Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Kierowca spłonął w samochodzie

Utworzony przez gienia, 12 grudnia 2008 o 19:17 Powrót do artykułu
niedaleko mieszkam zdarzylo sie to obok lasu, podejrzewam ze wpadl w poslig bo jest tam zawsze bardzo slisko tym bardziej ze mamy pare stopni na minusie
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Dlatego uważam, że przymus zapinania pasów należy znieść. Kto chce zapinać niech zapina, kto nie chce, niech jedzie odpięty. Na własną odpowiedzialność. Odpięty kierowca, tak jak motocyklista bez kasku nikomu przez to nie grozi. Najwyżej sobie połamie żebra o kierownicę, albo dostanie zapalenia zatok. A może będzie jechał wolniej, bo bez zabezpieczeń. Aspekt psychologiczny wolności jest ważny.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Kolego "wnaja" nie bierzesz pod uwagę istotnego faktu że koszty leczenia są o wiele większe i urazy skomplikowane wszystkich tych tzw. "kierowców". Oczywiście nie dopuszczasz opcji że Ty spowodujesz wypadek, ale do kogo będziesz miał pretensję kiedy uderzy w sam. w którym Jesteś bez pasów? Do lekarza, że nie może Cię dobrze poskładać? (w najlepszym wypadku! ) No i jeszcze te koszty które niestety ale ponoszą wszyscy w obecnych realiach bo ubezp. to fikcja.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ta pipa na dzjęciu juz od 2 lat nie pracuje w policji,popruł sie na pierwszym przesłuchaniu ciota i nie doczekał do emerytury a nie dużo mu brakowało
Zaloguj się, aby oddać głos
0
wnaja napisał:
Dlatego uważam, że przymus zapinania pasów należy znieść. Kto chce zapinać niech zapina, kto nie chce, niech jedzie odpięty. Na własną odpowiedzialność. Odpięty kierowca, tak jak motocyklista bez kasku nikomu przez to nie grozi. Najwyżej sobie połamie żebra o kierownicę, albo dostanie zapalenia zatok. A może będzie jechał wolniej, bo bez zabezpieczeń. Aspekt psychologiczny wolności jest ważny.
gdyby po wypadku był przytomny to pasy by rozpiął zanim samochód się spalił - o ile miał je zapięte - samochód nie wybucha jak na amerykańskich filmach
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Dla mojego bezpieczeństwa nie ma znaczenia czy ktoś mnie stuknie czy ja kogoś. Jak jadę bez pasów, to sam za to odpowiadam. I jestem konsekwentny. Jestem za likwidacja przymusu ubezpieczeń. Niech ubezpieczyciel ocenia co jest mniej ryzykowne. Niech wprowadzi klauzulę, że pokrywa jakiś mniejszy % mojej szkody jeśli byłem bez pasów. Niech kasa chorych żąda więcej za mojej leczenie, jeśli w wyniku niezapiętych pasów poniosę większą szkodę. Ale niech mam wybór. Wolność jest najważniejsza! Nasi przodkowie oddawali życie za wolność a nie za bezpieczeństwo.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
he he he, ten komentarz o pipie jest zafajniasty !!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
wnaja napisał:
Dlatego uważam, że przymus zapinania pasów należy znieść. Kto chce zapinać niech zapina, kto nie chce, niech jedzie odpięty. Na własną odpowiedzialność. Odpięty kierowca, tak jak motocyklista bez kasku nikomu przez to nie grozi. Najwyżej sobie połamie żebra o kierownicę, albo dostanie zapalenia zatok. A może będzie jechał wolniej, bo bez zabezpieczeń. Aspekt psychologiczny wolności jest ważny.
co za glupie gadanie na temat zapinania pasow bezpieczenstwa. sa po to zeby ratowac zycia i obowiazkiem jest ich zapinanie bo nie jest to ani przyjemne ani dobre jesli musisz zbierac czyjs mozg z ulicy i blokujesz ja na kilka badz kilka nascie godzin bo ktos nie mial pasow. Nastepna sprawa to nie tylko ze polamiesz zebra o kierownice ale przebijesz sobie organy wewnetrzne na polamanych zebrach tak wiec pomysl deklu zanim cos napiszesz. Wnioskuje tak czy siak ze masz zaledwie 18lat i gowno wiesz o tym co jest co. Wydoroslej szybko bo zginiesz jak ten tutaj!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Droga jest publiczna, a nie prywatna i prawo drogowe ma chronić jeżdzących po niej. Jak komuś sie nie podoba zapinanie pasów to niech sobie zbuduje własną drogę, ustanawia prawo i po niej śmiga.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
wnaja napisał:
Dlatego uważam, że przymus zapinania pasów należy znieść. Kto chce zapinać niech zapina, kto nie chce, niech jedzie odpięty. Na własną odpowiedzialność. Odpięty kierowca, tak jak motocyklista bez kasku nikomu przez to nie grozi. Najwyżej sobie połamie żebra o kierownicę, albo dostanie zapalenia zatok. A może będzie jechał wolniej, bo bez zabezpieczeń. Aspekt psychologiczny wolności jest ważny.
Nie pomyślałeś chłoptasiu, że możesz wylecieć przez przednią szybę i pokaraskać innych?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
wnaja napisał:
Dla mojego bezpieczeństwa nie ma znaczenia czy ktoś mnie stuknie czy ja kogoś. Jak jadę bez pasów, to sam za to odpowiadam. I jestem konsekwentny. Jestem za likwidacja przymusu ubezpieczeń. Niech ubezpieczyciel ocenia co jest mniej ryzykowne. Niech wprowadzi klauzulę, że pokrywa jakiś mniejszy % mojej szkody jeśli byłem bez pasów. Niech kasa chorych żąda więcej za mojej leczenie, jeśli w wyniku niezapiętych pasów poniosę większą szkodę. Ale niech mam wybór. Wolność jest najważniejsza! Nasi przodkowie oddawali życie za wolność a nie za bezpieczeństwo.
Jak jadę bez pasów, to sam za to odpowiadam. - Tak, do czasu kiedy wystrzelisz z fotela jak pocisk. Jestem za likwidacja przymusu ubezpieczeń. - To jedź to Afganistanu. Tam, jak auto ma światła to jest już suepr pojazd a o ubezpieczeniach to tylko od turystów słyszą. Niech wprowadzi klauzulę, że pokrywa jakiś mniejszy % mojej szkody jeśli byłem bez pasów. - Łohohohoho. Wiesz jakie są koszty leczenia poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych i nie tylko. Zdajesz sobie sprawę sz kosztów późniejszej rehabilitacji? No chyba żeś sam Palikot o co innego. jeśli w wyniku niezapiętych pasów poniosę większą szkodę - a jak to stwierdzą (niezapięcie pasów)? Potrzebny do tego lekarz, obdukcja i.t.p. Czasem nawet postępowanie sądowe, więc dolicz koszt powołania biegłego? Kto ma to pokryć Ty czy Kasa Chorych? A może ubezpieczyciel? Ja w każdym bądź razie wielkich redukcji kosztów knie widzę. Nasi przodkowie oddawali życie za wolność a nie za bezpieczeństwo. - Przodków zostaw w spokoju, niech odpowczywają. Podsumowując - prócz ostantiego zdania (i to nie do końca) - stek bzdur.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: