Nie zdziwiłbym sie gdyby ten pijak-morderca wracał z tej samej dyskoteki. Niestety, szczególnie w małych miejscowościach, panuje powszechne przyzwolenie na jazdę po pijaku. Przecież i tak policja raczej nikogo na wsi o 2 w nocy nie sprawdzi. Dlatego spod każdej dyskoteki wyjeżdżają pijani uczestnicy. I dopiero jak dojdzie do takiej tragedii, to sprawa wychodzi. Smutne, ale prawdziwe.
Zaloguj się, aby oddać głos
0