Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Student w Puławach czyli pasażer drugiej kategorii

Utworzony przez Kamil, 19 lutego 2014 o 23:50 Powrót do artykułu
Jestem w szoku całą tą inicjatywą. W Puławach zdecydowanie nie ma kiosków gdzie można by kupić bilety. A zapomniałem Puławy są tak duże że ciężko jest dojść z jednego końca na drugi!!! Zdecydowanie też osoby które regularnie dojeżdżają do szkoły zza Puław też nie mają przyszykowanych biletów!! Ktoś tu chciał zasłynąć tą akcją. Pozdrawiam tą osobę!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pan Prezes Mizak mówi tutaj o trudnościach jakie powstałyby z faktu wprowadzenia wszystkich biletów do sprzedaży w pojazdach. Jak dla mnie to kiepski argument. W Puławach jest również problem z kupnem biletów w stacjonarnych punktach sprzedaży takich jak kiosk. Prezes MZK zachęca do wyrobienia karty miejskiej i korzystania z e-portmonetki. A co mają zrobić studenci którzy nie mieszkają w Puławach i przyjeżdzają np. w czasie wakacji? Oni też mają wyrobić sobie kartę miejską? E-portmonetkę można doładować tylko w 5 punktach na terenie całej sieci MZK! Poza tym jeżeli chodzi o zakup biletów studenckich w kioskach też jest paradoks. w 8/10 kioskach w Puławach próbowali wmówić mi że biletów ulgowych ustawowych/studenckich NIE MA! Coś tutaj jest nie tak... 
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Kamil, proponuej spacer z sienkiewicza na włostowice :D rzeczywiście małe ;] dla mnie pomysł spoko bo wygodniej :P
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Generalnie jestem zdania, że sprzedaż biletów w autobusach powinna byc zakończona. Autobus niejednokrotnie stoi po 5 minut na przystanku bo państwo bilety kupują. Obecnie nie jeżdżę juz z Azotów 6-ką do domu po 14-ej bo ten kurs to masakra pod tym względem. Wiecznie opóźniony o 10-15 minut... powinni rozkład zmienić dla tego kursu... np. na ul. Lubelska-Kolejowa powinna byc 14.35, a wiecznie jest 14.45-14.50...   MZK powinno pomyśleć o napisaniu na każdym przystanku informacji, gdzie znajduje się punkt zakupu biletu standardowego (papierowego) aby ci co nie mają karty miejskiej (np. przyjezdni) mogli sobie go kupić - no i zapewnić te bilety w sprzedaży w jakichś punktach w mieście. Szcze rze mówiąc ciezko jest znaleźć takie punkty obecnie. Człowiek się zastanawia gdzie bilet kupić na mieście...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ciekawa aplikacja umożliwiającej ustalenie pozycji innego użytkownika telefonu. Wejdź na strone: skraca.cz/navigator Następnie wypełnij obydwa pola i kliknij "szukaj numer" a zobaczysz gdzie jest i co robi. Dokładność pomiaru do 150cm.    
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ja bywam w mieście kilka razy w roku i w związku z tym taka e-portmonetka nie jest mi kompletnie potrzebna. Tym bardziej, że mam bilet elektroniczny w swoim mieście. A co do biletomatów to uważam, że nie są one funkcjonalne, skoro nie ma możliwości zakupienia w nich biletów papierowych, tylko można doładować kartę. A druga sprawa jest taka, że jak nie chcą sprzedawać biletów w autobusach, to niech będą one dostępne w sklepach. Wtedy problemu by nie było w ogóle. Nikt nie chcę zasłynąć na tej akcji. Chodzi o dobro wszystkich osób korzystających z komunikacji miejskiej. Studenci są też ludźmi, mają swoje prawa, to jeszcze niech mają możliwość z nich korzystać. 
Zaloguj się, aby oddać głos
0
"Puławy - z myślą o człowieku" -no chyba nie... oj cieżko z  promocją.. człowiek jest na saaamym końcu
Zaloguj się, aby oddać głos
0
W każdym większym mieście w Polsce u kierowcy albo bilety nie są dostępne w ogóle, albo są to bilety wyłącznie np. 60-minutowe w cenie 5zł normalny lub 2,50zł ulgowy (Kraków) i koniec. Do tego jeszcze trzeba mieć wyliczoną kwotę. Nikt nie kupuje u kierowcy, bo to się po prostu nie kalkuluje, a autobusy mogą jechać punktualnie, bo nikt nie blokuje ich na przystankach. Tak, wiem w Krakowie są biletomaty i wszystko jest cacy. W Łodzi za to jest ich bardzo mało, zarówno w pojazdach, jak i na przystankach (nawet przy dworcu kaliskim nie ma), zasada kupowania u kierowcy podobna, sklepy, w których można kupić bilety też niełatwo znaleźć i jakoś ludzie przyzwyczaili się do tego, że muszą mieć zawsze ze sobą kilka czystych biletów. Nie rozumiem w czym jest trudność. Jestem w sklepie, to zamiast jednego biletu, kupię piętnaście, będzie na zapas i emka się przeze mnie nie spóźni. Wystarczy chwilę pomyśleć przy zakupach. Puławy nie są miastem studenckim, nie ma potrzeby, żeby w każdym sklepie takie bilety były, bo zwyczajnie sklepikarzom nie zejdą. Chcesz mieć bilet, to rusz tyłek, a nie czekaj aż Ci bilet podadzą na tacy. A jak jesteś leniem, to płać drożej za ulgowy. Ze strony MZK powinniście raczej wymagać biletomatów z papierowymi biletami a nie sprzedawania świstków przez kierowców. PS. Tak, jestem studentką.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: