Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Kominy dymią i trują powietrze

Utworzony przez Albi, 18 marca 2009 o 11:07 Powrót do artykułu
W Polsce róża wiatrów (graficzny obraz skąd wieją wiatry) jest zachodnia. To znaczy, że wiatry wieją z Karolówki przez Planty do Kalinowic. Po co ustawiać monitoring na Karolówce skoro to najczystsza dzielnica bo najbardziej przewietrzana. Monitoring powinien być po wschodniej stronie. Tam wieje cały syf z miasta. A mieszkańcy Zamościa spalają nie tylko węgiel, ale też śmieci!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Radna z Zmościa ma racje u nas w Sosnowcu os.upadowa woj.Sląskie to od 15.10 do maja to się nieda wyjsc z domu sasiadom nie można nic zrobic gdyz wola chorowac na raka niz uwiezyc ze mozna podnies komin do góry zeby jeden na drugiego nie dymił jednego roku poszłam do kominiarzy ze sąsiad sam bezzgody wybudował komin przy mojej posesji i kominiarze odebrali ta budowe to przysli do sąsiada i naskarzyli ze ja donos do kominiarzy donioslam i co tu duzo mówic jak kominiarz nawet niedopaczy nasza polska jest krajem bardzo trudnym to nie niemcy bardzo prosze zeby i tą moja sprawą ktos sie zajoł tylko troche podnies kominy poto chyba są kominiarze dziękuje
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ja palę węglem w piecach, bo nie stać mnie na przeróbki. Jak mi miasto pomoże, to chętnie zmienię sposób ogrzewania domu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ja palę węglem w piecach, bo nie stać mnie na przeróbki. Jak mi miasto pomoże, to chętnie zmienię sposób ogrzewania domu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: