Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Brawo Policjanci to potwierdza fakt że w Policji też są równe chłopy!!!! Pozdro dla tych Panów!!!!!!!!!!!!! Oby wiecej takich i niech się inni uczą od Nich że nie tylko mandaciki sie wlepia!!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
No nie wiem...Uważam,że postąpili słusznie,ale nie wiem czy zgodnie z prawem,przecież umowa była już podpisana i wiążąca.Jeżeli znalazł się w niej zapis,że:"Kupującemu znany jest stan techniczny pojazdu" i że ten pojazd w takim stanie kupuje,to moim zdaniem i sąd tu nic by nie pomógł
Zaloguj się, aby oddać głos
0
człowieku jest też zapis o "wadzie ukrytej", a ta jak wynika z artykułu znana była właścicielowi Laguny. Nie kupujcie Reno to największy chłam
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ZNAJDZIE SIE TAKI GŁUPI CO TEGO GRATA KUPI
Zaloguj się, aby oddać głos
0
nigdy nie kupujcie uzywanych samochodow na F (Fiat, Ford, Francuskie) one rozpadaja sie a tak poza tym sprzedajacy celowo chcial sprzedac zepsute auto:) tak to jest niestety trzeba sie znac na tym albo wzywac speca od tego, warszawiacy sa naiwni hehe. pozdro
Zaloguj się, aby oddać głos
0
BRAWO PANOWIE POLICJANCI !!! Aż miło czytać ! Tyle w tym kraju jest oszustw samochodowych,cwaniactwa że naprawdę kupić auto to wielka sztuka.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
nigdy nie kupujcie uzywanych samochodow na F (Fiat, Ford, Francuskie) one rozpadaja sie a tak poza tym sprzedajacy celowo chcial sprzedac zepsute auto:) tak to jest niestety trzeba sie znac na tym albo wzywac speca od tego, warszawiacy sa naiwni hehe. pozdro
Napisał właściciel nastoletniego golfa sprowadzonego po skasowaniu z Niemiec.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Kupując używany samochód, skorzystajmy z pomocy specjalisty, który sprawdzi jego stan techniczny. Gdy nie będzie miał większych zastrzeżeń, możemy spokojnie podpisać umowę. Właściciel renaulta laguny celowo chciał oszukać kupujących. Wiedział o usterce samochodu, co mogliby przed sądem potwierdzić pracownicy serwisu.
Nic dodać nic ująć a jak ktoś jest taki głupi, ze kupuje w ciemno to musi się liczyć z tym, że moze zostać oszukany.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Napisał właściciel nastoletniego golfa sprowadzonego po skasowaniu z Niemiec.
Raczej pełnoletniego, a za stodołą w pokrzywach trzyma starą jettę, może jeszcze przez długie zimowe wieczory coś z niej wyklepie. Zawsze lepsze niż samochód na "f"...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Raczej pełnoletniego, a za stodołą w pokrzywach trzyma starą jettę, może jeszcze przez długie zimowe wieczory coś z niej wyklepie. Zawsze lepsze niż samochód na "f"...
szpachelvageny szmelcvageny itp itd... ja mam lagune juz 6 rok i wymieniam to co sie zuzywa klocki plyny i nie narzekam.... o wygladzie nie mowie bo o guscie tylko idioci rozmawiaja... gdy kupowalem lagune moglem kupic 5 lat starszego passata bez klimy z 2 poduszkami wspomaganiem elekt szyb i lusterek a lale mam w wersji initiale paris ze wszystkim i 5 lat mlodsza... nigdzy zadnego das szmelca vagena sraudi czy innego niemieckiego tłuczka
Zaloguj się, aby oddać głos
0
a wlasnie ze na F napisał:
szpachelvageny szmelcvageny itp itd... ja mam lagune juz 6 rok i wymieniam to co sie zuzywa klocki plyny i nie narzekam.... o wygladzie nie mowie bo o guscie tylko idioci rozmawiaja... gdy kupowalem lagune moglem kupic 5 lat starszego passata bez klimy z 2 poduszkami wspomaganiem elekt szyb i lusterek a lale mam w wersji initiale paris ze wszystkim i 5 lat mlodsza... nigdzy zadnego das szmelca vagena sraudi czy innego niemieckiego tłuczka
Proszę cię, rozumiem, ze lubisz swoje auto i ze tylko na takie cię stać ale nie wciskaj ludziom kitu, ze się nie psuje. Kazdy samochód kiedyś się popsuje, są elementy które się zuzywają, ulegają uszkodzeniu i trzeba je wymieniać. Nawet auta na które stać jedynie milionerów potrafią się popsuć więc po co ta głupia gadka. Każdy ma taki samochód na jaki go stać a czy to będzie francuskie, włoskie , japońskie, amerykańskie czy niemieckie auto to już zalezy tylko od kupującego.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Proszę cię, rozumiem, ze lubisz swoje auto i ze tylko na takie cię stać ale nie wciskaj ludziom kitu, ze się nie psuje. Kazdy samochód kiedyś się popsuje, są elementy które się zuzywają, ulegają uszkodzeniu i trzeba je wymieniać. Nawet auta na które stać jedynie milionerów potrafią się popsuć więc po co ta głupia gadka. Każdy ma taki samochód na jaki go stać a czy to będzie francuskie, włoskie , japońskie, amerykańskie czy niemieckie auto to już zalezy tylko od kupującego.
chyba jezdze to wiem czy sie psuje czy nie to Wy wciskacie kit ze te szmelce niemieckie sa najlepsze naj naj pod kazdym wzgledem bo co?? bo handlarzyna ktory rznie cwaniaczka na gieldzie tak powiedzial? zebyscie wiedzieli jaka przeszlosc te niemieckie dasy wasze maja... po prostu niechce innego auta niz renault bo jest dobre przekonalem sie od 20 lat bo jezdze tylko renault a szewagier VW i audi... ale juz i on zwatpil i po nowym roku bierze nowa lagune
Zaloguj się, aby oddać głos
0
znak diamentu ;) napisał:
chyba jezdze to wiem czy sie psuje czy nie to Wy wciskacie kit ze te szmelce niemieckie sa najlepsze naj naj pod kazdym wzgledem bo co?? bo handlarzyna ktory rznie cwaniaczka na gieldzie tak powiedzial? zebyscie wiedzieli jaka przeszlosc te niemieckie dasy wasze maja... po prostu niechce innego auta niz renault bo jest dobre przekonalem sie od 20 lat bo jezdze tylko renault a szewagier VW i audi... ale juz i on zwatpil i po nowym roku bierze nowa lagune
Zadam ci jedno pytanie, czy kiedykolwiek miałeś niemieckie auto ale nie szmelc za parę tysięcy tylko powiedzmy za powyżej 40 -50? I nie pisz mi tu o jakichś szwagrach tylko o sobie. Najbardziej krzyczą ci co nigdy nie posiadali takiego samochodu ale chcą uchodzić za znawców. Poza tym jeszcze raz ci mowię zebyś ludziom nie wciskał kitu o niezawodności uzywanych aut bo to nie jest prawda i każdy samochód się psuje.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Zadam ci jedno pytanie, czy kiedykolwiek miałeś niemieckie auto ale nie szmelc za parę tysięcy tylko powiedzmy za powyżej 40 -50? I nie pisz mi tu o jakichś szwagrach tylko o sobie. Najbardziej krzyczą ci co nigdy nie posiadali takiego samochodu ale chcą uchodzić za znawców. Poza tym jeszcze raz ci mowię zebyś ludziom nie wciskał kitu o niezawodności uzywanych aut bo to nie jest prawda i każdy samochód się psuje.
mialem przez miesiac passata rocznego czyli powyzej 50 tys i powiem szczerze ze Ci co podniecaja sie tym autem to niech sie przejada peugeotem 407 np za 40 tys a bede wciskal i nie kit bo skoro auto sie nie psuje tylko zuzywaja sie w nim czesci tj klocki koncowki drazka to nie znaczy ze sie psuje... skoro nie zawiodl mnei nigdy nie zepsul sie to po co mialbym pisac ze sie psuje itd ???????
Zaloguj się, aby oddać głos
0
~francuz~ napisał:
mialem przez miesiac passata rocznego czyli powyzej 50 tys i powiem szczerze ze Ci co podniecaja sie tym autem to niech sie przejada peugeotem 407 np za 40 tys a bede wciskal i nie kit bo skoro auto sie nie psuje tylko zuzywaja sie w nim czesci tj klocki koncowki drazka to nie znaczy ze sie psuje... skoro nie zawiodl mnei nigdy nie zepsul sie to po co mialbym pisac ze sie psuje itd ???????
Osobiście nie przepadam za vw ale... To znaczy że w kazdym aucie prędzej czy poźniej trzeba wymieniać pewne elementy zuzywające się podczas eksploatacji a czy to będzie auto niemieckie czy francuskie to nie ma znaczenia. Ja mam niemieckie auto i nie narzekam, ale też nie twierdzę też, ze się nigdy nie popsuje. Wypisywanie głupot typu "francuskie są idealne i nigdy się nie psują" jest moim skromnym zdaniem próbą leczenia kompleksów, bo znaczna większość mając do wyboru auto z Francji nawet nowe za sto tysięcy wybierze auto niemieckie znacznie droższe lub japońskie. Tu chodzi o prestiż którego samochody francuskie niestety nie posiadają i daleko im do aut japońskich czy niemieckich. Wniosek z tego taki, ze kupując uzywany samochód obojętnie jakiej marki musimy się nastawić na mniejsze lub większe wydatki, nawet nowe samochody nie są pozbawione wad, więc zanim coś kupimy warto, tak jak napisano, zasięgnąc porady eksperta (a nie fanatyka).
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gdyby turobianin /mieszkaniec Turobina/ kupił tak auto w Warszawie to w życiu by swoich pieniędzy nie zobaczył.My ,ze wschodu,jesteśmy jeszcze ludżmi ...
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: