motorowcy to głąby i tyle, to sie wcale nie dziwię, że stało się to co się stało ... sąsiad skręcał do domu z głównej jezdni na wsi, więc za nim się korek zrobił ze 3 samochody, bo skręca to normalne, a 2 deb***li na motorach jaskrawych, takich czarnych jak piekło nagle wyjechało i prawie w niego wjechali, na szczęście jeden motor walną w 2 motor i jeden zniszczył sobie koło tylnie, a drugi przednie, potem stali kilka godzin i czekali na transport powrtony.... nie ma co motorwców szalikowców szkodować, motor to motor, po co mi mózg mam motor
Zaloguj się, aby oddać głos
0