakoś to funkcjonuje zgodnie.Czy polacy wynoszą taką ciemnote z kościołów tak często tam latając? Jak ten facet zarobi to i innym da zarobić,nie znam nikogo co by kisił czy marynował pieniądze tylko zaniesie je do banku lub wyda u innych przedsiębiorczych ludzi.Dajcie polakom zarabiać nie bądzcie pisuchami co nawet kont nie potrafią założyć nie mówiąc już o znajomości słów polskiego hymnu narodowego.
Jaki z tego morał? W imię prawdy i wolnej konkurencji inwestujmy legalnie lub półlegalnie. Nie przebierajmy w środkach. Wszystkie sposoby dozwolone. Przecież jak się okaże że to zwykłe cwaniactwo to i tak to zalegalizują. Skoro widziałeś na świecie wiele ulic to może widziałeś też padające sieci marketów? Co do tego "da zarobić innym" nie oszukuj się. Jakoś nie słyszałem o pracownikach marketów żeby tryskali radością z powodu zatrudnienia w nich. Czy aby się nie zapędziliśmy?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
~gość~ napisał:
Jaki z tego morał? W imię prawdy i wolnej konkurencji inwestujmy legalnie lub półlegalnie. Nie przebierajmy w środkach. Wszystkie sposoby dozwolone. Przecież jak się okaże że to zwykłe cwaniactwo to i tak to zalegalizują. Skoro widziałeś na świecie wiele ulic to może widziałeś też padające sieci marketów? Co do tego "da zarobić innym" nie oszukuj się. Jakoś nie słyszałem o pracownikach marketów żeby tryskali radością z powodu zatrudnienia w nich. Czy aby się nie zapędziliśmy?
Nikt nikogo nie zmusza do pracy w Biedronce.Chcesz pracujesz nie chcesz nie pracujesz.A prywaciarze niby tacy uczciwi biorą do sklepu dziewczę,pracuje tylko do chwili gdy UP opłaca ZUS a jak termin opłat przez UP mija to zwalnia i następne do pracy bierze.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
~gość~ napisał:
W sprawie dobrodziejstwa wynikającego z otworzenia kolejnej "dronki" lub innego upośledzonego owada polecam lekturę wpisu nr 8.
takie lektury to do wielu można zastosować.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Artykuł cytowany za agencją Gazetą Wyborczą z 13.01.2010r.: "Kolejna wygrana byłej pracownicy Biedronki Prześlij» Po pięciu latach procesów sąd przyznał Katarzynie W., byłej kasjerce sieci Biedronka, 10 tys. zł zadośćuczynienia za naruszenie prawa do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy oraz godności - informuje Gazeta Wyborcza. - Zadośćuczynienie zasądzono z tytułu krzywdy za stałe uporczywe powierzanie ciężkiej pracy fizycznej z naruszeniem przepisów bhp. Najważniejsze, że sąd uznał, że warunkiem koniecznym do przyznania zadośćuczynienia nie jest wykazanie przez pracownika, że z tego powodu doznał uszczerbku na zdrowiu - mówi pełnomocnik Stowarzyszenia Poszkodowanych przez Wielkie Sieci Handlowe Biedronka mec. Lech Obara, uczestnik wieloletniej batalii sądowej. Kasjerka zmuszona była - jak inni pracownicy sklepu - poza obsługą kasy także do rozkładania towarów, sprzątania i rozładunku palet z towarem często ważących po 700 kg. Pracy za ciężkiej dla kobiet. Na początku 2004 r. okazało się, że ciąża, w której była, obumarła." Ale grunt że Wielki Budowniczy Nałęczowa Jaśnie Oświecony Pan Andrzej Ćwiek od 3 lat pielęgnuje każdą swoją decyzją opinię na swój temat...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
PIP napisał:
Artykuł cytowany za agencją Gazetą Wyborczą z 13.01.2010r.: "Kolejna wygrana byłej pracownicy Biedronki Prześlij» Po pięciu latach procesów sąd przyznał Katarzynie W., byłej kasjerce sieci Biedronka, 10 tys. zł zadośćuczynienia za naruszenie prawa do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy oraz godności - informuje Gazeta Wyborcza. - Zadośćuczynienie zasądzono z tytułu krzywdy za stałe uporczywe powierzanie ciężkiej pracy fizycznej z naruszeniem przepisów bhp. Najważniejsze, że sąd uznał, że warunkiem koniecznym do przyznania zadośćuczynienia nie jest wykazanie przez pracownika, że z tego powodu doznał uszczerbku na zdrowiu - mówi pełnomocnik Stowarzyszenia Poszkodowanych przez Wielkie Sieci Handlowe Biedronka mec. Lech Obara, uczestnik wieloletniej batalii sądowej. Kasjerka zmuszona była - jak inni pracownicy sklepu - poza obsługą kasy także do rozkładania towarów, sprzątania i rozładunku palet z towarem często ważących po 700 kg. Pracy za ciężkiej dla kobiet. Na początku 2004 r. okazało się, że ciąża, w której była, obumarła." Ale grunt że Wielki Budowniczy Nałęczowa Jaśnie Oświecony Pan Andrzej Ćwiek od 3 lat pielęgnuje każdą swoją decyzją opinię na swój temat...
a zawdzięczamy to komu ? WYBORCOM!!! Może jakiś pomnik wyborcom AĆ?!! Bo inaczej czteroletni okres .... (właściwie nie wiadomo jak go nazwać) rządów ( teatrzyku kukiełkowego) odejdzie w niepamięć. Szkoda że takie miejsce jak Nałęczów stanęło w miejscu ( nie licząc prywatnych inwestycji).
Zaloguj się, aby oddać głos
0
~gość~ napisał:
a zawdzięczamy to komu ? WYBORCOM!!! Może jakiś pomnik wyborcom AĆ?!! Bo inaczej czteroletni okres .... (właściwie nie wiadomo jak go nazwać) rządów ( teatrzyku kukiełkowego) odejdzie w niepamięć. Szkoda że takie miejsce jak Nałęczów stanęło w miejscu ( nie licząc prywatnych inwestycji).
macie okazję niedługo to zmienić,wszak wybory samorządowe za pasem.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
nie pamietam by byly pan burmistrz cos robił dla naleczowa i w nałeczowie a cwiek chce tylko ludzi w naleczowie mamy nie bardzo
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 3

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: