Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
ja bym tam 100 razy bardziej wolał jakis zespół disco polo żeby dał koncert na starówce ale te miasto niby wielce kulturalne wiec o fajowej zabawie mozna zapomnieć
Zaloguj się, aby oddać głos
0
koncerty disco polo masz w okolicznych wiochach co jakis czas jesli jestes takim wielbicielem, a zamosciowi odppusc juz takie "eventy".
Zaloguj się, aby oddać głos
0
nie mierz wszystkich swoją miarą. Są ludzie, którzy lubią inna muzykę niż Ty, a impreza jak najbardziej warta propagowania, tylko trzeba nieco ją przeformułować.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Chyba najwyższy czas na zmianę odpowiedzialnych za rozrywkę w Zamościu bo obecni stołkowi chyba zapomnieli, że Zamość poza ludźmi w wieku 60+ zamieszkują również osoby młodsze. Ba! Zdarzają się nawet studenci! Dla których eurofolki czy inne dżezy na kresach nie są atrakcyjną formą rozrywki. A jeżeli już robi się coś co może łączyć różne pokolenia(vide festiwal włoski czy twórczości Grechuty) to w promieniu 100 metrów od sceny rozstawia się zasieki a przed nimi rzędy krzeseł gdzie w kilkanastu pierwszych rzędach zasiada zamojska elYta z rodzinami posiadająca darmowe zaproszenia a dla pozostałych zostaje kilkadziesiąt miejsc (o cenie biletów wyższej nawet od wejściówek do nowego CKF) lub ściskanie się za płotem z nadzieją, że zobaczy się lub usłyszy (fatalne nagłośnienie na festiwalu włoskim) cokolwiek. Przykre to zwłaszcza biorąc pod uwagę, że imprezy te są finansowane głównie z naszych podatków. Gdzie te czasy sprzed kilku lat gdzie na Rynku Wielkim obok Jazzu na Kresach można było spotkać imprezy pokroju Pikniku Dwójki, Lata z Radiem czy chociażby Strongmenów. Wliczając w to imprezy obok Parku naprawdę każdy mógł znaleźć coś dla siebie a teraz co zostaje młodzieży w wakacyjne weekendy? Siedzenie pod blokiem z puszką najtańszego piwa i słuchanie hiphopola z komórki z której opakowania zaginął zestaw słuchawkowy..
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: