Prokurator mógłby się zainteresować szpitalem w Krasnymstawie. Mam nadzieję, że fagas w białym kitlu zwany ordynatorem zainteresuje się swoimi pacjentami a nie będzie ich pomijał podczas obchodu. Jak to nie nazywa się korupcja to Hipokrates się w grobie przekręca. Jest kapitalizm, jak Ci się państwowa posada nie podoba, otwórz swoją klinikę i nikt złego słowa nie powie. A to co zrobiłeś mojej siostrze z ręką to świadczy o twoim niedoświadczeniu lub o braku zachęty z naszej strony. Ale na szczęście są lepsi lekarze od ciebie. Twoje szczęście, że byłem wtedy daleko od domu. Ale któregoś dnia trafi się ktoś kto upomni się oswoje prawa, prawa pacjenta ale nikt z naszej rodziny. Szpital w Krasnymstawie omijamy dalekim łukiem.
Zaloguj się, aby oddać głos
0