Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Pracownicy PGE zwolnieni po zarzutach

Utworzony przez marjan, 15 listopada 2012 o 09:52
czy dyrektor generalny oddzialu zamośc zaplaci z wlasnej kieszeni jeśli wygrają przed sądem pracy i sądem okręgowym za niesłuszne oskarżenie!!!!! od kiedy zarzut prokuratury jest rownoznaczny z prawomocnym wyrokiem -gdzie jest zasada domniemanej niewinności !!! czy dyrektor WÓJTOWICZ nie zastępuje sądu !!! wyrazy wspólczucia dla zwolnionych!!!!! może okazac się ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,że ktoś polegnie-----ale jak ktoś chce wydawac wyroki w imieniu SĄDU1
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jedno jest pewne Dyrektor Wójtowicz dał wyraźny sygnał PRACOWNIKOM, którzy pracę w energetyce zawodowej traktują zdecydowanie inaczej niż on - jako służbę, że nikt nie zawalczy o ich dobre imię w sytuacji kryzysowej, że pracownik jest traktowany przedmiotowo. Lepiej od razu wymieść problem za bramę zanim sprawa trafi na wokandę. Jedno jest pewne sprawa napewno nie ucichnie smród się nie rozwieje bo Ci ludzie w środowisku Polskiej Energetyki byli szanowani do stanowisk kierowniczych dochodzili na kolanach od montera. W ten sposób został dany wyraźny sygnał wybitnym wartym do pozyskania absolwentom uczelni technicznych, że zatrudnienie się w sektorze jest bardzo ryzykowne i za oferowane pieniądze nie warte nadstawiania karku. Jest to wyraźny sygnał, że nie warto sie szarpać bo w sytuacjach pomówień i tak zostaniesz sam. Tylko nepotyzm uzupełni wakaty. Boże miej nas w opiece i wybacz dyletantom bo nie wiedzą co czynią.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Uważam że Dyrektor podjął słuszną decyzję. Proszę nie uprawiedliwiać ,nikt bezpodstawnie nie dostaje w tym kraju zarzutów. Coś było pewnie na rzeczy.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Niezła kariera od montera do kierowniczego stanowiska- tylko pogratulować, pewnie też przez znajomości. A Boga lepiej w to nie mieszać
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Każdy mierzy własną miarą. Gratuluję błyskotliwości. Pamiętaj kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień. Akurat ten dyrektor to zwykły trybik w tej rozpadającej się maszynie i to właśnie on rozmontuje OZ i to już za 4 lata kiedy dobiegnie końca ochronka dla pracowników i oczywiście dostanie za to order od PGE-PO.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Tomek napisał:
Niezła kariera od montera do kierowniczego stanowiska- tylko pogratulować, pewnie też przez znajomości. A Boga lepiej w to nie mieszać
Do stołków bez rekomendacji KC w latach 80-tych dochodziło się w takiej kolejności szkoła-praca-wojsko-praca. Od elektromontera do ... kierownika to jakieś 15 lat pracy przez słupołazy i łopatę, studia zaoczne i kolejne szczeble kariery. Co ty wiesz człowieku o życiu i robieniu kariery, chyba że odnosisz to do dzisiejszych wzorców to gratuluję mądrości w takim razie życzę ci tego samego. Może w przyszłości poczytamy tu o tobie. A skąd znam tę historię bo siedziałem z jednym z nich w jednej ławce.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Kto decyduje o być albo nie być - Jan Wójtowicz - dyrektor Rejonowego Zakładu Energetycznego Tomaszów, dyrektor zamojskiego oddziału PGE Dystrybucja, członek rad nadzorczych Fundacji Ekofundusz i Krajowej Spółki Cukrowej sekretarz ZP PO w Tomaszowie Lubelskim, radny powiatowy PO informacje wg "Puls Biznesu". Następnym krokiem tego pana jest przymusowa lojalka dla elektromonterów oddziału Zamość, ale o niej w następnym odcinku ....
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: