Wspaniała sprawa i nie rozumiem komentarza na końcu, że dla historyków jest to tylko ciekawostka. To skontaktuj się nadęty biurokrato z Biblioteką w Nowym Jorku i dogadaj się żeby zobaczyć ten album. Miłośnicy i zapaleńcy odwalają czarną robotę, a ten nonszalancko mówi, że to ciekawostka. Ale to niepisate i niecytate, za to naburmuszone strasznie. Brawa dla Panów Brytana i Pańczyka - przykład dwóch pozytywnie zakręconych na punkcie swoich miasteczek - Biłgoraja i Szczebrzeszyna.
Zaloguj się, aby oddać głos
0