Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Piaski: Targowisko się przenosi, ale bez pośpiechu

Utworzony przez piasecki ludek, 21 maja 2013 o 13:31 Powrót do artykułu
w Piaskach wszystko z opuźnione , dożynki co roku w listopadzie, opłatek burmistrz robił w kwietniu to i targ może poczekać
Zaloguj się, aby oddać głos
0
To wszystko do czasu...jakby faktycznie coś się stało i potrzebna by była straż czy pogotowie to wtedy zaczęło by sie szukanie winnych...szkoda że przy ulicy 500-lecia nie mieszka żaden urzędnik z gminy, wtedy przenosiny dało by rade zrobić i w zimie i bez ankiet i bezsensownych ewentualnych przetargów...oj urzędnicy urzędnicy....
Zaloguj się, aby oddać głos
0
nie róbcie afery, targ w piaskach nie jest od miesiaca czy nawet roku tylko od wieluuuu lat i jakoś nigdy nic się nie stało, a myślę że mieszkańcy też zdążyli się przyzwyczaić. Rzadko teraz bywam na środowym targu ale i tak sądzę że jest mniej sprzedających i kupujących niż kilka lat temu...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Piaseczczanin... napisał:
To wszystko do czasu...jakby faktycznie coś się stało i potrzebna by była straż czy pogotowie to wtedy zaczęło by sie szukanie winnych...szkoda że przy ulicy 500-lecia nie mieszka żaden urzędnik z gminy, wtedy przenosiny dało by rade zrobić i w zimie i bez ankiet i bezsensownych ewentualnych przetargów...oj urzędnicy urzędnicy....
Drobna uwaga - piszemy i mówimy piaseCczanin
Zaloguj się, aby oddać głos
0
piasecki ludek napisał:
w Piaskach wszystko z opuźnione , dożynki co roku w listopadzie, opłatek burmistrz robił w kwietniu to i targ może poczekać
Miało być oczywiście opÓźnione
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Drobna uwaga - piszemy i mówimy piaseCczanin
Ale za to jacy chlubni mieszkancy w tych okolicach!!! Uwaga na rodzine Forum » Dodaj KrętaczaOdpowiedz na ten temat Data Wpis [04.04.2013] 13:49 gabi22moj przyrodni btat wojciech kasiczak i jego zona baska corka emilii i stanislawa grocheckich ze wsi zegotow w gm. piaski posiadali m oje upowaznienie i niestety zaufanie przez 18 lat mojego pobytu za granica. po moim powrocie okazalo sie, ze oszukali mnie i okradli na ok. 500 tys. zl. i od tej pory uciekaja, ani razu nie byli gotowi do rozmowy, nawet w obecnosci adwokata. prawnie nie moge im prawie nic zrobic, bo operowali moim upowaznieniem, dokumentami, kluczami do mieszkania i mieli upowaznienie do kat bankowach. powierzylam im wszystko a oni w tak podly sposob z zawisci, ze ja sie sama dorobilam, postanowili mnie okrasc liczac, ze ja tego nie wytrzymam nerwowo. w sumnie skubneli mnie na prawie 500 tys. zl. tak dorobil sie jeden z najwiekszych gospodarzy w gminie piaski na oszustwie i na zlodziejstwie i w tej kradziezy i oszustwie brali udzial rodzice baski kasiczak emilia i stanislaw grocheccy. ostrzegam wszystkich ciezko pracujacych za granica przed rodzinami, chociaz takie gnidy jak grocheccy i wojcieck kasiczak trafiaja sie nie czesto ale sie trafiaja. Moze ktos ma pomysl co zrobic z takim smieciem jak wojciech kasiczak? [17.06.2013] 05:20 madziaw„Czym jest psychopata? - Wojciech Kasiczak i Barbara Kasiczak (córka Stanisława i Emilii Grocheckich) z Żegotowa Psychopatów nie można pojmować w kategoriach antyspołecznego wychowania czy rozwoju. Są to po prostu moralnie zdeprawowane jednostki, będące „potworami” w naszym społeczeństwie. Są niepohamowanymi i nieuleczalnymi drapieżnikami, których przemoc jest zaplanowana, celowa i pozbawiona emocji.“ Ze strony: dodaj oszusta - http://www.dodajoszusta.com/forum/watek/id/23840/ Tak obserwuje tą sprawę, na którą przypadkiem natrafiłem. Klasyczny, prawie książkowy przypadek oszustwa z wyjątkową premedytacją i agresją. W Boga ludzie dziś nie wierzą. Oto klasyczny przypadek chodzenia do kościoła „na pokaz“ a życia wg. własnych norm, których wyznacznikami są: chciwość, zawiść, zachłanność (króre to wywołują nienawiść, że ktoś ma). To nigdy nie zaspokojone nienasycenie. które popycha do kolejnych przestępstw. Wieczny głód rzeczy materialnych, niepochamowana rządza posiadania wypacza psychikę i czwiek pod płaszczykiem „normalności“ i najlepiej daleko od domu szuka „ofiary“ i nie liczą się tu już więzy rodzinne ani żadne inne normy życia we wspólnocie jaką jest przynależność do rodzaju ludzkiego. Taki człowiek wyzbywa się własnej ludzkości dla posiadania. Warto przeczytać artykuł Jana Urygi: Czym jest chciwość? Święty Anzelm określa ją jako "wstrętną chorobę duszy", zaś wielki doktor Kościoła, św. Tomasz z Akwinu, mówi o chciwości w szerszym znaczeniu. Szerzej pojęta chciwość "jest nieumiarkowanym pożądaniem posiadania jakiejkolwiek rzeczy, natomiast w ściślejszym sensie jest to nieumiarkowane umiłowanie posiadania dóbr, jak też i pieniędzy". Wynika z tej definicji, że chciwość jest "miłością czegoś", czyli posiada charakter emocjonalny. To nieumiarkowane umiłowanie dóbr doczesnych, zdobywanie ich i gromadzenie wiąże się z przywiązaniem do nich, niemal z bałwochwalczą miłością. Żądza bogacenia się, pokusa chciwości jest jedną z niedobrych skłonności człowieka. Nasuwa się tutaj refleksja i pytanie: Czy zło tkwi w samym posiadaniu bogactw? Oczywiście że nie. Nauka katolicka nie głosi wcale zasady pauperyzmu - czyli zubożenia ludności. Potępia tylko niemoralne metody bogacenia się i niewłaściwy sposób używania posiadanych bogactw. Św. Tomasz zauważa, iż chciwość w zdobywaniu i użytkowaniu dóbr obraża cnotę sprawiedliwości, gdyż narusza granicę tego, co jest należne bliźniemu. Na kartach Starego Testamentu chciwość była ganiona jako przyczyna innych grzechów (zob. Syr 31,5-8), prowadząca do nieszczęść (zob. Jr 6,13-15,22,17). Bogacze, którzy pomnażają majątki wykorzystując słabość innych, godni są potępienia (por. Mi 2,1-2). Człowiek chciwy jest niegodziwcem o wysuszonej duszy (por. Syr 14,9) i przypomina wilka, który rozszarpuje owce, zapominając, że one należą do samego Boga. Chciwość jest więc bluźnierstwem (por. Ps 10,3) i prowadzi człowieka do zguby (por. Prz 1,19). Pan Jezus wielokrotnie napiętnował ubóstwianie bogactwa. Na kartach Nowego Testamentu wiele razy mamy o tym wzmianki. W przypowieści o bogaczu mówił: "Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?" (Łk 12,20). "Nikt nie może dwom panom służyć... Nie możecie służyć Bogu i Mamonie" (Mt 6,24). Św. Paweł zaś pisał: "Postępowanie wasze niech będzie wolne od chciwości na pieniądze: zadowalajcie się tym, co macie" (Hbr 13,5). Gdy żądza posiadania przekroczy granice umiarkowania, staje się grzechem. Jednym z grzechów głównych. Chciwy nie przebiera w środkach, ani w wyborze dróg wiodących do zysku, nadużywa zaufania wielu ludzi. Chciwości towarzyszą też inne grzechy, takie jak zdrada, podstęp, krzywoprzysięstwo, nieczułość na potrzeby bliźnich. Chciwość czyni człowieka smutnym. Albo gniewa się, że nie ma tego, co chciałby mieć, albo obawia się utraty tego, co posiada. Jest on przepojony żądzami zysku, władzy, sławy, co prowadzi do kolejnych występków, a niekiedy nawet zbrodni. Chciwość zabija wszystko, co w duszy ludzkiej jest szlachetne i wzniosłe. Grzech ten podważa zaufanie, niweczy u samych podstaw miłość i wspaniałość ludzkiego serca. Chciwość odbiera duszy całą świeżość, czyniąc z niej zimny i nieczuły głaz. Chciwość, jak złodziej, rabuje w duszy człowieka to, co w niej jest najcenniejsze: spokój sumienia. Wprowadza wewnętrzną rozterkę i niepewność, czyni z człowieka godne pożałowania pogorzelisko, kompletną ruinę nie do odbudowania. Wyrównać szkody i przywrócić człowieka do równowagi mogą tylko sprawiedliwość i miłość. Sprawiedliwość - normuje czyny ludzkie w odniesieniu do innych osób, nakazując oddać drugiemu, co mu się słusznie należy. Przekazanie części swych dóbr i pieniędzy na szlachetne dzieła pomocy ludziom potrzebującym owocuje poczuciem wolności wewnętrznej i autentyczną radością czynienia dobra. Nie możemy bowiem zapomnieć, że Chrystus "będąc bogaty, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić" (2 Kor 8,9). Sprawiedliwość jest wielką cnotą społeczną, która tworzy mocne podwaliny każdego życia społecznego i praworządności w każdym systemie i państwie. Chciwość posiada też swoją stronę emocjonalną, toteż leczenie jej nie może się ograniczyć tylko do regulowania zewnętrznych objawów drogą stosowania sprawiedliwości, lecz powinno wejść w głębsze pokłady duszy. Najskuteczniejszą odtrutką na chciwości jest miłość, będąca jakby szlachetną sprężyną działania ludzkiego. Miłość może uczynić wiele dobrego w duszy człowieka chciwego, jeśli na czas zrozumie on swój błąd, zejdzie z drogi, na którą kieruje go szatan, i jeśli w drugim człowieku odnajdzie pełnię szczęścia, dając mu dary swych rąk i ofiaruje otwarte, pełne miłości serce - w myśl słów Chrystusa: "Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną. Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną. Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje" (Mt 6,19-21). Ważne są też inne słowa Chrystusa: "Zaprawdę powiadam wam: Bogaty z trudnością wejdzie do królestwa niebieskiego. Jeszcze raz wam powiadam: Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego" (Mt 19,23-24). Pamiętajmy więc o tym, by gromadzenie dóbr ziemskich, nietrwałych i przemijających, nie zasłoniło nam tych, które potrzebne są do naszego uświęcenia się i zbawienia. Jan Uryga Panie W. Kasiczaku i Pani B. Kasiczak, weźcie sobie do serca te słowa, słuchajcie co mówi ksiądz na kazaniu a nie obserwujcie, kto jakim samochodem podjechał, lub jakie ma buty! Wyleczcie się ze swojej „choiroby duszy“ bo to jest szansa dla waszych córek, że nie będą pokutować za wasze przewinienia, może zdążycie wy sami. [24.06.2013] 19:15 madziawTo nie jest normalne! Żaden zdrowy psychicznie człowiek nie planowałby kilkanaście lat jak okraść, wykorzystać siostrę, czy ona tam rodzona czy przyrodnia. To chory psychopata, to patologia to menda, prymitywny cieć. Znam tą sprawę od ludzi, którzy byli bezpośredbimi świadkami, od których z domu odbierał przez lata ten cap paczki i pieniądze. Zastanawialiśmy się jaki był cel, że nie chciał jej oddać dokumentów. I doszliśmy jednogłośnie do konsensu, że miał nadziję, że ona nie przetrzyma nerwowo tego i wtedy z całą rodziną tego capa i tej Grocheckiej powiedzą, że była ubezwłasnowolniona (dała bratu pelnomocnictwo na wszystko, notarialne) i wzieli by to czego nie ukradli do tej pory. O pomstę do nieba woła. I ten człowiek przetrzymał, sama i zbiera wyróżnienia na uczelni, po takich przeżyciach nie dała się zniszczyć. Z dnia na dzień z jedynej rodziny zrobili się wrogowie liczący na to, że ktoś się załamie. Czychające na łup hieny. Zastanawiła się każdego dnia czy ma dokąd wracać czy już nie. Dopiero teraz niedawno dowiedziała, się, że były trzy komplety kluczy do drzwi, ona wiedziała tylko o dwóch. To ten cap, męda od początku planował zagarnięcie czyjegoś dorobku z zawiści z chciwości. To ten cap rozpowiada, że oddał jej rentę, że ją spłacił - o pomstę do nieba woła jaki wynaturzeniec. I cała rodzina, chora z zawiści, że sobie radziła sama. Jakby mi ktoś tyle pomógł co ona im przez te lat to nie miałbym serca aby tak się zachować. Nie ulega żadnych wątpliwości, że to chory psychicznie cieć. Do czasu, wszystko do czasu Wojtku Kasiczak. Żeby obcy, a tu brat, rodzony czy przyrodni, żeby tak się zachować za tyle coś wziął. Nic dziwnego, że nie masz masz odwagi spojrzeć w oczy, uciekaj przed siostrą, przed Bogiem nie wyłgasz się z niczego i nie uciekniesz. Człowieku tak nie wypadało postąpić! Podjąć się opieki nad czyimś dorobkiem i tak zrobić. Przyjdzie na ciebie cwaniaczku pora, nie uciekniesz przed sprawidliwoią. Nie tacy jak ty już wojowali, ty będziesz żałoał nie tylko, że tak perfidnie oszokałeś i okradłeś, za tyle serca, ale i że dotknąłeś czyjejś własności. Przyjdzie na ciebie pora i to na co zasługujesz Wojtku Kasiczak! Człowieku coś ty za mutant? Kilkanaście lat odbieraeś pieniądze i paczki od nas kilkunastu, które podwała dla ciebie ciągle twoja siostra. Czym ty jesteś? Krótko - psychopata bez godności (wiesz co to godność, cieciu?), tz jesteś złodziej i oszust. Wypis z: http://www.ksiegaimion.com/barbara Znaczenie imienia Barbara - Skłonna do lenistwa, powolnego reagowania i odkładania wszystkiego na później. Czuje się dobrze tylko we własnym świecie. Żyje w wyimaginowanym świecie, co zmusza ja do ciągłego i częstego mimowolnego kłamstwa. Wywodzi się od przymiotnika barbaros oznaczającego "barbarzyńcę" Znaczenie imienia Wojciech - To prawdziwy introwertyk: mówi tylko znikomą część tego, co myśli, a motywy jego działania są zawsze ukryte. Nie ulega wpływom. Brak mu obiektywizmu, a jego pewność siebie trąci pychą. Jest bardzo wytrwały w dążeniu do celu, musi go osiągnąć za wszelką cenę, nawet, jeśli wymaga to czasu. Porównując go do ośmiornicy można powiedzieć, że ma „długie macki” i potrafi się nimi posługiwać. W życiu oczekuje od innych znacznie więcej niż sam może dać. Jeśli coś nie idzie po jego myśli traci nad sobą panowanie (i kradnie np.). Bezkompromisowy, nie lubi żadnych ustępstw, uważa, że tylko on ma rację. [24.06.2013] 21:20 OCHRONA-PRAWNAOCHRONA-PRAWNA W Polsce w państwie prawa nazywać kogoś oszustem można tylko wtedy gdy zadecyduje o tym sąd . Jeżeli ktoś na własną rękę decyduje się na to aby bezprawnie oskarżać konkretną osobę z imienia i nazwiska to podlega konkretnym paragrafom . Proszę nie pisać w tym temacie więcej na temat osób trzecich i pomawiać osoby nie skazanej wyrokiem sądowym . Kancelaria Prawna [08.07.2013] 12:45 tomzakKasiczak Wojciech to wyjątkowa menda. Ja jestem z innej firmy przewozowej i też woziłem (nie raz i nie dwa) do tego chłopka pudła, co ważyły tyle, że we dwóch braliśmy. Powidzieli mi chłopaki co ten zrobił, że za to wszystko okradł o okazał się oszustem i złodziejem. Na capa to on wyglądał, ale,e taki sku***syn, własną siostrę okraść, na drzewo z takim chamem. A teraz cicho siedzi i udaje, że nie wie o co chodzi. O pomstę do nieba to mało, kula w łeb takiemu, bez żadnej dyskusji. A niech poda do sądu o pomówienie jak mówi, że wzsyscy kłamią tylko ten kmiotek mówi prawdę. Sam bym poszedł z ciekawości, czy by mi sku***syn powiedział w twarz, że nie woziłem do niego paczek i pieniędzy. Widziałem ile wziął i poświadczę jak tylko zajdzie potrzeba. Taki sku***syn, tyle lat brać kasę, oszukać, okraść i głupka robić ze wszystkich. Kasiczaku sku***synem jesteś, mendą pier***oną, przyjdzie na ciebie chamie z pipiduwy pora, przyjdzie. Takiego bym gołymi rękami, może rękawiczki bym wziął, bo to gówno i ręce bym sobie powalał. Jaki cham, kilkanaćcie lat chodził w ubraniach co ta kupiła, robił maszynami za jej pieniądze, dzieci ubierała i jego rozwalichę a ten tak zrobił, to jakiś psychol, bo normalny to on nie jest. Mieszkanie na niego było co kupiła a ten cieć tak się zachował. Licvzyłeś sku***synu, że zabierzesz wszystko, ale się przeliczyłeś. Tyś tyle na niej zarobił, że ci ojciec z matką tyle nie dał, chamie z Żegotowa, z kogoś robisz głupka cieciu, pomóc chcesz, ty już pomogłeś na pół bańki, jaki sku***syn. Wszyscy co ci kasę woziliśmy jesteśmy nienormalni, powiedz mi to w oczy chamie, e nie brałeś kasy, ty sku***elu, jak się dzieci swoich nie wstydzisz. Komuś zarzucasz “dla kasy” a to ona cię okradła i oszukała czy ty ją, ty jej słałeś paczki, czy ona tobie, bo my woziliśmy od niej do ciebie i to nie jedny firma a kilka, jakiś ty sku***syn, jakiś sku***syn. Przekonasz się głupku, prostaczku, że sprawiedliwość na śiwecie jest, ty sku***elu coś ty za jołop, co za patologia, mutant jakiś, cioł, prymityw, złodziej. O tym się opowiada, ku przestrodze innych, ale słysze w drodze różne historie, ale tu się ludzie za głowę łapią i ja chłop i nie wiem czy bym to przetrzymał. Tyle lat robić a ten sku***syn wziął od matki ojca wszystko i siostrę swoją co sama się dorabiała okradł. Ludzie kilkanaście lat brać od kogo kasę a za plecami szykować alibi na to było zaplanowane a ta woziła, upoważniła tego sku***ela do wszystkiego, do kasy i do innych rzeczy a ten ukradł i myślał, że zrobi z niej idiotkę, e ją zamkną i weźmie wszystko. Ludzie jaki to sku***syn ten Kasiczak Wojciecj jaki sku***syn!!! [08.07.2013] 14:32 JuraJuraOsoby cywilizowane jak mają problem to biorą negocjatora, siadają do stołu i rozmawiają. Jeżeli jedna ze stron takiej konfrontacjii nie chce to znaczy, że nie ma czystego sumienia. Uciekanie przed problemami ich nie rozwiązuje. Pan Kasiczak jeżeli czuje się pomówiony to może pomawiającego (też Kasiczak) podać do sądu z tym, że trzeba dowieźć czy te pomówienia są rzeczywicie pomówieniami. Tutaj wygląda mi to na to, że ten pomówiony próbuje dowodzić swojej niewinności samym stwierdzeniem, że jest pomawiany. Niejasne i mocno podejrzane jest dlaczego nie próbuje dochodzić swoich praw przed sądem? Coś tu nie gra. Jak wiemy z mediów, w dzisiejszych czasach ci co popełniają najbardziej niewiarygodne przestępstwa są w swoim otoczeniu uważani często za ludzi o nienagannej opinii a jak coś się stanie to wszyscy się dziwią i wręcz nie wierzą. Dla mnie to pomówienie coś w sobie ma bo jakby to było tylko pomówienie to broniłby się pomówiony, skoro twierdzi, że to pomówienie to na co czeka??? Chyba, że czeka aż sprawa ucichnie i wszyscy w jego oztoczeniu będą się nad nim litowali jaki to “biedny pomówiony”. A może ten Pan boi się konfrontacjii ze świadkami tej sprawy? Jak to się mówi w każdej bajce jest część prawdy. Nawet część z tej historii nie świadczy niestety na korzyść tego “pomówionego”. Do czego dziś zdolni są ludzie dla pieniędzy, okraść, zabić - wszystko nic, aby więcej. Drugim aspektem jest zawiść, zachłanność i słaby charakter. Ludzie o mocnym charakterze nie dają się zwieść mamonie. Kiedyś wystarczyło przybicie ręki i było to quasi święte. Dziś łamie się słowo, obietnice i nierzadko życie inych ludzi. Wiele osób pokrzywdzonych nie ma możliwości dochodzić swoich praw, bo prawo bardziej chroni przestępcę niż poszkodowanego. Prawo stworzyli prawnicy dla sobie równych. Iustitias vestras iudicabo [01.08.2013] 17:03 adamJanCi dwoje Baśka i Wojtek Kasiczak, rzeczywiście brali od Wojtka siostry pieniądze, ile się dało. Przez 18 lat utrzymywali ją w przeswiadczeniu, że nie mają na życie. Wojtek wiedział, że siostra zrobiłaby dla niego wszystko. Zostawiła im wszystko bez pokwitowania i co się okazało, że połakomili się a powód był taki. Wojtek wziął od matki i ojczyma ziemię i się pokłócili, bo synowa nie chciała teściowej zrobić pierogów z miętą. Poskarżyła się Bacha siostrze Wojtka jaką to jej i Wojtkowi wielką krzywdę robią. Dobrze wiedziała suczka Stacha Grocheckiego, że ta nie da aby Wojtkowi działa się krzywda. Stanęła po ich stronie. Później pogodzili się a z niej zrobili sobie koz ofiarnego, trzeba było znaleźć winnego, jej tu nie było, więc możnabyło opowiadać wszystko co najgorsze. Bacha korzystała, ubrana był w ciuchy z Niemiec i prowadziła grę na dwie strony. Przed jedną ukrywała, że mają kontakt z Wojtka siostrą a przed nią mówiła, że dalej taką im krzywdę robią. A Wojtka siostra litowała się i finansowała braciszka złodzieja. Tak wyłudzili i ukradli blisko 500 tys. zł. Świadków nie było, więc tak sobie zaplan owali, że okradną ją ze wszystkiego. Bacha Wojtka ma w szachu, bot en się do swojej córki dobierał i dlatego jeździ z n im aby nie wziął jakiego dziecka do samochodu. Pilnije zboczeńca a ten tańczy jak mu każe. Każe ukraść tot en ukradnie, bo jak by się wydało jaki to zboczeniec to ma przesrane. Kasiczak Wojciech jest złodziejem o oszustem już samo to, że ucieka przed konfrontacją jest najlepszyn tego dowodem. Dlaczego boi się podać o pomówienie, skoro twierdzi, że go pomawiają. Dobrze wie oszust i złodziej, że są świadkowie i , że wszystko w chałupie ma z Niemiec i może Stach zabrałbymu poloneza co mu dopłacił żeby się ożenił z jego suką. A na weselu było, kto jeszcze nie miał panny młodej – „Ja“ – a ty kto - „pan młody“. Bo pan młody woli małe dziewczynki a nie takie z prychami na licu, jak Bacha Stacha Grocheckiego ze wsi Żegotów, gm. Piaski. Ale skur…wysyństwo, k..wa, oszust i złodziej to określenia dla rodziny Kasiczaków z Żegotowa. [02.08.2013] 13:12 kasiczakwojciechTakt o prawda a pomysł był mojej żony Barbary. Połakomiła się i zaplanowała wszystko bo nienawidzi całej mojej rodziny ale za to kocha pieniądze i jak się puszcza i przyprawia mi rogi na Węgrzech to n ie ma dla niej żadnej łaski. Nie wiedzia się ożeniłem ze złodziejką, oszustką i szmatą, dopłacił jej ojciec abym wziął i teraz mam co wziąłem. Oszustka złodziejka i puszczalska, taka jest moja żona Barbara Kasiczak.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ale za to jacy chlubni mieszkancy w tych okolicach!!! Uwaga na rodzine Forum » Dodaj KrętaczaOdpowiedz na ten temat Data Wpis [04.04.2013] 13:49 gabi22moj przyrodni btat wojciech kasiczak i jego zona baska corka emilii i stanislawa grocheckich ze wsi zegotow w gm. piaski posiadali m oje upowaznienie i niestety zaufanie przez 18 lat mojego pobytu za granica. po moim powrocie okazalo sie, ze oszukali mnie i okradli na ok. 500 tys. zl. i od tej pory uciekaja, ani razu nie byli gotowi do rozmowy, nawet w obecnosci adwokata. prawnie nie moge im prawie nic zrobic, bo operowali moim upowaznieniem, dokumentami, kluczami do mieszkania i mieli upowaznienie do kat bankowach. powierzylam im wszystko a oni w tak podly sposob z zawisci, ze ja sie sama dorobilam, postanowili mnie okrasc liczac, ze ja tego nie wytrzymam nerwowo. w sumnie skubneli mnie na prawie 500 tys. zl. tak dorobil sie jeden z najwiekszych gospodarzy w gminie piaski na oszustwie i na zlodziejstwie i w tej kradziezy i oszustwie brali udzial rodzice baski kasiczak emilia i stanislaw grocheccy. ostrzegam wszystkich ciezko pracujacych za granica przed rodzinami, chociaz takie gnidy jak grocheccy i wojcieck kasiczak trafiaja sie nie czesto ale sie trafiaja. Moze ktos ma pomysl co zrobic z takim smieciem jak wojciech kasiczak? [17.06.2013] 05:20 madziaw„Czym jest psychopata? - Wojciech Kasiczak i Barbara Kasiczak (córka Stanisława i Emilii Grocheckich) z Żegotowa Psychopatów nie można pojmować w kategoriach antyspołecznego wychowania czy rozwoju. Są to po prostu moralnie zdeprawowane jednostki, będące „potworami” w naszym społeczeństwie. Są niepohamowanymi i nieuleczalnymi drapieżnikami, których przemoc jest zaplanowana, celowa i pozbawiona emocji.“ Ze strony: dodaj oszusta - http://www.dodajoszusta.com/forum/watek/id/23840/ Tak obserwuje tą sprawę, na którą przypadkiem natrafiłem. Klasyczny, prawie książkowy przypadek oszustwa z wyjątkową premedytacją i agresją. W Boga ludzie dziś nie wierzą. Oto klasyczny przypadek chodzenia do kościoła „na pokaz“ a życia wg. własnych norm, których wyznacznikami są: chciwość, zawiść, zachłanność (króre to wywołują nienawiść, że ktoś ma). To nigdy nie zaspokojone nienasycenie. które popycha do kolejnych przestępstw. Wieczny głód rzeczy materialnych, niepochamowana rządza posiadania wypacza psychikę i czwiek pod płaszczykiem „normalności“ i najlepiej daleko od domu szuka „ofiary“ i nie liczą się tu już więzy rodzinne ani żadne inne normy życia we wspólnocie jaką jest przynależność do rodzaju ludzkiego. Taki człowiek wyzbywa się własnej ludzkości dla posiadania. Warto przeczytać artykuł Jana Urygi: Czym jest chciwość? Święty Anzelm określa ją jako "wstrętną chorobę duszy", zaś wielki doktor Kościoła, św. Tomasz z Akwinu, mówi o chciwości w szerszym znaczeniu. Szerzej pojęta chciwość "jest nieumiarkowanym pożądaniem posiadania jakiejkolwiek rzeczy, natomiast w ściślejszym sensie jest to nieumiarkowane umiłowanie posiadania dóbr, jak też i pieniędzy". Wynika z tej definicji, że chciwość jest "miłością czegoś", czyli posiada charakter emocjonalny. To nieumiarkowane umiłowanie dóbr doczesnych, zdobywanie ich i gromadzenie wiąże się z przywiązaniem do nich, niemal z bałwochwalczą miłością. Żądza bogacenia się, pokusa chciwości jest jedną z niedobrych skłonności człowieka. Nasuwa się tutaj refleksja i pytanie: Czy zło tkwi w samym posiadaniu bogactw? Oczywiście że nie. Nauka katolicka nie głosi wcale zasady pauperyzmu - czyli zubożenia ludności. Potępia tylko niemoralne metody bogacenia się i niewłaściwy sposób używania posiadanych bogactw. Św. Tomasz zauważa, iż chciwość w zdobywaniu i użytkowaniu dóbr obraża cnotę sprawiedliwości, gdyż narusza granicę tego, co jest należne bliźniemu. Na kartach Starego Testamentu chciwość była ganiona jako przyczyna innych grzechów (zob. Syr 31,5-8), prowadząca do nieszczęść (zob. Jr 6,13-15,22,17). Bogacze, którzy pomnażają majątki wykorzystując słabość innych, godni są potępienia (por. Mi 2,1-2). Człowiek chciwy jest niegodziwcem o wysuszonej duszy (por. Syr 14,9) i przypomina wilka, który rozszarpuje owce, zapominając, że one należą do samego Boga. Chciwość jest więc bluźnierstwem (por. Ps 10,3) i prowadzi człowieka do zguby (por. Prz 1,19). Pan Jezus wielokrotnie napiętnował ubóstwianie bogactwa. Na kartach Nowego Testamentu wiele razy mamy o tym wzmianki. W przypowieści o bogaczu mówił: "Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?" (Łk 12,20). "Nikt nie może dwom panom służyć... Nie możecie służyć Bogu i Mamonie" (Mt 6,24). Św. Paweł zaś pisał: "Postępowanie wasze niech będzie wolne od chciwości na pieniądze: zadowalajcie się tym, co macie" (Hbr 13,5). Gdy żądza posiadania przekroczy granice umiarkowania, staje się grzechem. Jednym z grzechów głównych. Chciwy nie przebiera w środkach, ani w wyborze dróg wiodących do zysku, nadużywa zaufania wielu ludzi. Chciwości towarzyszą też inne grzechy, takie jak zdrada, podstęp, krzywoprzysięstwo, nieczułość na potrzeby bliźnich. Chciwość czyni człowieka smutnym. Albo gniewa się, że nie ma tego, co chciałby mieć, albo obawia się utraty tego, co posiada. Jest on przepojony żądzami zysku, władzy, sławy, co prowadzi do kolejnych występków, a niekiedy nawet zbrodni. Chciwość zabija wszystko, co w duszy ludzkiej jest szlachetne i wzniosłe. Grzech ten podważa zaufanie, niweczy u samych podstaw miłość i wspaniałość ludzkiego serca. Chciwość odbiera duszy całą świeżość, czyniąc z niej zimny i nieczuły głaz. Chciwość, jak złodziej, rabuje w duszy człowieka to, co w niej jest najcenniejsze: spokój sumienia. Wprowadza wewnętrzną rozterkę i niepewność, czyni z człowieka godne pożałowania pogorzelisko, kompletną ruinę nie do odbudowania. Wyrównać szkody i przywrócić człowieka do równowagi mogą tylko sprawiedliwość i miłość. Sprawiedliwość - normuje czyny ludzkie w odniesieniu do innych osób, nakazując oddać drugiemu, co mu się słusznie należy. Przekazanie części swych dóbr i pieniędzy na szlachetne dzieła pomocy ludziom potrzebującym owocuje poczuciem wolności wewnętrznej i autentyczną radością czynienia dobra. Nie możemy bowiem zapomnieć, że Chrystus "będąc bogaty, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić" (2 Kor 8,9). Sprawiedliwość jest wielką cnotą społeczną, która tworzy mocne podwaliny każdego życia społecznego i praworządności w każdym systemie i państwie. Chciwość posiada też swoją stronę emocjonalną, toteż leczenie jej nie może się ograniczyć tylko do regulowania zewnętrznych objawów drogą stosowania sprawiedliwości, lecz powinno wejść w głębsze pokłady duszy. Najskuteczniejszą odtrutką na chciwości jest miłość, będąca jakby szlachetną sprężyną działania ludzkiego. Miłość może uczynić wiele dobrego w duszy człowieka chciwego, jeśli na czas zrozumie on swój błąd, zejdzie z drogi, na którą kieruje go szatan, i jeśli w drugim człowieku odnajdzie pełnię szczęścia, dając mu dary swych rąk i ofiaruje otwarte, pełne miłości serce - w myśl słów Chrystusa: "Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną. Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną. Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje" (Mt 6,19-21). Ważne są też inne słowa Chrystusa: "Zaprawdę powiadam wam: Bogaty z trudnością wejdzie do królestwa niebieskiego. Jeszcze raz wam powiadam: Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego" (Mt 19,23-24). Pamiętajmy więc o tym, by gromadzenie dóbr ziemskich, nietrwałych i przemijających, nie zasłoniło nam tych, które potrzebne są do naszego uświęcenia się i zbawienia. Jan Uryga Panie W. Kasiczaku i Pani B. Kasiczak, weźcie sobie do serca te słowa, słuchajcie co mówi ksiądz na kazaniu a nie obserwujcie, kto jakim samochodem podjechał, lub jakie ma buty! Wyleczcie się ze swojej „choiroby duszy“ bo to jest szansa dla waszych córek, że nie będą pokutować za wasze przewinienia, może zdążycie wy sami. [24.06.2013] 19:15 madziawTo nie jest normalne! Żaden zdrowy psychicznie człowiek nie planowałby kilkanaście lat jak okraść, wykorzystać siostrę, czy ona tam rodzona czy przyrodnia. To chory psychopata, to patologia to menda, prymitywny cieć. Znam tą sprawę od ludzi, którzy byli bezpośredbimi świadkami, od których z domu odbierał przez lata ten cap paczki i pieniądze. Zastanawialiśmy się jaki był cel, że nie chciał jej oddać dokumentów. I doszliśmy jednogłośnie do konsensu, że miał nadziję, że ona nie przetrzyma nerwowo tego i wtedy z całą rodziną tego capa i tej Grocheckiej powiedzą, że była ubezwłasnowolniona (dała bratu pelnomocnictwo na wszystko, notarialne) i wzieli by to czego nie ukradli do tej pory. O pomstę do nieba woła. I ten człowiek przetrzymał, sama i zbiera wyróżnienia na uczelni, po takich przeżyciach nie dała się zniszczyć. Z dnia na dzień z jedynej rodziny zrobili się wrogowie liczący na to, że ktoś się załamie. Czychające na łup hieny. Zastanawiła się każdego dnia czy ma dokąd wracać czy już nie. Dopiero teraz niedawno dowiedziała, się, że były trzy komplety kluczy do drzwi, ona wiedziała tylko o dwóch. To ten cap, męda od początku planował zagarnięcie czyjegoś dorobku z zawiści z chciwości. To ten cap rozpowiada, że oddał jej rentę, że ją spłacił - o pomstę do nieba woła jaki wynaturzeniec. I cała rodzina, chora z zawiści, że sobie radziła sama. Jakby mi ktoś tyle pomógł co ona im przez te lat to nie miałbym serca aby tak się zachować. Nie ulega żadnych wątpliwości, że to chory psychicznie cieć. Do czasu, wszystko do czasu Wojtku Kasiczak. Żeby obcy, a tu brat, rodzony czy przyrodni, żeby tak się zachować za tyle coś wziął. Nic dziwnego, że nie masz masz odwagi spojrzeć w oczy, uciekaj przed siostrą, przed Bogiem nie wyłgasz się z niczego i nie uciekniesz. Człowieku tak nie wypadało postąpić! Podjąć się opieki nad czyimś dorobkiem i tak zrobić. Przyjdzie na ciebie cwaniaczku pora, nie uciekniesz przed sprawidliwoią. Nie tacy jak ty już wojowali, ty będziesz żałoał nie tylko, że tak perfidnie oszokałeś i okradłeś, za tyle serca, ale i że dotknąłeś czyjejś własności. Przyjdzie na ciebie pora i to na co zasługujesz Wojtku Kasiczak! Człowieku coś ty za mutant? Kilkanaście lat odbieraeś pieniądze i paczki od nas kilkunastu, które podwała dla ciebie ciągle twoja siostra. Czym ty jesteś? Krótko - psychopata bez godności (wiesz co to godność, cieciu?), tz jesteś złodziej i oszust. Wypis z: http://www.ksiegaimion.com/barbara Znaczenie imienia Barbara - Skłonna do lenistwa, powolnego reagowania i odkładania wszystkiego na później. Czuje się dobrze tylko we własnym świecie. Żyje w wyimaginowanym świecie, co zmusza ja do ciągłego i częstego mimowolnego kłamstwa. Wywodzi się od przymiotnika barbaros oznaczającego "barbarzyńcę" Znaczenie imienia Wojciech - To prawdziwy introwertyk: mówi tylko znikomą część tego, co myśli, a motywy jego działania są zawsze ukryte. Nie ulega wpływom. Brak mu obiektywizmu, a jego pewność siebie trąci pychą. Jest bardzo wytrwały w dążeniu do celu, musi go osiągnąć za wszelką cenę, nawet, jeśli wymaga to czasu. Porównując go do ośmiornicy można powiedzieć, że ma „długie macki” i potrafi się nimi posługiwać. W życiu oczekuje od innych znacznie więcej niż sam może dać. Jeśli coś nie idzie po jego myśli traci nad sobą panowanie (i kradnie np.). Bezkompromisowy, nie lubi żadnych ustępstw, uważa, że tylko on ma rację. [24.06.2013] 21:20 OCHRONA-PRAWNAOCHRONA-PRAWNA W Polsce w państwie prawa nazywać kogoś oszustem można tylko wtedy gdy zadecyduje o tym sąd . Jeżeli ktoś na własną rękę decyduje się na to aby bezprawnie oskarżać konkretną osobę z imienia i nazwiska to podlega konkretnym paragrafom . Proszę nie pisać w tym temacie więcej na temat osób trzecich i pomawiać osoby nie skazanej wyrokiem sądowym . Kancelaria Prawna [08.07.2013] 12:45 tomzakKasiczak Wojciech to wyjątkowa menda. Ja jestem z innej firmy przewozowej i też woziłem (nie raz i nie dwa) do tego chłopka pudła, co ważyły tyle, że we dwóch braliśmy. Powidzieli mi chłopaki co ten zrobił, że za to wszystko okradł o okazał się oszustem i złodziejem. Na capa to on wyglądał, ale,e taki sku***syn, własną siostrę okraść, na drzewo z takim chamem. A teraz cicho siedzi i udaje, że nie wie o co chodzi. O pomstę do nieba to mało, kula w łeb takiemu, bez żadnej dyskusji. A niech poda do sądu o pomówienie jak mówi, że wzsyscy kłamią tylko ten kmiotek mówi prawdę. Sam bym poszedł z ciekawości, czy by mi sku***syn powiedział w twarz, że nie woziłem do niego paczek i pieniędzy. Widziałem ile wziął i poświadczę jak tylko zajdzie potrzeba. Taki sku***syn, tyle lat brać kasę, oszukać, okraść i głupka robić ze wszystkich. Kasiczaku sku***synem jesteś, mendą pier***oną, przyjdzie na ciebie chamie z pipiduwy pora, przyjdzie. Takiego bym gołymi rękami, może rękawiczki bym wziął, bo to gówno i ręce bym sobie powalał. Jaki cham, kilkanaćcie lat chodził w ubraniach co ta kupiła, robił maszynami za jej pieniądze, dzieci ubierała i jego rozwalichę a ten tak zrobił, to jakiś psychol, bo normalny to on nie jest. Mieszkanie na niego było co kupiła a ten cieć tak się zachował. Licvzyłeś sku***synu, że zabierzesz wszystko, ale się przeliczyłeś. Tyś tyle na niej zarobił, że ci ojciec z matką tyle nie dał, chamie z Żegotowa, z kogoś robisz głupka cieciu, pomóc chcesz, ty już pomogłeś na pół bańki, jaki sku***syn. Wszyscy co ci kasę woziliśmy jesteśmy nienormalni, powiedz mi to w oczy chamie, e nie brałeś kasy, ty sku***elu, jak się dzieci swoich nie wstydzisz. Komuś zarzucasz “dla kasy” a to ona cię okradła i oszukała czy ty ją, ty jej słałeś paczki, czy ona tobie, bo my woziliśmy od niej do ciebie i to nie jedny firma a kilka, jakiś ty sku***syn, jakiś sku***syn. Przekonasz się głupku, prostaczku, że sprawiedliwość na śiwecie jest, ty sku***elu coś ty za jołop, co za patologia, mutant jakiś, cioł, prymityw, złodziej. O tym się opowiada, ku przestrodze innych, ale słysze w drodze różne historie, ale tu się ludzie za głowę łapią i ja chłop i nie wiem czy bym to przetrzymał. Tyle lat robić a ten sku***syn wziął od matki ojca wszystko i siostrę swoją co sama się dorabiała okradł. Ludzie kilkanaście lat brać od kogo kasę a za plecami szykować alibi na to było zaplanowane a ta woziła, upoważniła tego sku***ela do wszystkiego, do kasy i do innych rzeczy a ten ukradł i myślał, że zrobi z niej idiotkę, e ją zamkną i weźmie wszystko. Ludzie jaki to sku***syn ten Kasiczak Wojciecj jaki sku***syn!!! [08.07.2013] 14:32 JuraJuraOsoby cywilizowane jak mają problem to biorą negocjatora, siadają do stołu i rozmawiają. Jeżeli jedna ze stron takiej konfrontacjii nie chce to znaczy, że nie ma czystego sumienia. Uciekanie przed problemami ich nie rozwiązuje. Pan Kasiczak jeżeli czuje się pomówiony to może pomawiającego (też Kasiczak) podać do sądu z tym, że trzeba dowieźć czy te pomówienia są rzeczywicie pomówieniami. Tutaj wygląda mi to na to, że ten pomówiony próbuje dowodzić swojej niewinności samym stwierdzeniem, że jest pomawiany. Niejasne i mocno podejrzane jest dlaczego nie próbuje dochodzić swoich praw przed sądem? Coś tu nie gra. Jak wiemy z mediów, w dzisiejszych czasach ci co popełniają najbardziej niewiarygodne przestępstwa są w swoim otoczeniu uważani często za ludzi o nienagannej opinii a jak coś się stanie to wszyscy się dziwią i wręcz nie wierzą. Dla mnie to pomówienie coś w sobie ma bo jakby to było tylko pomówienie to broniłby się pomówiony, skoro twierdzi, że to pomówienie to na co czeka??? Chyba, że czeka aż sprawa ucichnie i wszyscy w jego oztoczeniu będą się nad nim litowali jaki to “biedny pomówiony”. A może ten Pan boi się konfrontacjii ze świadkami tej sprawy? Jak to się mówi w każdej bajce jest część prawdy. Nawet część z tej historii nie świadczy niestety na korzyść tego “pomówionego”. Do czego dziś zdolni są ludzie dla pieniędzy, okraść, zabić - wszystko nic, aby więcej. Drugim aspektem jest zawiść, zachłanność i słaby charakter. Ludzie o mocnym charakterze nie dają się zwieść mamonie. Kiedyś wystarczyło przybicie ręki i było to quasi święte. Dziś łamie się słowo, obietnice i nierzadko życie inych ludzi. Wiele osób pokrzywdzonych nie ma możliwości dochodzić swoich praw, bo prawo bardziej chroni przestępcę niż poszkodowanego. Prawo stworzyli prawnicy dla sobie równych. Iustitias vestras iudicabo [01.08.2013] 17:03 adamJanCi dwoje Baśka i Wojtek Kasiczak, rzeczywiście brali od Wojtka siostry pieniądze, ile się dało. Przez 18 lat utrzymywali ją w przeswiadczeniu, że nie mają na życie. Wojtek wiedział, że siostra zrobiłaby dla niego wszystko. Zostawiła im wszystko bez pokwitowania i co się okazało, że połakomili się a powód był taki. Wojtek wziął od matki i ojczyma ziemię i się pokłócili, bo synowa nie chciała teściowej zrobić pierogów z miętą. Poskarżyła się Bacha siostrze Wojtka jaką to jej i Wojtkowi wielką krzywdę robią. Dobrze wiedziała suczka Stacha Grocheckiego, że ta nie da aby Wojtkowi działa się krzywda. Stanęła po ich stronie. Później pogodzili się a z niej zrobili sobie koz ofiarnego, trzeba było znaleźć winnego, jej tu nie było, więc możnabyło opowiadać wszystko co najgorsze. Bacha korzystała, ubrana był w ciuchy z Niemiec i prowadziła grę na dwie strony. Przed jedną ukrywała, że mają kontakt z Wojtka siostrą a przed nią mówiła, że dalej taką im krzywdę robią. A Wojtka siostra litowała się i finansowała braciszka złodzieja. Tak wyłudzili i ukradli blisko 500 tys. zł. Świadków nie było, więc tak sobie zaplan owali, że okradną ją ze wszystkiego. Bacha Wojtka ma w szachu, bot en się do swojej córki dobierał i dlatego jeździ z n im aby nie wziął jakiego dziecka do samochodu. Pilnije zboczeńca a ten tańczy jak mu każe. Każe ukraść tot en ukradnie, bo jak by się wydało jaki to zboczeniec to ma przesrane. Kasiczak Wojciech jest złodziejem o oszustem już samo to, że ucieka przed konfrontacją jest najlepszyn tego dowodem. Dlaczego boi się podać o pomówienie, skoro twierdzi, że go pomawiają. Dobrze wie oszust i złodziej, że są świadkowie i , że wszystko w chałupie ma z Niemiec i może Stach zabrałbymu poloneza co mu dopłacił żeby się ożenił z jego suką. A na weselu było, kto jeszcze nie miał panny młodej – „Ja“ – a ty kto - „pan młody“. Bo pan młody woli małe dziewczynki a nie takie z prychami na licu, jak Bacha Stacha Grocheckiego ze wsi Żegotów, gm. Piaski. Ale skur…wysyństwo, k..wa, oszust i złodziej to określenia dla rodziny Kasiczaków z Żegotowa. [02.08.2013] 13:12 kasiczakwojciechTakt o prawda a pomysł był mojej żony Barbary. Połakomiła się i zaplanowała wszystko bo nienawidzi całej mojej rodziny ale za to kocha pieniądze i jak się puszcza i przyprawia mi rogi na Węgrzech to n ie ma dla niej żadnej łaski. Nie wiedzia się ożeniłem ze złodziejką, oszustką i szmatą, dopłacił jej ojciec abym wziął i teraz mam co wziąłem. Oszustka złodziejka i puszczalska, taka jest moja żona Barbara Kasiczak.
Możesz dać jeszcze adres ?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ten kasiczak wojciech to najpierw okradł matke i ojca, co go wychowywał, boi syn to on jest kowalczyka z gardzienic a poterm siostre, ale to menda, jakiej drugiej trudno sobie wyobrazic, waszło szydło z worka jaki to gospodarz, to złodziej pier....lony a nie gospodarz, a takiego udaje wielkiego, co tro  nie on, na złodziejstwie i oszustwie sie dorobil, do czasu kasiczaku, lepiej kowalczyku, na kradzionym daleko nie zajedziesz, a jakie przekrety robi z doplatami unijnymi, opowiadali mi to i owo, ale oszołom, pedal jakiś, nie normalne to, wypierdziane a nie urodzone, jaki złodziej, ożenil sie tez z dobry aparatka, na lewo i prawo kazdy ja miał, teraz gdzieś za granica rogi meżusiowi przyprawia a z rodziny złodziei i oszustów, to stacha grocheckiego z żegotowa córka, taka z popieprzoną mordą, dobrali sie jak w korcu, przyjdze i na takich czas, przyjdzie, zlodziej zostanie zawsze zlodziejem a kasiczak wojciech jest zlodziejem   ten kasiczak wojciech to najpierw okradł matke i ojca, co go wychowywał, boi syn to on jest kowalczyka z gardzienic a poterm siostre, ale to menda, jakiej drugiej trudno sobie wyobrazic, waszło szydło z worka jaki to gospodarz, to złodziej pier....lony a nie gospodarz, a takiego udaje wielkiego, co tro  nie on, na złodziejstwie i oszustwie sie dorobil, do czasu kasiczaku, lepiej kowalczyku, na kradzionym daleko nie zajedziesz, a jakie przekrety robi z doplatami unijnymi, opowiadali mi to i owo, ale oszołom, pedal jakiś, nie normalne to, wypierdziane a nie urodzone, jaki złodziej, ożenil sie tez z dobry aparatka, na lewo i prawo kazdy ja miał, teraz gdzieś za granica rogi meżusiowi przyprawia a z rodziny złodziei i oszustów, to stacha grocheckiego z żegotowa córka, taka z popieprzoną mordą, dobrali sie jak w korcu, przyjdze i na takich czas, przyjdzie, zlodziej zostanie zawsze zlodziejem a kasiczak wojciech jest zlodziejem    
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Sprytnie sobie wymyśliła Baśka ( z takiego rodu pochodzi, szubrawców i oszustów) jak miała w ręku klucze, dokumenty, upoważnienia to czemu nie ukraść. Taki śmieć jak rodziny z której pochodzi. Trudno uwierzyć, że można być takim sku...synem jak ten Kasiczak Wojtek, ale on to nie Kasiczaka syn tyn tego murarza co im chałupę budował. szubrawiec jak tatuś, nie ma się czemu dziwić. Skorzystał z zaufania i się dorobił, ale na kradzionym daleko nie zajedzie, na cudzej krzywdzie się nikt nie dorobił, nie dorobi się i on, przyjdzie kryska na matyska, takiego to na kawałki i powoli, bo to gnoju kawałek bezużytecznego, rzygać się chce jak sie widzi takiego złodzieja. Cała rodzina zazdrościła, że tamta sobie radzi sama. Ale że matka pomaga jednemu dziecku okraść drugie z tego co się samo dorobiło to jakieś wynaturzenie, taką matkę to w dupę bym nie kopnął, buta mi było szkoda, od Duńdy po Dziedzica, każdy ją miał, to szmata na całą okolicę.    
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ale do kościoła co niedziela chodzą ?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ja ich znam, nie tyle, że do kościoła co niedzielę chodzą, ale sami uważają, że nic złego nie zrobili. Jak sie wpuszcza do domu złodzieja to trzeba się liczyć z tym, że ukradnie. Tak wykorzystać czyjeś zaufanie, to trzeba być wyjątkową mendą. Ja to myśle, że z zawiści, że ktoś się dorobił pracą własnych rąk. Za dużo wiedzieli i to im było zadrą w oku. 100% mam pewności, że liczyli, że uda im się ukraść wszystko, że tamta tego nie przeżyję, że brat korzystał osiemmnaśie lat z pomocy i sie okazał oszustem i złodziejem. To trzeba sobie wyobrazić, przyjeżdżasz do kogoś jak do najbliższych porzez tyle czasu i o sie okazuje z dnia na dzień, chyba bym ze skóry obdarł takiego oszusta. I jak się mądrze złodzieisko urządził, żadnych świadków, czy taki ma sumienie.Ja się zastanawiam, jak oni mogą codziennie używając to o dostali, to o wyłudzili i o ukradli, o takie oszołomy mają we łbach. Wielkiego gospodarza rżnie Wojtek Kasiczak. a tu się okazuję, że zwykły złodziej.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A waobraź sobie jeden z drugim taką sytuację: zostawiasz u Wojtka Kasiczaka i Barbary (córki Stacha Grocheckiego, u "uczciwego" brata i bratowej) kasę na przechowanie, ponad 40 tys. zł, w 1998 roku, stedy połowa wartości dwupokojowego mieszkania w Lublinie, „braciszek“ obiecuje przechować, za namową Baśki przywłaszcza sobie te pieniądze bez pytania i po długim czasie oddaje wpłacając na książeczkę oszczędnościową i rozpowiada, że dał siostrze te pieniądze w prezencie, czy jako spłatę ojcowizny, jaką trzeba być gnidą, żeby tak zrobić? Ano taką jak Wojtek Kasiczak. A w międzyczasie tamta przyjeżdża, bo ktoś jej nagrał mieszkanie do kupienia, i dowiaduje się na miejscu, że kasy nie ma, nawet nie spytali, takie mendy, taka sfołocz.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A ja na własne oczy widziałem jak Wojtek przywiozł cały kombi wyładowany pudłami dużymi z niemieckimi napisami i wiem (bo on nie wie kto ja jestem i tu mi się podoba napisać co widziałem), że tak było przez całe te lata, to od jego matki wiem, bo nie mogła znieść, że tamta pomaga bratu a nie jej ulubionej córeczce. Taka to „rodzina“, kupa złodziei i szubrawców, łajdactwo i oszustwo = Kasiczak
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Moje dzieci chodzily z dziecmi tego oszusta do szkoły i opowiadały, ze tamte wszystko od gumki po ubrania wszystko mają z Niemiec i jak sie chwalą jakie im ciotka zabawki przysyła jakie kupuje prezenty ile kasy daje. A ci okradli ile sie dało. Ja bym Baśce Grocheckiej gówna zeschniętego nie powierzyła nie mówiąc o mieszkaniu czy o pieniądzach. Ja słyszałam, że to mieszkanie było kupione na nich, aby kiedy podatku nie musieli płacić spadkowego, na resztę mieli testamentem przepisane i do wszystkiego pelnomocnictwo, widziałam na własne oczy i tak sobie uknuli, że skoro tylko oni o tym wiedzą to wykręcą kota ogonem i zrobią z kogoś głupiego, że niby nic nie wzieli i zgarną i na dom będzie jak znalazł. Za kradzione dom to przeklęty dom Kasiczku Wojciechu. Jakie to bydło (jechało od nich gnojem na odległość, teraz wiem dlaczego, kasować przez lata od kogoś i tak sie zachować, to mendy, ta Baśka co na nią mówią śmieciówka, to lepiej byłoby gnojówka. Kupa oszustów i złodziei, a do kościoła chodzą oczywiście. Wystarczy poczatać na dodaj oszusta, trzeba wpisać Wojciech Kasiczak lub Barbara Kasiczak oszust albo złodziej, o pomstę do nieba woła jakie to mendy   Moje dzieci chodzily z dziecmi tego oszusta do szkoły i opowiadały, ze tamte wszystko od gumki po ubrania wszystko mają z Niemiec i jak sie chwalą jakie im ciotka zabawki przysyła jakie kupuje prezenty ile kasy daje. A ci okradli ile sie dało. Ja bym Baśce Grocheckiej gówna zeschniętego nie powierzyła nie mówiąc o mieszkaniu czy o pieniądzach. Ja słyszałam, że to mieszkanie było kupione na nich, aby kiedy podatku nie musieli płacić spadkowego, na resztę mieli testamentem przepisane i do wszystkiego pelnomocnictwo, widziałam na własne oczy i tak sobie uknuli, że skoro tylko oni o tym wiedzą to wykręcą kota ogonem i zrobią z kogoś głupiego, że niby nic nie wzieli i zgarną i na dom będzie jak znalazł. Za kradzione dom to przeklęty dom Kasiczku Wojciechu. Jakie to bydło (jechało od nich gnojem na odległość, teraz wiem dlaczego, kasować przez lata od kogoś i tak sie zachować, to mendy, ta Baśka co na nią mówią śmieciówka, to lepiej byłoby gnojówka. Kupa oszustów i złodziei, a do kościoła chodzą oczywiście. Wystarczy poczatać na dodaj oszusta, trzeba wpisać Wojciech Kasiczak lub Barbara Kasiczak oszust albo złodziej, o pomstę do nieba woła jakie to mendy   Zawiść i zachłanność to powodowało tymi mendami  
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A czego to on nie chcial konfrontacji?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A jak ty bys ukradl pol banki to chcialbys konfrontacji, za plecami latwiej udawac "niewinnego" a jak trzebaby stanac oko w oko i sie wyprzec to i Wojtek Kasiczak by mial problem.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ja bym go zakatrupila jakby byl moim bratem i tak mnie okradl
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Zakatrupiłabyś złodzieja i oszusta a poszła siedzieć za człowieka, nie warto, Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy, błogosławi majątkowi zdobytemu uczciwą pracą, ale nie zdobytemu w sposób nieuczciwy, poprzez złodziejstwo i oszustwo. Takich jak Wojtek Kasiczak nie jest dużo i za to trzeba dziękować Bogu, że skur....synów nie ma dużo.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Człowiek uczciwy to taki co nie potrzebuje świadków ani umów i dotrzymuje danego słowa, a takie coś jak ten Kasiczak to bydle i tu sorry dla bydła, bo bydło nie kradnie.Tyle ludzi powierza komuś dorobek pod opiekę, ile tyra gdzieś w świecie, ale na szczęście takich sku***eli można policzyć na palcach, co tak potrafią wykorzystać, że im ktoś coś powierzył ufając w uczciwość. Uczciwość skończyła się jak sobie przeliczyli ile to będzie jak sie uda ukraść wszystko. Plunąć na takiego bym nie mógł, szkoda śliny.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Baśka Stacha Grocheckiego to nic nie warta ździrka, zawistna, chciwa, fałszywa, w oczy ci mówi co innego a poza oczami to tak ci dupę obrobi, każdemu, nawet najlepszej przyjaciółce. A zasyfiały pysk to ma z tego, że tam to sie w rodzinie żenią i to genetyczne wady są. Baśce jakbyś rzucił w gówno złotówkę toby językiem wylizała taka chytra na kasę. I dobrali się jak w korcu, Wojtek pijackie geny wzięły górę, psychol i ta suczka od Grocheckich, słusznie k ... wa i złodzeij.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 5

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: