Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Skarb Priama przyjeżdża do Hrubieszowa

Utworzony przez hop, 20 lutego 2010 o 12:03 Powrót do artykułu
chwała Panu Profesorowi Kokowskiemu za wystawę ,ale obawiam się że poza paru osobami z poza Hrubieszowa którzy przyjada obejrzęc unikatowa wystawe zainteresowanie miejscowych bedzie znikome , miejscowi decydenci jakby nie widza i nie doceniaja wagi wydarzenia , zero reklamy , nagłośnienia - wygląda na to że ktoś na kogoś się obraził
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Witam! Czuję się zawiedziony! Wyjazd do Hrubieszowa do muzeum planowaliśmy z moją Najdroższą juz od marca. Specjalnie, zeby zobaczyc "skarb Priama". Tekst na stronie dziennikwschodni.pl tylko utwierdzil nas w przekonaniu, ze warto...jak się okazało nie do konca. 5 (słownie: pięć) salek, w których w kilku gablotach wystawiono troche ceramiki, kilka narzędzi i ozdób. Obok każdej gabloty tablica informacyjna...i po to nakręciłem na licznik auta 400km? Biżuteria to po prostu repliki z blachy, dwa "stroje z epoki" nieudolnie wystawione, kilka glinianych lampek oliwnych itp. Gdzie ten "skarb Priama"? Policja, uzbrojona ochrona, ciężarówki? Do czego? Owszem, ma to wartość historyczną ale pisanie, że o tą "wystawę" zabiegają muzea na całym świecie to chyba przejaw megalomanii. Nie napiszę, że to najgorzej wydane 20zł (10zł za bilet x 2 osoby) bo szkoda mi obsługi muzeum, która jest naprawdę bardzo sympatyczna-chwała im za to! Aha...tulipany przed budynkiem muzeum też bardzo ładne. Podsumowując: jeśli ktoś nie ma co robić z czasem albo mieszka w pobliżu to można się wybrać ale szczerze mówiąc czuję się nabity w butelkę. Cieszy mnie fakt, że spędziłem czas z moją Najdroższą i odwiedziłem urokliwe miasto jakim jest Hrubieszów. Pozdrowienia, Arek i Ewa
Zaloguj się, aby oddać głos
0
hop napisał:
chwała Panu Profesorowi Kokowskiemu za wystawę ,ale obawiam się że poza paru osobami z poza Hrubieszowa którzy przyjada obejrzęc unikatowa wystawe zainteresowanie miejscowych bedzie znikome , miejscowi decydenci jakby nie widza i nie doceniaja wagi wydarzenia , zero reklamy , nagłośnienia - wygląda na to że ktoś na kogoś się obraził
Nie do końca zgodzę się z tym. Jeżeli chodzi o promocję tego wydarzenia w samym mieście to była. Plakaty, podawanie newsów do prasy, kontakt ze działu marketingu z placówkami edukacyjnymi, pracowniczymi w mieście przyniósł skutek. Hrubieszów jest małym miastem, gdzie chcąc nie chcąc słyszy się i widzi coś takiego (na nogach jesteś w stanie przejść najważniejsze miejsca w 1,5h). Wszystkie niemal szkoły miały obowiązkowe wycieczki na tą wystawę, czy też zakłady pracy rezerwowały godziny wejścia.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: