Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Dyrektor szpitala w Hrubieszowie odwołany

Utworzony przez polak, 15 lipca 2009 o 19:58 Powrót do artykułu
Tadek nikt nie wygral z klubem lekarskim.Miales zastepce ds medycznych i zastepca uzgadnia z lekarzami dyzury i procedury medyczne. Ty jestes ekono9mista i tak powinno byc. Skad nagle zainteresowanie lekarzy bezpieczenstwem i dobrem pacjenta. Tu chodzi o pieniadze i niewazne dobro pacjenta czy utrzymanie szpitala ,amoze chodzi lekarzom o przejecie szpitala celem prywatyzacji?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Dwóch lekarzy na 5 oddziałów, tego nie ma w żadnym innym kraju europejskim, a co dopiero jeden... Na pewno wydarzyło się wiele tragedii i nikt o tym nie mówi...Niech prywatyzują, na pewno nie stracą na tym pacjenci.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Tadeusz , byłem i jestem pełen podziwu dla Twoich osiągnięć , niewielu dyrektorów polskich szpitali może poszczycić się takimi sukcesami.Z wyrazami szacunku Leszek.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
błąd Panie Starostwo , teraz dopiero zobaczy Pan co to znaczy ulec presji
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Od zle przeprowadzonej reformy sluzby w 1998 r zauwazylem pogarszanie sie jakosci uslug medycznych w publicznych i niepublicznych zakladach opieki zdrowotnej. W wiekszosci szpitali menagerami sa lekarze i tam sa najwieksze zadluzenia. Mozna byc dobrym lekarzem a mozna byc kiepskim lekarzem rzemieslnikiem ale bardzo trudno jednoczesnie byc efektywnie zarzadzajacym dyrektorem. W polskiej rzeczywistosci jest to prawie niemozliwe. Uwazajac,ze starosta uledl szantazowi lekarzy z przyczyn nie majacych nic wspolnego z bezpieczenstwem pacjentow pytam. CZy lekarze sa niezastapieni? Czy rozwazano mozliwosc awansowania mlodych lekarzy ktorzy co prawda sa rownie pazerni na pieniadze ale co kilka lat mozna ich rowniez zastapic. Pozdrawiam Cie Tadeuszu. Wiesiek ze S.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
polak napisał:
Od zle przeprowadzonej reformy sluzby w 1998 r zauwazylem pogarszanie sie jakosci uslug medycznych w publicznych i niepublicznych zakladach opieki zdrowotnej. W wiekszosci szpitali menagerami sa lekarze i tam sa najwieksze zadluzenia. Mozna byc dobrym lekarzem a mozna byc kiepskim lekarzem rzemieslnikiem ale bardzo trudno jednoczesnie byc efektywnie zarzadzajacym dyrektorem. W polskiej rzeczywistosci jest to prawie niemozliwe. Uwazajac,ze starosta uledl szantazowi lekarzy z przyczyn nie majacych nic wspolnego z bezpieczenstwem pacjentow pytam. CZy lekarze sa niezastapieni? Czy rozwazano mozliwosc awansowania mlodych lekarzy ktorzy co prawda sa rownie pazerni na pieniadze ale co kilka lat mozna ich rowniez zastapic. Pozdrawiam Cie Tadeuszu. Wiesiek ze S.
Tak jesteśmy niezastapieni jak chcesz możessz pójśc leczyć
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Lekarza moze zastapic lekarz. To tyle na temat niezastapionych.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ciekawe czy tych specjalistów zatrudniłby szpital w Chełmie , Zamościu bo Lublin z oczywistych wzgledów nie wchodzi w gre
Zaloguj się, aby oddać głos
0
polak napisał:
Lekarza moze zastapic lekarz. To tyle na temat niezastapionych.
No to szukaj chetnych
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Chętni są tylko stara wiara nie zwalnia miejsc
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Oglądam ogłoszenia i z tego co wiem oferty pracy dla lekarzy są od lat tylko czemu nie ma chętnych?Tak dobrze mamy.1 radiolog,4 chirurgów 3anastezjologów.Nikt nie zadbał o to aby ich było więcej aby nie uciekali.Tadeusz owszem ale tylko do cyferek a Zofia reszta a tu nie było podziału.Tadeusz poszedł za daleko.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
polak popracuj nad ortografią albo nie podpisuj się polak.WSTYD ! ANALFABETA !!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Dziwi mnie jedno.Przywiazanie lekarzy do stolkow ,ktore pozwalaja na podjecie prywatnych praktyk ,dyzurow w pogotowiu itp. Jak rozumiem jedna praca nie pozwala na utrzymywania willi,wymiany co rok samochody no i zycie na dobrym poziomie. Jezeli ktos sie dorobil nie wypusci tak latwo stanowiska. W Polsce sluzba zdrowia jest dojna krowa dla ludzi ustawionych bezposrednio w szpitalach czy wspierajacych dzialalnosc. Nie walczy sie o place pielegniarek, sredniego personelu medycznego ,obslugi technicznej o ratownikow medycznych. Slychac wylacznie o problemach lekarzy bo oni sa najwazniejsi co zreszto wpojono im na studiach.Zapomnieli ze wpajano tez o odpowiedzialnisci i empatii . Osoba podpisujaca sie jako ,,lekarz,, ma racje.Srodowisko lekarski jest chore na inbred zawodowy.Tata lekarz,mama lekarz to i syn,corka musi byc tez.A moze syn chcial byc szewcem ,a corka krawcowa?Nie nie wypada . Iga jestes malostkowa i nie rozumiesz na jaki temat piszesz.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ja tez bym chciał,żeby rząd zabronił pracy na etacie w ZOZ i prywatnej praktyki.Zgadnij tylko gdzie poszlibyśmy pracowac i za jakie stawki?W systemie ochrony zdrowia wszyscy sa wazni i pielęgniarki i technicy ratownicy i salowe i kazdemu nalezy się godziwe wynagrodzenie.Nikt im tez nie zabrania zwolnić się z pracy w ramach walki o swoje.Jak strajkowalismy zle bo odchodzimy od łóżek ,no to rozwiazujemy umowy o prace i z głowy szukajcie chętnych do pracy,na pewno będą tłumy chetnych.urok tego zawodu polega m.in na tym ,ze nie zastąpi mnie nikt "z ulicy".A przymusu pracy tez nie ma.Skoro tak zazdrościsz tych samochodów willi to wyslij dziecko na studia medyczne i zobaczysz jak to wygląda w praktyce,bedzie miało eldorado.A bez lekarzy ZOZ moze byc co najwyzej ZOL-em/Zakład Opiekuńczo -Leczniczy/
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Szanowny ~lek~ A do czego potrzebne są prywatne praktyki? A może niech rząd zabroni właśnie praktyk prywatnych ? Przez Twoją wypowiedź można dojść do wniosku, że studiowałeś dlatego, iż chciałeś dużo zarabiać a tłumaczysz to tym, że studia dużo kosztowały. A gdzie mowa o powołaniu, etyce lekarskiej, .... ? Czy to już nie ma znaczenia ? Gdyby nie było prywatnych praktyk i lekarz zarabiał by tylko 30-40% więcej niż pielęgniarka to by oznaczało, że nie ma chętnych na lekarza? Bzdura. To kwestia przyzwyczajeń i mentalności ludzkiej. W sytuacji gdyby lekarz mógł pracować tylko w publicznych placówkach na pewno lekarzy by nie zabrakło tylko zabrakło by tych, którzy chcą robić pieniądze i karierę zamiast pomagać ludziom. Oczywiście lekarz za dużą odpowiedzialność i czas poświęcony na zdobywanie wiedzy i praktyki powinien otrzymywać odpowiednie wynagrodzenie ale bez przesady i tylko przy właściwym podejściu do zawodu. Jeśli według Ciebie najlepszym sposobem na poprawę sytuacji jest rzucenie pracy przez wszystkich to masz dość płytkie myślenie. Salowe np. pracują za znaaaacznie mniejsze wynagrodzenie niż lekarze ale pracują, bo jakoś im to wystarcza, bo się przyzwyczaiły, bo czują powołanie i nie są objęte znieczulicą a lekarzom trochę się w główkach poprzewracało i zatracili wyższe wartości. Tak się akurat składa, że sytuację w szpitalu i starostwie znam dość dokładnie "od wewnątrz" dlatego tez mogę pozwolić sobie na wypowiedzi, które oparte są o fakty a nie o zasłyszane od osób przypadkowych. Nikt nie jest idealny i dyrektor G. też czasami nie trafił idealnie z jakimiś pomysłami jednak nie o to chodzi by wywyższać zasługi dyrektora lub też oczerniać bezpodstawnie lekarzy. Podstawowy problem polega na tym, że pewna grupa lekarzy doprowadziła do zaistniałej sytuacji pod pozorem troski o dobro pacjenta gdy tymczasem fakty są zupełnie inne. Starosta, który do tej pory cenił zasługi dyrektora dał się ogłupić i podjął w efekcie taką a nie inną decyzję. Dlaczego lekarze zaprotestowali ? A dlatego, że wraz z "rządami" Pana G. strasznie im się urwały dodatkowe dochody (między innymi: prowadzenie praktyk prywatnych w godzinach pracy w ZOZ, spacery po mieście w prywatnych sprawach a niejednokrotnie wyjazdy na zakupy np.do Zamościa w godzinach pracy, wykorzystywanie sprzętu należącego do SPZOZ do celów praktyk prywatnych, branie dodatkowych płatnych dyżurów po kilku lekarzy na raz, w czasie których niejednokrotnie lekarz dyżurny spał sobie w domu albo nie pozwolił się budzić i spał w gabinecie, ...). Dopóki funkcje dyrektora pełnił kolega po fachu to wszystko było w porządku zgodnie z zasadą "rączka rączkę myje" a kiedy dyrektorem został człowiek, który nie był w żaden sposób zależny od tej zorganizowanej grupy lekarskiej i nie miał z nimi żadnych układów zaczął ich traktować jak pracowników a ZOZ jak zakład pracy. Zauważył szereg nieprawidłowości i je powoli likwidował skutkiem czego lekarze mięli coraz mniej swobody w swych pokrętnych działaniach i to tak naprawdę stało się kością niezgody i lekarze zaczęli kombinować jak tu pozbyć się "tyrana" i wrócić do starych czasów, w których każdy z nich był sobie panem dyrektorem i by przy wódce mogli znowu obmyślać jak tu wydoić więcej z tej krowy jaką była służba zdrowia. Proszę więc by lekarze ci przestali powoływać się na dobro pacjenta gdy tymczasem prawda jest wręcz odwrotnie proporcjonalna do ich postulatów i uwłacza godności samych pacjentów oraz nas wszystkich (podatników), którzy łożymy daniny na utrzymanie lekarzy. Ktoś kto nie zna sytuacji zbyt dobrze nie powinien się wypowiadać bo jakieś domysły wyssane z palca nie są nikomu potrzebne. Paradoksalnym jest fakt, że to właśnie lekarze zawsze mają za mało, pracują za dużo gdy tymczasem większość ciężkiej roboty odwalają za nich pielęgniarki, anestezjolodzy, ratownicy medyczni, pozostały personel ... tak naprawdę to im powinny być podnoszone pobory częściej niż lekarzom ale tak nie jest bo lekarze przyzwyczaili siebie i innych do tej myśli, że oni są najważniejsi i najwięcej im należą się najwyższe płace by mogli żyć dostatnio. Taką wiedzę naprawdę wpaja się im już na studiach wraz z przekonaniem, że nie tak ważna jest etyka lekarska i swoistego rodzaju powołanie do bezinteresownego niesienia pomocy chorym lecz liczy się kasa, kasa i jeszcze raz kasa.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Lekarzu.Wyksztalcenie lekarza jest najwyzsze i wynosi okolo 200 ooo zl. Poniewaz nauka jest bezplatna koszty pokrywa budzet czyli my podatnicy. Poniewaz koszt wyksztalcenia jest najwyzszy ze wszystkich zawodow my podatnicy mamy prawo oczekiwac pomijajac etyke jakiejs rekompensaty. Czyli sumujac placimy za pana wyksztalcenie, placimy Panu wynagrodzenie miesieczne ,a Pan mowi za malo i odchodzi z pracy .Zmusza nas Pan do korzystania z prywatnych praktyk i szpitali. T o jest myslenie lekarzy. Poniewaz jest wolnosc proponuje Pan niezadowolonym z plac pielegniarkom ,ratownikom medycznym i innyn nisko wynagradzanym pracownikom zwolnienie w ramach protestu. Jak dotat nie widzialem dobrze sytuowanych zyjacych z miesiecznych poborow pielegniarek czy innych pracownikow sluzby zdrowia znam wielu lekarzy ktorzy pracujac na wielu etatach zarabiaja niezle pieniadze. To tyle na ten temat. Zadaniem Dyrektora jest korzystajac ze srodkow ktorymi dysponuje zabezpieczyc ciaglosc dzialania szpitala. To znaczy zgodnie z rachunkiem ekonomicznym poktywa koszty administracyjne i placowe. Na ciaglosc utrzymania szpitala pracuja rozne sluzby ktore musza tez byc oplacane. Sredni personel medyczny jst niezbedny i nie ma mozliwosci podjecia dodatkowej pracy. Myslenie lekarzy ,ze sa pepkiem swiata jest steoretypem wmawianym ludziom od wielu pokolen.Pomoc chorym moze doswiadczona pielegniarka posiadajaca wieksza wiedze praktyczna niz wielu lekarzy,ktorzy uwazajac ,ze dyplom pozwala im na czucie sie czucie sie lepszym gatunkiem szantazuja wszystkich swa niezaleznoscia. Jest faktem zle zarzadzanie srodkami finansowymi przez polska sluzbe zdrowia,MZ oraz NFZ.Wynika to wlasnie z z braku logistyki ,nieznajomosci praw ekonomicznych przez zarzadzajacych ustawionych na stanowiskach nie za znajomosc tych praw lecz z klucz partyjnego,kolezenskiego itp. Nie ma wreszcie woli politycznej by to zmienic.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Od kiedy nauka jest bezpłatna?Może jak ty się uczyłeś.Co za bzdury wypisujesz polaku.Czytając twój post widzę że nie znasz nic ze środka ZOZ-u może spytasz personelu średniego albo niższego jak było z dyr.tak czepiłeś się tych lek.willi ,samochodów.Ja pracuję w szpitalu i nie chciałbym kasy lekarzy i takiej roboty.Wolę robić to co robię.Tu nikt nie chce pracować.Mieliśmy dobrych specjalistów ale uciekli.Dzięki zakazowi pracy w szpitalu dla tych co prowadzą prywatną praktykę -odeszło 2 kardiologów,dermatolog,rentgenolog.Fajnie jest czekać na opis rtg około tygodnia bo lekarz nie wyrabia-a nie mogło być-2?mieliśmy urologa i co ze swoją prostatą jedż do zamościa.Mógłbym przetoczyć wiele przykładów ale ty polak jako czwarty blizniak masz ograniczone myślenie.Bez obrazy gryzie cię cudzy majątek-kto ci zabronił się uczyć a może głowa nie ta?Życzę ci zdrowia .
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Dobrze to ujęłaś Jolu - "Tu nikt nie chce pracować" - a właściwie można by napisać "tu nikomu się nie chce pracować bo jesteśmy leniwi". Naprawdę nie chcesz kasy lekarzy i takiej roboty? Tak się składa, że jestem związany z osobą, która pracuje w szpitalu i ma zupełnie inną opinię niż Ty. Przypuszczam, że tak naprawdę jesteś lekarzem, który udaje pracownika niższego szczebla. To, że specjaliści woleli odejść niż pracować na normalnych zasadach raczej o nich dobrze nie świadczy. Nie odeszli dlatego, że zależało im na leczeniu chorych tylko dlatego (jak opisałem powyżej), że dyrektor urwał im spore dochody jakie osiągali kombinując i oszukując. Są lekarze, którzy poświęcają się dla dobra pacjentów i nie oszukują podatników ale większość z tych protestujących do nich nie należy. Tak naprawdę chodzi o to że przeciętni Polacy finansują służbę zdrowia a służba zdrowia się na nich wypina gdy tymczasem taki lekarz powinien w drodze podziękowania (zapominając nawet o złożonej przysiędze) leczyć za mniejsze lub większe pieniądze ludzi, którym jest to winien. Nie możecie zrozumieć, że społeczeństwo jest biedne i dlatego służba zdrowia jest biedna? Nie - wy tylko potraficie strajkować, i płakać jak to wam źle. A co ma powiedzieć przeciętny Kowalski, który jest przewlekle chory i bezrobotny, ma czworo dzieci i utrzymuje się tylko z pracy małżonka, który zarabia 980zł ?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Moja rodzina tez musi zjęść,ubrac się korzystać z dobrodziejstw cywilizacji, i zobaczyc ojca w domu.Za wykształcenie piekarza,hydraulika ,ekonomisty tez płaci budzet,a piekarz nie robi chleba dla idei czy powołania nakarmienia ludzkości.Skoro wiekszość chciała demokracji i wolnego rynku to są efekty,przymus pracy był przed 89rokiem,a to co w mojej głowie mogę sprzedac po cenie rynkowej.Jezeli dyrektora nie stac na te usługi to jego problem.powołanie to nie praca za grosze i w warunkach wyzysku.Jestem ciekaw czy położyłby Pan kogos ze swojej rodziny w Szpitalu,w którym lekarz na dyzurze ma pod opieka co najmniej 100 chorych ?Chodzi tez o warunki pracy anie tylko kasę.P.S nie jestem zatrudniony w tym ZOZ ,ale rozmawiałem w sprawie pracy swego czasu,stąd sentyment tematu,niestety byłem zbyt drogi dla dyrekcji i dlatego pracuje gdzie indziej.Takie prawa rynku-skoro dyrektor liczy koszty to ja tez :-).Wyslij pan dziecko na medycyne to doswiadczy tego eldorado.P.S istnieje równiez cos takiego jak dyzur pod telefonem,ale to moze byc zbyt trudne do zrozumienia.Na szczęście młode pokolenie lekarzy potrafi liczyc pieniądze jeszcze lepiej ode mnie,a tez nie jestem taki stary/jeszcze/Reasumując juz teraz radze odkładac na leczenie na starość.P.S ten Hipokrates na którego wszyscy sie powołuja kazał brac wynagrodzenie na szczycie gorączki,a w przyrzeczeniu lekarskim nie ma słowa o pracy za grosze
Zaloguj się, aby oddać głos
0
samochód mam w leasingu po to żeby nie płacic podatków zgodnie z prawem tak jak robi to kazdy przedsiębiorca
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 3

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: