MOŻE NIECH OPOWIE JAK TO NA SAKSACH BYWAŁO MYŚLAŁ ŻE ZA KOMBATANCTWO BĘDĄ DETCH-MARKAMI PŁACIĆ, A TAM NIEZALEŻNIE OD ZASŁUG TRZEBA BYLO PRACOWA. STĄD TE WSZYSKIE ŻALE A O TABLICACH "SKRADZIONYCH" TEŻ BĘDZIE W PRZEMÓWIENIU.CZY KAŻDE MIASTECZKO MOŻE MIEĆ SWOJEGO "STANCZYKA" .
Zaloguj się, aby oddać głos
0