Witam serdecznie . Bardzo proszę o podpowiedż i pomoc . Mieszkam w bloku na ostatnim piętrze . W mieszkaniu tzw. komunalnym . Mieszkanie moje nie jest ubezpieczone . Natomiast cały blok jest ubezpieczony przez zarządcę w Hestii . Zima , leżący na dachu śnieg , zamarznięte rynny - spowodowały , że po ścianie ciekła woda - w rezultacie ściany przemokły ,odszedł tynk , woda sączyła się z góry do podłogi . Mam drewniane ramy okienne , które w efekcie są wypaczone i nadają się do wymiany . Zrobiłam komplet zdjęć obrazujących tą sytuację . Byli ludzie z administracji , spisali protokół , kopii nie zostawili , powiedzieli że dadzą go swojemu ubezpieczycielowi , a dach i rynny poprawia na wiosnę . I CISZA .... Czy ktoś może miał podobny problem i mógłby podzielić się swoim doświadczeniem ??? Czy ktoś jest w stanie poradzić mi co robić w takiej sytuacji ? Kogo prosić o pomoc i jakie mam szanse na zadośćuczynienie po tych stratach ? Będę bardzo wdzięczna - myślę , że taka informacja przyda się także innym forumowiczom.
Zaloguj się, aby oddać głos
0