Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Krasnobród: Budują basen za 10 milionów

Utworzony przez beata, 29 września 2009 o 19:11 Powrót do artykułu
Gdzie jesteście: ZASKROŃCU z Krasnobrodu, Danku sprzed 40-lat, Matiku, Jurku i Andrzeju... Gdzie jesteście przyjaciele? Pozdrawiam was serdecznie i uśmiecham się do wspomnień pięknego dorastania.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Geriatria w sanatorium dziecięcym... Krasnobrodzkie Sanatorium dla dzieci im. Janusza Korczaka mogłoby być nawet dostateczną bazą wypadową dla zwiedzania urokliwego Roztocza Środkowego, gdyby nie dzieci... Jest ich pełno: na stołówce, w gabinetach zabiegowych i świetlicach gdzie okupują telewizory. Goszczące tu babcie i dziadki ze zgorszeniem obserwują hałaśliwe małe pociechy, które psują im spokój sanatoryjnej sielanki. Znużeni geriatrycy irytowani są ciągłymi awanturami przy posiłkach podczas, których rodzice starają się różnymi sposobami wmusić swoim dzieciaczkom pożywienie pasujące bardziej na "zagrychę do flaszki" niż do przedszkola. O palpitacje przyprawiają leciwych kuracjuszów gonitwy po korytarzach i ciągłe trzaskanie drzwiami. Niemniej jednak nie ma podstaw do narzekań na wymienione niedogodności - ostatecznie na drzwiach najnowszego i najbardziej luksusowego skrzydła kompleksu sanatoryjnego nadal widnieje wielka tablica z napisem: "Oddział Dziecięcy". Uciążliwe towarzystwo rekompensują jednak z nawiązką najlepsze pokoje wyposażone w duże łazienki oraz pojemne szafy oddane do dyspozycji wyłącznie emerytów i rencistów. Tam z satysfakcją można odciąć się od małych "diabełków", które tłoczą się w salach bez sanitariatów, potykając się na upchniętych tu i ówdzie walizkach. Na pewno młodzi mają ciekawiej - poznają nowych ludzi, z którymi ślepy los pozwolił im zamieszkać, ale w pewnym wieku najważniejszy jest spokój, więc nikt z mieszkańców apartamentów nie zazdrości surowych warunków przeznaczonych dla "mniej dojrzałych" kuracjuszy. Jest jeszcze jeden minus - kolejki pod prysznice. Wieczorem, gdy po całodziennych spacerach od gabinetów zabiegowych do stołówki jest czas na ulubione seriale w TVN, na korytarzu pod wspólną łazienką zbiera się kolorowe towarzystwo w klapkach i szlafrokach. Nie można się skupić na istotnych z punktu widzenia fabuły dialogach, bo tuż pod drzwiami świetlicy marudzą senne dzieci, pokrzykują zniecierpliwione matki i rozbrzmiewają głośne dyskusje znudzonych ojców. Nie ułatwia wieczornego relaksu fakt, iż jest tylko jeden "publiczny prysznic" na piętro... Ale zawsze można zaprosić dystyngowanych znajomych do wygodnych apartamentów lub zorganizować kolejny wieczorek integracyjny w specjalnej sali wydzielonego starszego skrzydła zabudowań. Podsumowując - Sanatorium dla Dzieci w Krasnobrodzie godne jest polecenia - okolica piękna, chodniki równe, mieszkańcy uczciwi, a bary i restauracje liczne. Dodatkowo Zarząd Sanatorium zainwestował w kryty basen kąpielowy, z którego dzieci zapewne i tak nie będą korzystać, gdy ujrzą unoszący się w wodzie tłum wiekowych beneficjentów ZUS. Wesołe jest życie staruszka - ha, ha
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: